|

Środa, 28 marca 2007
Dobrze, że nie Victoria Pierdziszewo
Super Express: Z czym ci się kojarzy Armenia?
Artur Boruc: Kompletnie z niczym.
A jakiegoś piłkarza z Armenii znasz?
- Wiem tylko, że nazwiska prawie wszystkich z nich kończą się na "-jan".
Ale chyba trener Leo Beenhakker uczulał was, na którego z Ormian musicie szczególnie uważać?
- No, ten Jan jest całkiem niebezpieczny (śmiech). Tak poważnie, to oni mają się nas obawiać, a nie my ich.
Po meczu z Azerami skarżyłeś się, że miałeś tak mało pracy, że aż trochę zmarzłeś. W starciu z Ormianami też raczej nie będziesz uwijać się jak w ukropie, więc chyba musisz się cieplej ubrać.
- Zobaczymy. Wszyscy myślą, że z Armenią pójdzie nam równie łatwo, ale to jest sport i wszystko się może zdarzyć. Jednak innego wyniku niż nasze zwycięstwo sobie nie wyobrażam.
Ormianie to silniejszy rywal niż Azerowie?
- Z tego, co widzieliśmy, to tak. To są przede wszystkim piłkarze, którzy nie boją się grać w piłkę, a to jest czasami strasznie niebezpieczne. Najłatwiej jest wtedy, gdy rywal nie dość, że gra gorzej niż ty, to jeszcze się ciebie boi. Z nimi jest inaczej. Są odważni, waleczni i nieustępliwi. A czasami same chęci wystarczą. My jednak chcemy wygrać nie mniej niż oni, więc mam nadzieję, że na nas to nie wystarczy i wszystko jedno, jak bardzo się ci Ormianie wysilą, to nie dadzą rady.
W lidze szkockiej często gracie z teoretycznie słabszym rywalem, który cały mecz się broni, ale nagle jedną akcją i strzałem życia potrafi was zaskoczyć.
- To prawda, ale wydaje mi się, że ten mecz będzie inny. Ormianie tworzą silną ekipę i myślę, że stworzą sobie dużo sytuacji. Mam nadzieję, że znów, tak jak z Azerami, będę marzł pod bramką, ale teraz może być gorąco. Jestem i na tę możliwość przygotowany.
Po kolejnych wspaniałych występach w Celticu wszyscy dookoła mówią, że to już za słaby klub dla ciebie. Nie ciasno ci w tej Szkocji?
- Ciasno? Nie, Szkocja jest dosyć spora, przestrzeni dużo jest i góry ładne są (śmiech). Wiem, do czego zmierzacie, ale o żadnym transferze do silniejszej ligi nie wiem.
Jednak nazwy klubów, które miałyby cię zatrudnić, robią kolosalne wrażenie. Milan, Barcelona, Arsenal, Bayern...
- I fajnie, że łączą mnie z takimi klubami, a nie z Victorią Pierdziszewo czy zespołami podobnej klasy. Dopóki w tych prasowych spekulacjach mówi się o takich potęgach, to ja nie mam nic przeciwko i nawet lubię sobie o tym poczytać. Z drugiej jednak strony nie ekscytuję się tym, bo po prostu na razie nie ma czym. Z doświadczenia wiem, że od zainteresowania do jakichś większych konkretów jest długa droga.
Ale czy czujesz, że jest to dobry moment, żeby odejść do lepszego klubu?
- Kontrakt mam do 2009 roku i tego się trzymam. Jednak nie wiem, co mi los zgotował. Nie będę deklarował, że zostanę w Celticu do końca życia, bo chcę jeszcze coś w tej piłce więcej osiągnąć niż 10 kolejnych mistrzostw Szkocji. Miło się zdobywa te tytuły, a i Celtic to bardzo fajny klub, ale dobrze by było, żebym przy okazji dostał jeszcze szansę wykazania się w jakimś lepszym zespole.
A koniec kariery pewnie w ukochanej Legii?
- Byłoby super, więc czemu nie? Jeśli ktoś mnie jeszcze będzie w Warszawie chciał...
Źródło: SuperExpress
.: dodaj komentarz
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze czytelników. Mamy prawo do usuwania i redagowania komentarzy.
Wasze komentarze: (9)
pasi(L)a (2007-04-04 21:56:33):
Czhcemy Cie w Wawie... Nawet teraz! :)
Kate (2007-04-04 23:10:20):
Bardzo ciekawy wywiad :):)
A w Legi napewno będą chcieli Artura :]
Karol (2007-04-05 16:14:37):
Legia zawsze Cię będzie kochała.
Wiki (2007-04-10 09:06:16):
Coś ten w pewnym sensie już znany a zarazem "tajemniczy" nagłówek mnie tu zwabił,by przeczytać ów wywiad.Hehe już od pierwszych słów Artka można z całą stanowczością stwierdzić,że rządzi nim nieodparta potrzeba wymiany myśli hehehe i jak zawsze gotowy jest na pierwszy odgłos hehe.A jaki spostrzegawczy hehe.Ale fakt faktem-na kieleckiej murawie pojawiły się same janki-w napadzie janki,w drugiej linii-kto?no też janki,obrona-nic innego jak nie janki,rezerwowi również z gatunku janków się wywodzili,hehe ale na szczęście Artka rywal po fachu już za chiny ludowe jankiem zwać się nie dał:)A co do ich gry-no to muszę przyznać Arczi wykazał się proroczym zmysłem,doskonale przewidział,że Orełkom w tym przypadku gra nie pójdzie aż tak rezolutnie i gładko jak miało to miejsce w W-wie.Co do Szkocji i tej przestrzeni;)to ja bym się tam nawet pokusiła z Arczim polemizować w tej kwestii choć w jednym się z nim zgodzę-szkockie góry są cudo;)śliczne i romantyczne:)Ale pewnie powiedział tak,by z właściwą mu genialnością sprytnie ominąć gorący wokół niego ostatnimi czasy temat-pamparam... transferów.Ja w tej kwestii i tak mam swoje zdanie:The Bhoysi fakt faktem tworzą klub o wspaniałej tradycji z wielotysięczną wspaniałą publicznością,świetnie się ogląda ich mecze ale co-rządzą od dłuższego czasu niepodzielnie w tej szkockiej ekstraklasie(byłabym za tym by włączyć ten klub do Premiership,ale coś czuję w kościach,że może dopiero moje wnuki doczekają się takich czasów hehe, a to jeszcze kupa lat hehe,na pewno rozgrywki byłyby o wiele ciekawsze choć szkocka liga potrafi nierzadko dostarczyć gorących emocji o tak)więc pewnie wielu zawodników miałoby wielką ochotę zażyć czegoś nowego,wykazać się gdzieś indziej w tym i Arczi.Mam nadzieję,że te dość hehe ponętne propozycje jakie stwarzają mu mass-media znajdą prędzej czy później odzwierciedlenie w rzeczywistości i Arczi pokusi się o sprawdzenie siebie i ukształcenie swego fachu jeszcze gdzieś indziej,oby faktycznie nie w jakiejś Victorii Pierdziszewie(nazwa może niezbyt ładna,ale za to jaka wymowna),Arczi przecież jest przeznaczony do wyższych celów a powinszować mu innych triumfów prócz Pucharu SPL czy temu zbliżonych a nawet cenniejszych bynajmniej by nie zaszkodziło,a na zakończenie kariery(niech trwa jak najdłużej)niech robi czmych czmych czym prędzej do Legiunii tu zawsze będzie mile widziany i szanowany.A najwspanialsze i najzabawniejsze jest to,że Arczi i tak zrobi jak zechce no i gicior:)
Lenka (2007-05-07 19:51:05):
Do Legi zawsze ;)
Paulina (2007-05-17 18:51:47):
Jesteś bardzo przystojny...
Paulina (2007-05-17 18:58:23):
Witam ArturkQ!!:)Jestes bardzo przystojny i wysportowany.. Uwielbiam Cie..Pozdrawiam Paula
Lechista (2007-07-14 20:07:15):
Przez Boruca pokochałem (L)egie
zu(L)a (2007-09-24 14:56:23):
Artur , no pewnie że bedziemy Cie chcieli...jesli chodzi o Ciebie to ZAWSZE:D(L)
|
|