|

Sobota, 08 lipca 2006
Nie jestem Beckhamem, jestem Borucem!
Rozmawiamy pięć dni po powrocie reprezentacji z mundialu. Artur jest wściekły: - Mieliśmy życiową szansę i ją zmarnowaliśmy - mówi. - W życiu nie obejrzę powtórek z tych meczów! Potem zdenerwowany zapala papierosa. Siedzimy w salonie domu Boruców w warszawskim Wawrze. Cisza, spokój, kilka elegancko umeblowanych pokoi z widokiem na las. Artura znają tu wszyscy, choć w swoim domu jest raczej gościem. Od roku mieszka w Szkocji. Z Celtikiem Glasgow, w którym gra wspólnie z Maciejem Żurawskim, zdobył w tym roku mistrzostwo Szkocji. Wielu menedżerów wróży mu wielką karierę. Z żoną Katarzyną kupili dom w centrum Glasgow i próbują przywyknąć do tamtejszej kapryśnej pogody. - Ludzie od setek lat tam mieszkają i jakoś sobie dają radę, więc i my damy - mówi ze śmiechem. Ale nie wyobraża sobie, jak można tam spędzić całe życie. W przeciwieństwie do wielu polskich piłkarzy mówi ładną polszczyzną. Rzadko przeklina, choć jest znany z ciętego języka.
Gala: Płakałeś po meczu z Niemcami?
Artur Boruc: Jeszcze w szatni nie mogłem się uspokoić... Nie ukrywam, że bardzo mnie zabolała ta przegrana. Do końca wierzyłem, że ten mecz możemy przynajmniej zremisować. Gdyby ten gol dla Niemców padł na początku meczu, nie byłoby sprawy. Co innego, gdy przegrywasz na 60 sekund przed końcem. To było jak grom z jasnego nieba.
Często tak reagujesz na porażki?
- Bardzo rzadko zdarza mi się płakać w miejscach publicznych. Dużo łatwiej znieść przegraną w meczu ligowym czy towarzyskim. Ale to było najważniejsze wydarzenie w moim zawodowym życiu. Po meczu z Niemcami mundial się dla nas skończył. I to było najtrudniejsze do przyjęcia. Zawaliliśmy te mistrzostwa i trzeba to głośno powiedzieć.
Wstydzicie się tych mistrzostw?
- Być dumni nie mamy prawa.
Dlaczego zawiedliście?
- Wielu z nas nie wytrzymało ciśnienia psychicznego, jakie wiąże się z tak ogromną imprezą. Po czterech tygodniach na zgrupowaniu trochę już nie mogliśmy na siebie patrzeć. Mecz z Ekwadorem przegraliśmy przed wejściem na boisko. W naszych głowach. Rok temu wygraliśmy z nimi 3:0 i wydawało się nam, że ten mecz sam się wygra.
Zlekceważyliście ich?
- Może nie do końca. Ale nikomu do głowy nie przyszło, że mogą z nami wygrać. Wydawało się, że co najwyżej grozi nam remis. A potem, na boisku zabrakło nam mobilizacji, motywacji do gry. W drużynie zabrakło kogoś, kto by krzyknął: "Chłopaki, zapier..., bo będzie źle". Jak się to skończyło, wszyscy widzieli. Przegraliśmy z bardzo, bardzo przeciętnym zespołem, który nie zasługiwał na to, by grać w drugiej rundzie. Awansował tylko dzięki nam.
W drużynie zabrakło lidera?
- W zespole jest parę osób, które potrafią krzyknąć. I w szatni niektórzy krzyczeli. Co z tego, jeśli nikt tego nie chciał słuchać. Pewnie przydałby się ktoś, kto dzięki swojej grze i osobowości ma w drużynie większy autorytet niż inni. Ale na razie ciężko kogoś takiego znaleźć.
Może z czasem ty zasłużysz sobie na taki autorytet?
- Bardzo bym chciał, żeby tak się stało. Ale naprawdę trudno coś takiego zakładać. Gdyby ktoś mnie wyznaczył do tej roli, na pewno zrobiłbym wszystko, żeby sprostać temu wyzwaniu.
Co czujesz, oglądając teraz mistrzostwa w telewizji?
- Żal. Tak jak wszyscy czuję się jak po nokaucie. I minie jeszcze trochę czasu, zanim się w pełni pozbieram... Oglądałem mecz Anglii z Ekwadorem i wściekałem się, że nas tam nie ma. Słabiutki Ekwador, być może nawet jeszcze słabsza Anglia. W drugiej rundzie grały drużyny beznadziejne, na pewno będące w naszym zasięgu. Oczywiście, gdybyśmy grali w piłkę, a nie udawali, że gramy. Niestety, jak zwykle mądry Polak po szkodzie.
Ty jako jeden z bardzo nielicznych naszych piłkarzy uniknąłeś krytyki w Niemczech. Zebrałeś za to sporo pochwał za mecz w Dortmundzie. Możesz czuć się jedynym wygranym Polakiem na mundialu?
- Jeśli się wraca do domu po dwóch meczach, nikt nie może się czuć wygranym. A jeśli chodzi o ocenę mojej gry, też nie jest tak różowo. Wszyscy wiedzą, że jestem wielkim kibicem Legii i przy każdej okazji staram się to podkreślać. A wiele osób w Polsce nie jest w stanie tego zaakceptować.
Mam wrażenie, że lubisz podgrzewać atmosferę wokół siebie. Odpowiada ci status osoby kontrowersyjnej?
- Po prostu mówię to, co myślę. W Polsce jest wystarczająco dużo ludzi, którzy mówią półsłówkami, są szarzy i bezbarwni. Nie wstydzę się własnych poglądów, więc dlaczego miałbym ich nie ujawniać. Inna sprawa, że nie chciałbym być zapamiętany tylko dlatego, że czasem powiem coś kontrowersyjnego dla gazety. Najważniejsze jest to, jak mnie zapamiętają jako bramkarza.
W tych mistrzostwach broniłeś znakomicie. Ale w ostatnim sezonie nie zawsze tak było. Jak znosisz krytykę?
- Mnie to kompletnie nie rusza. Wierzę w siebie i sam dobrze wiem, na co mnie stać. Ale potrafię przyjąć krytykę, pod warunkiem że jest uzasadniona, rzeczowa. Natomiast ręce mi opadają, kiedy czytam artykuły pod hasłem: "Boruc jest zbyt gruby, by dobrze bronić". Zdaję sobie sprawę, że nie ważę najmniej, ale najwidoczniej nie przeszkadza mi to w bramce.
Jak naprawdę było z twoją wagą?
- Kiedy odchodziłem z Legii, ważyłem 90 kilo. Po pierwszych meczach w Celticu to było 86 kilo. Teraz może nieco więcej. Ale wiadomo, rozpoczął się sezon grillowy... Tak czy inaczej ta antyborucowa nagonka bardzo mnie zabolała.
Komu na tym zależało?
- Zdaję sobie sprawę, że jest w Polsce sporo ludzi, którzy mnie bardzo nie lubią.
Za co cię tak nie lubią?
- Może za sposób bycia? Za to, że jestem za bardzo zrelaksowany, zbyt pewny siebie, że umiem powiedzieć to, co myślę.
Z drugiej strony na forach internetowych znaleźć można setki wpisów zakochanych w tobie fanek. Choćby taki: "Artur, jesteś ekstraprzystojniaczkiem, twoja żona ma szczęście". Albo: "Artur jest boski, po prostu cudo", "Boruc to ciacho". Wygląda na to, że wyrastasz na symbol seksu w polskiej piłce.
- Symbol seksu! To dobre!
Dzięki tobie wiele kobiet w ogóle zainteresowało się piłką nożną.
- To wspaniałe, że kobiety nam kibicują. Na lotnisku po przylocie przez chwilę czułem się jak hollywoodzka gwiazda. Sporo dziewcząt czekało, prosiło o autografy. Aż boję się pomyśleć, co by było, gdybyśmy dobrze zagrali na mundialu. Fajnie, że dziewczyny oglądają piłkę.
Oglądają raczej piłkarzy niż piłkę.
- To prawda. Ale nie martwi mnie to. Wyrazy sympatii zawsze są miłe.
Żona nie jest zazdrosna?
- Nasz związek jest na tyle partnerski i na tyle mocny, że nie sądzę, by mogły go zburzyć tego rodzaju wpisy w internecie czy inne wyrazy sympatii.
Długo się znacie z Kasią?
- Jesteśmy ze sobą osiem lat, niebawem będziemy obchodzić piątą rocznicę ślubu.
Tak długie związki to ostatnio rzadkość wśród polskich piłkarzy.
- To kwestia podejścia. Niektórzy rzeczywiście wymienili żony na nowszy model. Ja nie. Ale kto wie, może kiedyś żona mnie wymieni?
Ani się obejrzysz, a okrzykną cię kolejnym "polskim Beckhamem".
- Nie jestem i nie będę żadnym Beckhamem. Jestem Borucem. To wystarczy.
W Wielkiej Brytanii wzmianka o tobie pojawiła się już w tygodniku "People".
- Gwiazdą się nie czuję. I to się nie zmieni. Chociaż zdaję sobie sprawę, że trochę zmanierowany jestem. Grałem przecież w Legii, a o tym marzy każdy chłopak w Polsce. Kiedy jako młody bramkarz przyjechałem z Siedlec do Warszawy, trochę wody sodowej poczułem w głowie.
Czym objawia się ta woda sodowa?
- To naturalne, że kiedy odnosisz sukcesy, stajesz się pewniejszy siebie. A dla mnie sukcesem był już sam angaż w Legii. Teraz, w wieku 26 lat, mam na koncie tytuły mistrza Polski, mistrza Szkocji, udział w mistrzostwach świata. Wciąż trudno mi w to uwierzyć, ale tak jest. To daje spokój i pozwala naprawdę w siebie uwierzyć. Wypracowałem sobie bezstresowy stosunek do rzeczywistości.
Zawsze wydawało mi się, że pewność siebie masz w genach.
- Nie do końca. Dobre parę lat na to pracowałem. Bardzo pomogły mi zajęcia z psychologiem sportowym.
W Glasgow, gdzie grasz na co dzień, szybko stałeś się gwiazdą, po czym podpadłeś kibicom, twierdząc, że nie dorastają do pięt fanom Legii.
- To był efekt dobrej zabawy z kibicami Legii, a potem była z tego niepotrzebna afera. Po prostu ktoś źle zrozumiał moje intencje. Na szczęście w klubie wszyscy podeszli do tego na luzie. Roy Keane, który na Wyspach jest już legendą, powiedział mi, żebym się tym nie przejmował.
Miałeś okazję poznać brytyjski mechanizm kreowania sportowych gwiazd.
- Przeraża mnie to. W Polsce pod tym względem jest dużo normalniej. Paparazzi nie czają się za każdym rogiem, nikt nie szuka sensacji za wszelką cenę. Ale też prawda jest taka, że poziom sportowy i pieniądze są tu i tam nieporównywalne. Gdyby u nas byli tak dobrzy i tak znakomicie opłacani piłkarze jak Beckham czy Rooney, pewnie byłoby trochę inaczej.
Może za parę lat trafisz do Arsenalu czy Manchesteru, wygrasz Ligę Mistrzów i doczekamy się w Polsce borucomanii?
- Nie bardzo to sobie wyobrażam. Staram się robić to, co umiem robić najlepiej. Raczej nie dałbym się namówić na występy na wybiegu dla modeli. Jestem piłkarzem, a nie modelem.
Beckham traktuje pracę w reklamie jako świetny biznes.
- Nie jestem i nie chcę być Beckhamem. Wiem, że nie wszystko da się robić dla pieniędzy. Piłka to moja życiowa pasja. Cieszę się tym, co robię. I jestem przekonany, że grałbym w piłkę nawet za darmo.
Ochłonąłeś już po mundialu?
- To już przeszłość. I nie ma powodu, by do tego wracać. Udział w tych mistrzostwach nikomu z nas nie wyszedł na dobre. Ale zebraliśmy doświadczenia. W przyszłości to zaprocentuje.
Rozmawiał: Maciej Wesołowski
Źródło: Gala
.: dodaj komentarz
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze czytelników. Mamy prawo do usuwania i redagowania komentarzy.
Wasze komentarze: (57)
[email protected] (2006-07-08 08:19:14):
hej hej! jak tylko zobaczylam to od razu GALE kupilam:) jestem fanka Artura ale nie tylko ze wzgledu na jego urok osobisty:)ale tez na zdolności pilkarskie(co niektórym wydaje sie dziwne bo jestem dziewczyna.
wywiad świetny,konkretny bez owijania w bawelne-zreszta Artur tylko tak odpowiada a nie mami ludzi. Beckhamem nie jest i nie bedzie-jest o wiele lepszym pilkarzem i znacznie bardziej meski;) david tez sie wielu podoba ale Artur pozostaje soba-gra w pilke jest najwazniejsza a nie jakas tam kasa za reklamowanie niewiadomo ilu produktow naraz.a co do pytania o żone-wiadomo to widac Artur bardzo musi ja kochać:) nie jest czlowiekiem ktory między kolejnymi imprezami podpisuje kolejne papiery rozwodowe:) i za to też wzbudza wiele sympatii:) Artur mam nadzieję,że jak juz przyjdzie pora to przeniesiesz się do Premiership-wiem,że lubisz Manchester United ale pomysl nad Arsenalem:) są "plotki",że masz od nich oferte:) grac w tym klubie co Thierry Henry-ja bym byla wniebowzięta:) ale najważniejsze bys Ty byl zadowolony:) pozdrawiam serdecznie i śle moc calusów:) wszystkiego najlepszego w życiu zawodowym i prywatnym:)
szuwarek_madzia (2006-07-08 08:27:01):
no ten to ie jest ten moj heh ale tez Go pisalam. Fajny wywiad przydałyby sę jeszcze fotki ;) jak znajdę to wysle;)
pa ;*
Kasieńka :) (2006-07-08 09:26:26):
Artur masz racje nie ma co do tego wracać trzeba isc dalej i zdobywac sukcesy. A co do twojej żony to wątpie żeby cie kiedy kolwiek wymieniła na innego bo ona Cie zbyt bardzo kocha to moza zobatrzyć nawet na twoich zdjeciach z nia :) Naprawde podoba mi sie to że jesteś taki szczery i że masz taki zapał do gry w piłke nozną na pozycij bramkarza :D:D:D Ja on meczu z Nimecami zostałąm fanka PIŁKI NOŻNEJ i to z twojego powodu, ponieważ ty swoją grą pokazałąś mi ze ten sport jest naprawde SUPER!!!!!!!!!! Oby tak dalej. Ja wieże w to ze kiedyś uda nam sie wygrać MISTRZOSTWA ŚWIATA ale tylko wtedy kiedy ty będziesz na bramce :D:D:D
szuwarek_madzia (2006-07-08 10:56:18):
DO TURI : zdjecia wyslalam te z gali na e-maila
:)) DODAJ JE LADNE SA
nie mozemy dodawac nie swoich zdjec! to tak jakby gala bez pytania uzyla naszych. zlodziejstwo :)
Miśka:) (2006-07-08 11:27:23):
Ja musze sie przyznać ze zaczełam ogladać mecze ze wzgledu na Artura!:) Jest świetnym piłkarzem i bardzo przystojnym facetem. Zazdroszcze jego żone:D Pozdrawiam
Justyna (2006-07-08 11:35:37):
Madziu Szuwarek, niedawno poprosiłam Cie zebyś przesłąłą mi zdjęcia z Meczu Legia-Celtik. I do tej pory ich nie dostałam. Mam pytanie czy przeslesz mi je czy nie?? POdaje jeszcze raz adres meil [email protected]
szuwarek_madzia (2006-07-08 12:14:14):
DO JUSTYNA: Przepraszam na śmierc zapomnilaam ;/;/ ehh Juz wysylam.. To sa te fotki ktore sa na legialive bo to od tej dziewczyny co je robila i zamieszczlala na legialive
e? jakiej dziewczyny z legialive?
szuwarek_madzia (2006-07-08 12:18:11):
nie wiem ona pwoiedziala ze tam sa jej nei podala nicku ;/ ehh ale zapisalamse na kompie te foty i nie umieszczam nigdzie tylko u siebi w kopmie ;))
szuwarek_madzia (2006-07-08 12:25:26):
nie iwem czy to prawda wiesz tak mowila ;) tam sa galerie z meczu wiec moze i to jej :) pozdroowki
szuwarek_madzia (2006-07-08 12:29:13):
DO JUSTYNY : POSZŁY JUZ TO TE CO MIAŁAM ;) POZDROOWKI I JESZCZ ERAZ PRZEPRASZAM ZE TERAZ DOPIERO ;)
Paulina :D (2006-07-08 14:44:49):
siemka ;) nie no chłopie wymiatasz..:PP Buziaki :* :*
AgNeS!!! (2006-07-08 14:50:01):
Jak po meczu z Niemcami widziałam załamanego Artura siedzacego na murawie to sama sie poryczalam! Artur jestes SSSSSSUUUUUUUUUPPPPPPPPEEEEEEEERRRRRRR!!!!
A.Ś. (2006-07-08 15:16:35):
Nie jest Beckhamem, ale wspaniałym bramkarzem,Po pierwsze to Beckham nie stoi w bramce, po drugie Boruc starał się jak może i nie wolno go obarczać winą, on nie może strzelać bramek!Napastnicy to robią!!!
Wierna fanka -zadna 13stka (2006-07-08 16:39:33):
Dziekuje redakcji za umieszczenie wywiadu.Super,w koncu moglam przeczytac,bo jak juz wczesniej pisalam nie moglam dostac Gali, bo w tej chwili nie mieszkam w Polsce.
Do Artura:wow, jestem pod jeszcze wiekszym wrazeniem niz zwykle,szczere odpowiedzi, zadnej sztucznosci,poprostu super.Co do wypowiedzi na temat meczu Ekwador Anglia to ja to samo przezywálam,dlaczego nie ma w tym miejscu Polakow.W meczu przeciw Anglii mielibysmy wielkie szanse z nimi wygrac.Do dzisiaj jeszcze mi smutno.Podoba mi sie to, ze podchodzisz na luzie, jezeli chodzi o Ciebie jako polski symbol seksu.To Ci na pewno nie zaszkodzi, a przyniesie jeszcze wiecej fanow.Fajnie, ze Twoja zona nie jest zazdrosna o te wszystkie fanki,ja na jej miejscu bylabym dumna,ze moj facet podoba sie wielu kobietom.Co do tego, ze kobiety ogladaja mecz tylko dla pilkarzy, to ja sie z tym nie zgodze, nie wiem moze jestem wyjatkiem, ale mi zalezy takze na sukcesie druzyny, ktorej kibicuje,oczywiscie dopinguje ja z calych sil, i przezywam kazde potkniecie, porazke, oraz wygrana.Takze Artur, mimo ,ze jestem dziewczyna, podziwiam takze czysto sportowa walke na boisku:)
Zycze Tobie i rodzince udanego urlopu i wypoczynku,i zebys po nim w pelni sil rozpoczal przygotowania do nowego sezonu w Celticu, jak i w reprezentacji.Goraco pozdrawiam, i wielka buzka;)Twoja wierna fanka
Madllenne (2006-07-08 16:45:10):
A ja jestem dziewczyną, oglądam mecze dlatego, że uwielbiam piłkę nożną. Nie zawsze kobiety oglądają mecze tylko dla piłkarzy ;)
Daria8 (2006-07-08 18:19:31):
Jestem z siebie dumna :P:P
w sumie to tylko przepisałam,ale zawsze coś :)
Jak już mówiłam-napiszę jutro ten artykuł i Ci wyślę :)
Teraz już będe wiedziała jakby co to jak ma wyglądać przepisanie.bo nie wiedziałam czy zostawiać to "G":)
szuwarek_madzia (2006-07-08 18:53:02):
Ehh no niektóre laski to ogladaja mecze tylko dla pilkarzy .. ja to wychowalam sie w rodzince pilkarskiej. tat kiedys gral bracia tez ja tez grywalam kiedys i nawet mialam sukcesy ;) hehe ale to stare dzieje ... moze stworzymy swoja druzyne w noge ?? hehe ja jestem dobra rowniez na bramce jak i w obronie ;)) piszcie ;) Pozdroowka
A&B;_(L) (2006-07-08 19:32:10):
Artur jest przystojny, ale bez przesady to ze jestem dziewczyną to nie znaczy ze ogladam mecze tylko dla Artka ale dla siebie. zadko kiedy ich nie ogladam to moja pasja!!! pzdr. dla Artka i Kasi a takze dla wspaniałej redakcji... (L)
Olunia (2006-07-08 19:46:15):
no nie powiem ale troszke jest w tym prawdy ze kobiety ogladaja mecze bo graja tam ladni chlopcy...ale nie zawsze tak jest...gdy ogladalam kiedys meczyk w TV(a na bramce stal Dudek)to nie ogladalam go dlatego ze sa tam jacys przystojni piłakarze...tylko dlatego ze po prostu lubie gre naszej reprezentacji...oni sa naprawde swietni...tylko czasami im nie wychodzi...zdarza sie..nie?ale jak na boisku jest ktos godny uwagi to wtedy mecz wydaje sie bardziej fascynujacy...pzdr. for all i samego Artura ps.Beckham nie dorownuje ci do piet!!!
karolnow2 (2006-07-08 20:41:38):
I o to biega ;) Polski Beckham to ten cały, no, kurde, zapomniałem, ten co takei flegmy puszcza... Zaraz, a MAJDAN :D A Polska Victoria to ta cała Djoda, wielka i spalona elktroda.... heh Para nie do pobicia ;) A Boruc to Boruc, Made In Poland (or Boruc Mr and Mrs :P) i żadnego porównywania 100% piłkarza do ajkiegoś dwupłuciowca (sorry za wyrazenie) ;) A tak swoją drogą do Doy wracajac, dobrze, ze Majdan nie pojechał, bo śpiewała by hymn i by wyszło z tego nie mniejsza afera niż z Panią Edith Gulniak ;)
szuwarek_madzia (2006-07-09 09:28:59):
bozeee doda i jej radzioo litosci!nie piszcie tu o nich bo szkoda miejsca Arczi jest jedyny w swoim rodzaju nie zadna kopia ani cos..
jest najlepszy!!
Marta (2006-07-09 11:36:59):
on jest moim symbolem sexu... bosssski!!
Kasieńka (2006-07-09 14:27:42):
Do MADZI SZUWAREK.Madziu mam do cibie pytanie czy mogłabyś mi wysłać zdjecia z tej gazety i z meczu Legia -Celtik.Jeśli tak to prosze prześlij mi je na e-maila byłabym ci bardzo wdziecza .Z góry dziekuje!!! Pozdrowienia papapap
anonim (2006-07-09 15:03:39):
super wywiad i dobre mocne slowa pozdro
anuś (2006-07-09 15:30:24):
Ja chciałam pogratulować Darii8 ;]
Masz jakiś Swój malutki udział w tworzeniu tej stronki ;]
szuwarek_madzia (2006-07-09 16:05:33):
do Kasiuni: oks tylko podaj e-maila ;))
Kasieńka (2006-07-09 19:47:38):
Do Madzi Szuwarek>to mój adres [email protected]. czekam na zdjecia.Z góry dzieki Pozdrowienia papapa :):):)
szuwarek_madzia (2006-07-10 11:05:48):
DO KASIEŃKA:) - fotki juz poszly ;))
pozdro
donata (2006-07-10 12:21:01):
Siema :* Ja czytałam ten wywiad w ostatniej gali. Nie lubię takich gazet ale wyadałam 4,90 tylko dla tego wywiadu. Mimo tego że moge go tutaj przeczytac to i tak sie cieshe ze zakupiłam tamta GALĘ bo są cudowne zdjęcia !!!!!!!!!!! Najbardziej lubie pierwsze i ostatnie (w tej marynarce i superaśnych dżinach ....
Artur posługuje sie ładna polszczyzną, nie gada jak prostak jest kimś. I chwała mu za to.
Aha nie krytykujcie dziewczyn które chlwalą wygląd Artka. Sam powiedział ze się cieszy z tego że laski ogladaja piłkę (a raczej piłkarzy !) Artek jest na prawde przystojny i zgadzam sie z dziewczynami ktore sie nim zaroczyly. jest miodzio
..:::partyzantka:::... (2006-07-10 21:34:05):
Wywiad jest świtny! Artur jest najlepszym piłkarzem w Polsce ale nie tylko za to jak wygląda ale za charakter i styl gry! I chciałam jeszcze wspomnieć o tym ż ja piłką nożną interesowałam się wcześniej ale to zdecydowanie dzięki tobie zdecydowałam się na pozycje bramkarza! Dostałam się do szkolnej drużyny ale na tej pozycji dopiero od przyszłego roku, narazie byłam pomocnikiem! Szkoda że kobiety nie występują na mundialu! W każdym razie nie grają bo na trybunach jest ich mase! Aha! Jeszcze dodam że ja bym Cię nigdy nie wymieniła na nowszy (bo lepszego nie ma) model! To też taka mała rada dla pani Kasi! :P Graj tak dalej a zajdziesz daleko!!! I to co mi się w tobie najbardziej podoba: SZCZEROŚĆ! Nie rób z siebie lalusia jakim jest Beckham, on myśli raczej o tym jak wyglada (choć ostatnio ma odrsty :D) Jeszcze raz zaznaczam! Dziewczyny lubią piłkę nożną nie tylko dlatego że są piłkarze! Ja lubie grać i ogladać! Nie opusciłam żadnego meczu od 1/8 i ogladałam większość grupowych! Pozdro dla Ciebie i redakcji! Ufff! ale sie rozpisałam...:D
:):):) (2006-07-10 23:53:06):
Hej,W koncu Arturku wspomniales kilka slow na temat Twoich fanek.Jak ja sie ciesze,ze w tak pozytywny i mily sposob reagujesz na nas , Twoje fanki,przeciez my w ten sposob wyrazamy nasza sympatie do Ciebie.Cieszy mnie to bardzo.Byc moze teraz w koncu zamnka sie te osoby, ktore wypowiadaly sie na nasz temat niezbyt mile.Ze my sie tylko osmieszamy,a Artur pewnie uwaza te wpisy za zalosne.I co wcale tak nie jest.Dziekuje Ci Arturku za to.Pewnie i tak teraz tego nie czytasz, chociaz kto wie...Zycze Ci dobrej nocy i kolorowych snow.
szuwarek_madzia (2006-07-11 10:09:55):
DO :):):) : HEJKA .. wiesz ja często piszę o tych osobach,które pisza ze kochaja Artka.. ale jeśli dziewczyna pisze np :" Artur Kocham Cię", " chce z Toba byc" no to przepraszam Cię bardzo ale mnie to denerwuje. Owszem można napisac że jest przystojny (bo jest ) i ze podoba sie jako mężczyzna, ale po co pisac takie głupoty że go kochacie ?? Nie obrazajacie sie za moje komenty ale same zrozumiecie ze to jest bezsensowne.. zamiast pisac ze Go kochacie napiszcie ze jest przystojny ze go szanujecie za osiagniecie itp ...to mu bardziej sie spodoba i bardziej sie ucieszy niz tym ze ktos napisze ze go kocha. On ma zone ktora Go kocha i to jest najwazniejsze.. Heh to się rozpisałam :) jeszcze raz bez urazy dziewczyny ale taka jest prawda :) kiedys bedzieie sie z tego smialy ( z tych komentow w stle kocham cie) pozdroowki wszystkim 3majcie sie:*
...:::partyzantka:::... (2006-07-11 11:12:47):
Całkowicie zgadzam się z madzią! Niektóre dziewczyny po prostu nie znają wgi słów i nie umieją odrużnić uczuć! Na pewno żadna z was nie kocha Artura tylko wam się najwyżej podoba! Słowo "Kocham Cię" w komentach nie powinno się pojawiać według mnie! Takich słów nie żuca się na wiatr i nie mówi się osobie znanej z okładek czasopism!!!! Jak ktoś chce pogadac to zapraszam na gadu! 8214666! Pozdro dla Madzi!
szuwarek_madzia (2006-07-11 13:23:44):
do ...:::partyzantka:::... - dziękuje za pozdrooki (jesli są dla mnie) no wiesz niektóre dziewczyny tak piszą ale z tego wyrosna potem beda sie z tego smialy albo znajda inny obiekt westchnien byl czas na zakoscielnego teraz czas na Artka potem neiw iem kogo sobie wybiora ;)kazdy przez to przechodzi ;) eheh POzdrooowki :* paps ;)
szuwarek_madzia (2006-07-11 13:50:10):
DO KASIEŃKA ; Ejj sluchaj cos nei takz twoim e-mailem jest bo nie doszedl list ode mnie .. neiw iem odezwijh sie na gg : 6189154 to ci przesle wtedy oks ??
Anulka* (2006-07-11 15:30:57):
Masz racje ARTURKU:))) Zawsze badz soba a nie udaj kogos kim naprawde nie jestes!!! Jestes po prostu wspanialy:* Jestem Twoja wierna fanka.1000 buziaczkow dla Ciebie:*
:):):) (2006-07-12 15:05:16):
do szuwarek madzia
wiesz co, ja tez jestem fanka Artura,reprezentacji i oczywiscie pilki noznej.Na poczatku wpisywalam slowa jak i love you,ale przede wszystkim komenty na temat jego postawy, osiagniec,gry itd.I robie to nadal.A jezeli czytam te komenty typu kocham cie itd.to bardziej smieje sie z tego, a wiadome, ze tymi wyznaniami milosci i tak nic nie wskuraja:)Ale to jest przeciez mile.Mi Artek podoba sie pod wieloma wzgledami, ale najwazniejsze i tak sa jego sportowe osiagniecia i wyniki.
Artek zycze Ci jeszcze kilku dni udanego wypoczynku,no a potem...udanego przygotowania do nowego sezonu.Trzymam kciuki za Celtic i reprezentacje.Buziaki.Papa
Fanka:*** (2006-07-12 19:21:14):
Dla mnie jesteś cudownym Arturem Borucem:)
Anetka (2006-07-13 13:16:56):
Madziu podalabys mi swoj adres e-mail?? to moj nr gg(8660301) lub na moj e-maila [email protected]
BArdzo Cie prosze;)mam sprawke do Ciebie
Anetka (2006-07-13 13:22:39):
Do Madzi:Wyslalabys mi te zdjatka z meczu Legia -Celtik i zdjecia z gazetki?Bardzo Cie prosze...
Moj adres to [email protected]
LICZE NA CIEBIE
korcia (2006-07-13 13:26:50):
artur jesteś niepowtarzany uwielbiają cie wszyscy bekham to ... a ty brakuje mi słów
szuwarek_madzia (2006-07-13 18:05:43):
juz wyslalam ;)))
hehe pojde do nieba :) mam nadzieję:P
pozdroowki :**
eh kiedys bedziecie wszyscy sie smiac z tych komento ;)
Karolka C. (2006-07-15 10:50:07):
Cóż... Boruc starał się jak może ale czy od niego samego zależy mecz?! Jeśli inni graliby dobrze Boruc mógłby się pochwalić naprawdę dobrym wynikiem!
Kuba(fan heheh) (2006-07-15 17:24:00):
O Jeju ile ty masz tych fanek niedłógo zamiast facetów w piłke bedą grały baby Pozdrawiam Kasie,Ciebie,Turi i kogoś tam jeszcze miała ci coś przekazać(turi) a i napisz do mnie
szuwarek_madzia (2006-07-16 10:14:27):
ojj ma tych fanek ma ;] i tych normalnych i nie ;p hehe
wkoncu jakis delikwent plci meskiej napisal;]
pozdo;]
Marta Ł. (2006-07-17 21:34:51):
Boruc, moim zdaniem to i tak jesteś przystojniejszy od Beckhama : ) i wcale nie ważysz za dużo! W sumie to pewnie i tak masz więcej mięśni niż tłuszczyku...
An!@:) (2006-07-21 14:07:32):
A ja mam tą Galę.Naprawdę super wywiad:)A w Gali są świetne zdj Artura.Artur jest poprostu świetny,co tu durzo mówić.Apiłke nożną plus też mam,wywiad również jest exstra:)
magda i marcela z gilowice (2006-07-23 14:04:23):
arturtek jest boski
hmmm kocahmy go
HANKA:P (2006-07-28 15:19:44):
Tez juz myslałam ze zremisujemy z Niemcami:pTak ryczałam po tym meczu ze nikt nie mugl mnie uspokoic:oale jak zobaczylam w incie ciebie to jeszcze bardziej1:Djestes suuppeerr bramkarzem LEPSZYM OD DUDKA I BECKHAMA!!!;P
KAROLCIA (2006-07-30 19:03:28):
DROGI ARTURZE!!!
JESTEM TWOJA FANKA I TO NIE PRAWDA ZE DZIEWCZYNY OGLADAJA MECZE JEDYNIE ZE WZGLĘDU NA PILKARZY MI ZALEZY NA WASZYCH WYGRANYCH.PO KAZDYM PRZEGRANYM MECZU WYLEWAM LITRY LEZ.TWOJE ZDJECIE WIDNIEJE NA BIORKU W RAMCE A CZASAMI NAWET Z NIM SPIE.POZDROWIENIA,KOCHAM CIE
izuś (2006-07-31 13:00:46):
Dla mnie to dobrze, że nie jesteś Beckhamem. Ty jesteś Borucem-najprzystojniejszym i najlepszym bramkarzem jakiego miała Polska i Celtic.
Domcia Baby (2006-08-01 09:52:14):
Jesteś super taki jaki jesteś, nie zmieniaj się;). Beckham to przy Tobie wypłoszekxD
krakowianka (2006-08-02 16:26:48):
Aż miło sie czyta takie wywiady :) Artur Pozdrawiam!
Wielbicielka (2006-08-02 16:29:43):
Masz rację nie jesteś Beckhamem! On nie dorasta Ci do pięt!!!
gina i tina (2006-08-05 16:06:55):
we love you!!!! jesteś boski!!!!!
paulinka (2006-08-07 13:16:08):
kocham arturka on jest sexi luzacki i boski to w nim cenię ale cieszę się że ma żonę. artur to polski ronaldinio. To jest naprawdę świetny piłkarz.!!!!
~ewelinka_fanka222 (2006-08-10 12:39:32):
Hej. To wspaniałe to co Artur powiedział ,,w piłkę mógłbym grać nawet za darmo "... ta wypowiedź potwierdza jego miłość do piłki... Artur to wspaniały człowiek...mało takich ludzi jest na świeie...doceńmy to !
|
|