|

Czwartek, 08 lutego 2007
Polska - Słowacja 2:2 (0:2)
Polska zaledwie zremisowała ze Słowacją w spotkaniu towarzyskim jakie wczoraj odbyło się w hiszopańskim Jerez de la Frontiera. Artur Boruc wybiegł w pierwszym składzie, niestety - przez nieudolność kolegów z obrony - musiał sięgać do bramki aż dwa razy - i to w najgorszych momentach! Pierwszy gol dla Słowaków wpadł już w pierwszej minucie meczu, drugi... gdy do zakończenia pierwszej części gry pozostawały już tylko sekundy. Boruc wściekał się na kolegów, jednak niewiele to dało.
W drugiej połowie trener Leo Beenhakker dokonał roszad, które ożywiły grę naszej kadry. Ostatecznie Polska zremisowała w Jerez de la Frontera 2-2. Bramki dla biało-czerwonych zdobyli Michał Żewłakow z karnego i Radosław Matusiak.
Polska 2-2 Słowacja
0-1 1 min. Martin Jakubko
0-2 45 min. Martin Skrtel
1-2 48 min. Michał Żewłakow
2-2 79 min. Radosław Matusiak
Polska: Boruc (64' Kowalewski) - Wasilewski, Bąk, Michał Żewłakow (65' Radomski), Bronowicki - Jeleń (46' Łobodziński), Dudka (46' Matusiak), Lewandowski, Kaźmierczak, Rafał Grzelak (46' Krzynówek) - Rasiak (71' Bartłomiej Grzelak).
Żółte kartki: Lewandowski, Bąk.
.: dodaj komentarz
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze czytelników. Mamy prawo do usuwania i redagowania komentarzy.
Wasze komentarze: (25)
Emilia (2007-02-08 12:55:24):
Nie dziwie sie,ze Artur wsiekal sie na kolegow z defensywy.Przy tych bramkach nie mial nic do powiedzenia:(Pierwsza polowa w wykonaniu polskiego zespolu byla fatalna.Nie mial kto przeprowadzac akcji ofensywnych.Jak mi brakowalo Macka i Ebiego.Ale nie wiem,moze to takie troche szczescie w nieszczesciu,bo z jednej strony wiele osob docenilo w koncu role jaka Zuraw pelni na boisku.Wiekszosc wypominala mu,ze nie strzela,ale rola Macka jest troszeczke inna w zespole.Jako rozgrywajacy.Moim zdaniem chlopaki rowniez zlekcewazyli rywala.Ale dobrze,ze potrafili ozywic gre i odrobic strate tych dwoch bramek w drugiej polowie.O maly wlos wygraliby to spotkanie.Ale z jednej strony ten mecz to naprawde dobra lekcja dla nich.Wyciagna wnioski i mam nadzieje,ze juz nigdy nie zlekcewaza rywala.Kolejne mecze w marcu.Tym razem beda one o wiele wazniejsze.Cena jest awans do Euro2008.Pozdrowienia dla Artka,wszystkich Bialo-Czerwonych i ich kibicow.Jestesmy z Wami na dobre i zle.
Julie (2007-02-08 13:09:10):
No po pierwsze trzeba pochwalić chłopaków za odrobienie strat( 2 bramki jak ktoś nie wie) w drugiej połowie.. Nie skłamiemy jak powiemy, że pierwsze 45 minut to był koszmar w naszym wykonaniu..2-2 ze Słowacją...heh.. Powiem szczerze ze nie ma się czym szczycić.. spokojnie po tym jak ostatnio zachowuje się na murawie nasza reprezentacja mogliśmy wyjść z tego meczu zwycięsko. Dobrze, że to było tylko spotkanie towarzyskie. Rasiak powiem szczerze, że zasługuje na brawa za to spotkanie.. dzięki niemu mieliśmy okazje strzelić kontaktowego gola, mecz mu się udał. Boruc.. Heh.. dwie bramki, i pierwsza w 37 (bodajże) sekundzie.. Nie wiele mógł jednak Artur zrobić ..interwencje miał bardzo udane, nie skłamie jak powiem, że Kowalewski mógł go nie zmieniać, ale cóż.. to już nie była jego decyzja tylko Pana Leo. Żurawski nie grał bo był kontuzjowany dopiero od jakiś kilku dni trenuje. Matusiak ma wysokie notowania w kadrze i jeszcze ten wczorajszy dość chyba paskudny gol dla bramkarza.. moim zdaniem to to był najgorszy gol wpuszczony przez tego bramkarza w jego karierze.. mało ze piłkę trzymał już w rękach to jeszcze przeturlała mu się po głowie.. mała wpadka.. Kaźmierczak był blisko (6m) niestety trochę zepsuł nam akcje bo mogło być 3-2, ale cóż.. starał się przynajmniej. Dalej.. Krzynówek, miał dobre spotkanie.. nie można narzekać.. choć całego meczu nie grał. Reszta piłkarzy niech zostanie bez komentarza.. Może jeszcze tylko słowo na temat Kowalewskiego.. na samym początku gdy wszedł za Borka nie wykazał się aż tak rewelacyjnie.. bowiem wpuściłby małą szmatkę.
raf (2007-02-08 13:48:24):
A cóż Artek miał zarobić, jak Bronowicki i spółka tak haniebnie dawali się ogrywać przez - co by nie mówić - słabych Słowaków. Artek nic nie mógł zrobić przy tych wszystkich bramkach i cóż... Dwa razy musiał łaciatą wyjąć z siatki...
szuwarek_madzia (2007-02-08 14:19:25):
aj co to za emocje i nerwy :PP a byl to tylko sparing.. 1 gol uuu nie wiem co to bylo Artek chyba tez nie ;PP
ale zremisowalismy i to jest wazne!
kuba (2007-02-08 14:22:03):
Arci świetnie bronił,zresztą jak zwykle
Martycha :) (2007-02-08 14:42:16):
Mimo słabej pierwszej połowy nie było tak źle :)Straty co prawda wielkim fuksem, ale zostały odrobione. Szkoda tej ostatniej akcji Kaźmierczaka, mogło być 3;2 nic nie poradzimy na to. Ważne, że był remis, bo naprawde było słabo na początku! To nie był najlepszy mecz, ale pamiętajmy zawsze mogło być gorzej:) oczywiście jako dobra fanka Artura, nie mam do niego zastrzeżeń hihi ;* Pozdrawiam
malapilkarka (2007-02-08 14:51:18):
mogło być gorzej!!:P
Kaśka (2007-02-08 16:18:35):
Oj mogło być gorzej,ale mogło też być lepiej.Pierwsza połowa to całkowita kompromiotacja.Biało -czerwoni zostali znokałtowani przez rywala,aż żal było patrzeć na tą Ich niby grę.Przez pierwsze 45 minut miałam wrażenie,że chłopaki zapomnieli jak się gra w nogę i do czego tak naprawdę służy futbolówka,którą to tak nieudolnie próbowali celować w bramke Słowaków.Druga połoawa po zmianach Leo była trochę bardziej ożywiona i chłopcy powoli (ale jednak)zaczęli sobie przypominać jak to się powinno w tą piłkę grać.No i krok po kroku i doczekaliśmy się pierwszego gola dla Nas.I tu Rasiak odwalił kawał dobrej roboty,a następnie Żewłakow(i chwała im za to).Cóz,gol Matusiaka wpadł fuksem (ale ważne,że wpadł i Jemu też chwała za to).Bramkarz słowacki będzie o nim dłuuuuuugo pamiętał.A Nasz bramkarz? No cóż,szkoda mi Artura bo ogólnie wypadł niezle na tle pozostałych kadrowiczów.Mam nadzieje,że Chłopaki wyciągnął z tego spoitkania wnioski,które zaprocentują na następne mecze już o punkty!Powodzenia!!!
Daria8 (2007-02-08 17:58:06):
"K.... ruszać się chłopaki każdy swego!"
"Biegać panowie biegać!"
Faktycznie tylko lekko się wkurzał ;]
Nie tylko Boruc. Kowalewski potem to samo :P
Wy tutaj już chwalicie niektórzy odrobienie strat. Jakie odrobienie ludzie! Gdyby nie podarowany karny i wrzucenie piłki (wszystko dzięki Słowackiemu bramkarzowi) skończyłoby się to 2:0.
Fakt,że II połowa była lepsza,ale to co pokazał Mr Grzelak i Kaźmierczak przechodzi ludzkie pojęcie!
Tyle ode mnie pozdrawiam wszystkich :)
Demon ;* (2007-02-08 18:14:20):
CO??!!! OBRONA ZAWALIŁA?! WCALE NIE! TYLKO TO BORUC SIE NIE UMIAŁ RUSZAĆ!! NIECH NIE ZWALA NA KOLEGÓW. POZDRO TO BYŁO WKURZAJĄCE EJ :/
Gosia (2007-02-08 18:26:53):
Szkoda,że nasza reprezentacja tym razem tylko zremisowała.Szkoda,że ten mecz nie był już wielkim widowiskiem...a wręcz przeciwnie.Jednak ostatnimi czasy Biało-Czerwoni grali tak znakomicie,że chyba grzechem byłoby ich skreślać po jednym nieudanym występie.Myślę,że można to potraktować jako mały wypadek przy pracy i spróbować znaleźć jakiś pozytyw tego spotkania.Po kilku świetnych,wygranych meczach,w których to my pierwsi uzyskiwaliśmy przewagę,zastanawiałam się jak zachowają się nasi piłkarze,gdy to przeciwnik jako pierwszy wyjdzie na prowadzenie:czy dostaną przysłowiowego wiatru w żagle,czy też skończy się to totalnym załamaniem.Cieszę się,że mogliśmy to sprawdzić właśnie w meczu towarzyskim,a nie w spotkaniu o punkty.
We wczorajszym składzie naszej kadry wybitnie brakowało kilku zawodników.Po pierwsze dał się we znaki brak Maćka Żurawskiego.Tak jak pisze Emilia,może wreszcie niektórzy docenią jego rolę jako rogrywającego na boisku.Po drugie,brak szybkiej,przynoszącej efekty gry skrzydłami.Przecież to właśnie skrzydłowi w ostatnich meczach byli nie do zdarcia,a ich akcje powodowały sytuacje bramkowe.Niestety zabrakło kontuzjowanych: Kuby Błaszczykowskiego i Ebiego Smolarka,który dodatkowo rewelacyjnie wykańczał akcje swoimi wejściami w pole karne.
Najgorsze jest to,że w pierwszym marcowym meczu Kuby też nie zobaczymy,ze względu na kartki.
Niezbyt dobry dzień miał Grzesiek Bronowicki.W poprzednich meczach przecież i on i Kuba byli zawodnikami,którym odebranie piłki przez rywala było rzeczą wręcz niemożliwą,tym razem coś mu nie wyszło.
Jeżeli chodzi o grę Artura,to kilka dobrych interwencji,szczególnie ta,z końcówki pierwszej połowy,gdy wybił piłkę nad poprzeczkę.Nie wiem jednak czy zrobił wszystko,aby zapobiec utracie pierwszej bramki.Bez wątpienia winą za tego gola należy obarczyć obrońców,jednak Artek w zasadzie nie wykonał żadnego ruchu w stronę wpadającej piłki.Nie wiem,czy ten strzał tak go zaskoczył,czy liczył na to,że obrońca wybije piłkę,czy może po prostu nie zdążył wejść jeszcze w rytm gry.Być może z perspektywy Artura,z perspektywy boiska wyglądało to inaczej,pewnie siedząc przed TV ma się lekko wypaczony obraz tego co faktycznie dzieje się na murawie.Chyba tylko sam Artur może ocenić swoje zachowanie w tej sytuacji.Jeżeli natomiast chodzi o zmiennika naszego golkipera,to ciężko ocenić jego grę,ponieważ nie miał zbyt wielu okazji do interwencji.Na pewno jedna udana...chociaż w zasadzie nie do końca,bo po wybiciu przez Wojtka,musiał jeszcze sytuację ratować wślizgiem Radomski.
No i mam nadzieję,że ten wybór Artka jako pierwszego bramkarza będzie przez Leosia kontynuowany.
No cóż,chłopcom pozostają ciężkie treningi,a Beenhakkerowi wymyślenie sposobu jak znowu nakręcić nasze Orzełki,aby powtórzył się scenariusz meczu z Portugalią.
Wierzę,że mu się to uda.
A tak na marginesie,okropnie ogląda się takie mecze,gdy zamiast skandowania kibiców słychać tylko krzyki zawodników i sztabu szkoleniowego.
Pozdrówki dla wszystkich kibiców i naszych Biało-Czerwonych.Następnym razem będzie lepiej.
Martina (2007-02-08 20:03:32):
Boruc nie będzie grał sam, obrońcy też od czegoś są... Ale było minęło... Trzeba się skoncentrować na meczach eliminacyjnych;) pozdrawiam kibiców i naszą reprezentacje;) a w szczególności Artura Boruca, bo jest najlepszy;)
Wiki (2007-02-08 20:08:30):
No tak,wczorajsza gra naszych Orzełków chyba trudno stwierdzić,że urzekła, przynajmniej mnie osobiście nie porwała hehe:)Faktycznie troszkę sobie zlekceważyliśmy rywala,a pierwsza brameczka,z którą o dziwo Słowacy uwinęli się niezwykle gładko,a trzeba zaznaczyć grali w troszkę osłabionym składzie(psiamać ciężko mi ocenić kto tu zawinił,bo akurat tego bęcka nie ujrzałam,hehe kończyłam córci czytać bajeckę i się na nią nie załapałam a przecież szczerze nie spodziewałam się,że tak szybko padnie gol a tu rach-ciach i konto rywala zasilone)ale odniosłam wrażenie,że ta strata bramki z leksza zdekoncentrowała naszych rodaków i szybko zrezygnowali ze śmiałych ataków,choć muszę przyznać Słowacy świetnie się bronili i sprawiali naszym spore trudności w wypracowaniu składnych,śmiałych akcji,a przeciwnie sami wyprowadzili wiele niezłych sytuacji.Widać,że Słowacy mieli większego ducha walki.W przypadku naszych i tak kochanych kopaczy przynajmniej pierwsza połowa obfitowała w wiele głupich nieprzemyślanych zagrań,równie łatwo oddawali futbolówkę rywalom,słowem gra im szła jak po grudzie,2 odsłona nieco lepsza ale też nie piorunująco dobra.Zabrakło tego,co wyraźnie widać było w meczu z Belgią,a więc zdecydowanych ostrych ataków już od pierwszych minut i co poniektórych zawodników...Co do postawy niektórych Orełów:Matusiak-hehe no jego gol to taki na chybił-trafił ale w rezultacie na trafił hehe,z wielkim udziałem Contofalskyego czy jak mu tam,trzeba przyznać,hehe miał koleś niemożliwego pecha...cóż zdarza się,ale to sztuka zrobić bramkarza nawet nieświadomie
w trąbę hehe,brawo Radzio:)brameczka na wzór belgijskiego spotkania:ostry kąt,narożnik tylko tu jeszcze przyplątał się współautor hehe,tak czy siak bramka jest,troszkę mało centr z jego strony ale to też wynikało z ustawienia,w każdym razie ożywił nieco grę a to wielki plus.Zgodzę się z Emilią co do Żurawia.Choć faktycznie ten brak bramek z jego strony nierzadko irytuje kibiców(tu mam głównie na myśli rozgrywki SPL)to okazuje się,że w reprze Żuraw jest koniecznym zawodnikiem,nie kto inny tylko on dał w meczu z Belgią(bo ten najbardziej pamiętam hehe)Matusiakowi i Ebkowi bodajże świetne okazje do zdobycia bramki inicjując dobre dośrodkowania,z tymże tamci chybili celu.Brakowało go w składzie wyraźnie. Skuteczność i tym razem okazała się być piętą achillesową naszych futbolistów,bo i Bronek nie wykorzystał świetnej okazji,Jeleń, Lewandowski też pudłowali,Grzelak dość dobry w tym meczu nie wykorzystał okazji na podwyższenie wyniku,Wasyl świetną sławną powoli główką mógł ustalić wynik spotkania...zmarnowana akcja Kaźmierczaka...wielka szkoda:( Brawa dla Żewłaka za świetnego karniaka i dla Rasiaka za jego wyłuskanie hehe.I co ważne chyba ustawienie 4-4-2 to lepsza koncepcja na grę,tu można było sobie jeszcze pozwolić na eksperyment.Co do Artka-wydaje mi się,że jego postawa bez zastrzeżeń.Przy golach,przynajmniej drugim nie miał nic do powiedzenia,bład defensywy.Ten skubaniec Vittek cwana bestia,
tak go korciło by coś ustrzelić,ale Arczi jak zwykle wykazał "stoicki spokój" hehe i skrzętnie strzegł swojego posterunku i nawet ładnie go ubiegł we własnym polu karnym ho ho:)Jak zwykle świetne jego parady choć wiele ich nie było,Gibon też jedna świetna akcja,choć troszkę niepewna.A jednak spełniła się zapowiedź "Bobo" Kaczmarka,że dadzą się wykazać obu naszym golkiperom,ale jak zapowiedział:"Ten,kto wyjdzie na boisko pierwszy,pewnie dostanie u Benka status bramkarza number1 na dłużej" trzymam więc za słowo Panie Bogusiu:)Mecz na pewno nie pierwsza klasa ale za to jaka akustyka hehe, wszystkie odzywki jak na dłoni hehe:) a na serio to narazie nie ma powodu do paniki,jeden z główkujących w studiu powiedział(nie wiem czy akurat mądrą rzecz hehe),że gdyby nasi ten sparing wygrali to być może byliby zbyt zadufani w sobie a tak... może dobrze prawił,gdybać można...W każdym razie mecz kontrolny rozegrany,sprawdzian przed wiosenką zaliczony,szykują się rywale bardziej wymagający,Leo przegląd ma,teraz może spokojnie zastanowić się kogo wyselekcjonować a kogo nie do kadry i w marcu oglądamy jak nasze Orły skubią rywali z punktów (mam nadzieję hehe).Już trzymam kciuki!!!GRATULUJĘ mimo to remisu. Pozdro dla wszystkich:)Ach pewien jegomość hehe kazał mi koniecznie pozdrowić w duchu tradycji pewne "wypędzone z buszu"hmm:)Zatem pozdrawiam.
Asia (2007-02-08 23:13:59):
Arturek był najlepszy:) nie Artka wina że obrona miała na imie DUPA! Arturek jest the best ;***
arsedo (2007-02-09 00:45:43):
czy jest gdzieś meczyk do ściągnięcia w necie albo jakiś skrót??
dzieki za info, pozdro
raf (2007-02-09 10:35:30):
Artek jest najlepszy, ale póki nie będziemy mieli poliskich Terry'ych i Puyolów często będzie wyjmował piłkę z siatki...................
gadzet (2007-02-09 21:31:51):
Dobrze że się zremisować udało - fajną bramkę Matusiak strzelił hehe:P
Pozdrwoiatka dla Szuwarek Madzi, Wiki, Darii8, Turi i pozostałych odwiedzaczy :D
Zuzu$ (2007-02-09 21:38:48):
Ajjjć!! Nie wiem co to była za akcja z pierwszym golem;/ Ale, ta któraś z kolei akcja(nie pamietam ktora) byla spoko:D
wisla (2007-02-11 04:27:20):
Artur to jest byl i bedzie do konca najlpeszym bramkarzem swiata. Zycze ci tego abys dostal sie do twojego ukochanego klubu i zebys przyniusl dume polsce !! dudek to przeslosc kuszczak ci nie dorowna a fabjanskiemu sie nie daj !!! slowo kibica nie legi ale wisly my tez cie kochamy
Daria8 (2007-02-12 15:31:48):
FabIański nie FabJański, Legii nie Legi, Ci nie ci Twojego nie twojego, przyniÓsł nie przyniUsł,Polsce nie polsce
Wiem czepiam się ale taka moja natura ;]
gadżet dzięki za pozdro i również pozdrawiam ;)
Wielbicielka Artusia (2007-02-13 13:33:07):
Moim zdaniem i tak grali cool jak na swoje możliwości:)Artuś starał się tylko jak mógł. Dla mnie to i tak był extra mecz!! Trochę nerwów... ale emocje i to jakie!! szkoda, że tylko póżniej Artura dali na ławkę rezerwową!:( Ale i tak go kocham!!
Fanka:D:D:D (2007-02-14 11:09:40):
Myślałam, ze Polakom lepiej pójdzie ten mecz, ale nie było tak żle:P:P. Za pierwszego gola nie można obwiniać tylko Boruca, to przede wszystkim wina obrońców:/, ale dla mnie i tak polska reprezentacja jest najlepsza:D:D:D Dzięki za te dwa gole!!!!!
Damian Mroz (2007-02-14 12:48:56):
Ja też jestem bramkarzem mam 13 lat to moja pasja sądze że polacy zagrali dobry mesz ze Słowacją Artur nie martw sie jak dla mnie broniłeś wspaniale
SEBA z limanowej (2007-02-15 18:08:06):
Niemartw się Artur bardzo cie lubie
seba (2007-02-15 18:12:46):
podziwiam cie za nerwy ze stali
|
|