|

Wtorek, 05 grudnia 2006
Irn-Bru? Wolę oranżadę!
Szkocja.net: Celtic Glasgow po raz 40 w historii zdobył tytuł mistrza Szkocji. To już Twoje drugie mistrzostwo - poprzedni tytuł - mistrzostwo Polski, wywalczyłeś w barwach Legii Warszawa. Jak się czuje mistrz?
Artur Boruc: To bardzo sympatyczne kiedy zdobywa się trofea. Człowiek po to pracuje żeby osiągnąć jakiś sukces. Nasza drużyna zwyciężyła. Jest powód do radości.
Jedna ze szkockich gazet oceniła Polaków grających w Celticu notą 7 w dziesięciostopniowej skali. Zgadzasz się z tą oceną?
- Nigdy nie interesowały mnie oceny dziennikarzy. Najważniejsze jak trenerzy mnie oceniają i ludzie związani z piłką.
Jak Ci jest w Celticu?
- W porządku. Jest sympatycznie. Grę w Celtiku traktujemy jak pracę, nie ma czasu na większą zażyłość.
...czyli spotykacie się na stadionie i treningach, a poza?
- Sporadycznie bardzo.
Kibice Celticu uznają Cię za znakomitego bramkarza. Jak okazują swoją sympatię na co dzień?
- Czasami klepną po plecach, po meczu powiedzą - dobrze grałeś...
Spotkałeś w Glasgow jakiegoś polskiego kibica Rangersów?
- Nie zdarzyło mi się jeszcze... a może chcecie powiedzieć, że wy nimi jesteście? (śmiech)
Kto będzie bramkarzem nr 1 w reprezentacji Polski - Boruc czy Dudek? Wydaje się, że masz największe szanse?
- Cały czas mam cichą nadzieję, że to będę ja.
Jak Ci się podoba w Szkocji ? Ponoć z żoną Kasią kupiliście mieszkanie? Czy to oznacza, że chcecie związać się z tym krajem na dłużej?
- Z Celtic Glasgow podpisałem czteroletni kontrakt. Kupno mieszkania wydaje się naturalną rzeczą, jeżeli chce się tutaj zostać trochę dłużej. A Szkocja jako kraj... poza pogodą to wszystko w porządku.
Nie brakuje Ci czasami "polskich klimatów"? Rodziny? Przyjaciół?
- Rodziny brakuje najbardziej, ale cóż, taki zawód sobie wybrałem.
Masz jakiś przyjaciół w Glasgow?
- Moją jedyną przyjaciółką jest żona Kasia. Koleguję się z paroma zawodnikami z zespołu i to wystarczy.
Co robi w wolnych chwilach Artur Boruc?
- Obecnie razem z żoną kończymy urządzać mieszkanie. Wolne chwile przeznaczamy na zakupy. Brak wolnego czasu to cena sukcesu.
Ulubione szkockie danie?
- Nie ma takiego.
Jak sobie dajesz radę ze szkockim, bo po angielsku mówisz świetnie.
- Z moim szkockim każdego dnia coraz lepiej. Już od roku mieszkam w Glasgow i powoli "łapię"” szkocki akcent.
Jak oceniasz Szkotów?
- Szkoci są przesympatyczni i jak do tej pory nie spotkałem jeszcze żadnego skąpego Szkota.
Kiedyś przy kolejnej wizycie Jana Pawła II mała dziewczynka zapytała Ojca Świętego czy żuje gumę turbo (wówczas bardzo popularną w Polsce red.). Ja zapytam czy Artur Boruc pije Irn-Bru?
- Próbowałem, ale to nie to samo co polska oranżada.
Co sądzisz o stronie internetowej Szkocja.net?
- To dobrze, że coś takiego powstało! Świetnie, że ktoś zaczął się tym zajmować na serio. W Szkocji jest coraz więcej Polaków i taka strona to dobre miejsce, żeby przeczytać o tym co się dzieje wśród Polonii.
Dziękujemy za rozmowę i życzymy kolejnych sukcesów. Szkocja.net.
Za pomoc dzięki dla Darii
Źródło: www.Szkocja.net
.: dodaj komentarz
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze czytelników. Mamy prawo do usuwania i redagowania komentarzy.
Wasze komentarze: (6)
daniel del piero (2006-12-05 20:54:30):
legia gol
szuwarek_madzia (2006-12-06 17:46:10):
Arczi mistrz !! :))
Nono dziś pokaze pewnie znów klasę :)
Ja 3mam kciuki za chłopaków :D
(L)
mała piłkarka (2006-12-09 16:45:57):
Mogę Ci pomóć urządzać mieszkanko!:P A Legia gola!
fgds (2006-12-12 22:40:16):
Can we please have an english translated site
lisek (2006-12-13 12:24:44):
Heheheeheheheheheheheheheh
MAGDA (2007-08-17 14:07:31):
JESTES NAJLEPSZY
|
|