|

Niedziela, 22 stycznia 2006
Motherwell - Celtic 1:3
Pierwszą bramkę dla Celtów zdobył Maciej Żurawski, który wykorzystał znakomite podanie Stiliana Petrova. Gospodarze wyrównali jeszcze przed przerwą - Jim Hamilton uderzył mocno z woleja a piłka, pędząca z ogromną siłą, wpadła do bramki strzeżonej przez bezradnego w tym przypadku Artura Boruca. Po przerwie Celtic udowodnił, że jest lepszą drużyną - przyspieszył i zdobył dwa kolejne gole. Wygrana pozwoliła ekipie Strachana umocnić się na fotelu lidera z dziesięcioma punktami przewagi nad Hearts i aż siedemnastoma nad lokalnym rywalem - drużyną Rangers.
Celtic wyszedł na Fir Park w składzie: Boruc, Telfer, Virgo, Varga, Camara, Nakamura, Lennon, Petrov, Maloney, Żurawski, Hartson.
.: dodaj komentarz
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze czytelników. Mamy prawo do usuwania i redagowania komentarzy.
Wasze komentarze: (13)
lucky luke (2006-01-22 19:45:39):
Jakby Artur wylapal voleya Hamiltona to by i tak wpadl z pilka do bramki.
To bylo w stylu Zidane w finale LM Real-Leverkusen.... kazdemu bramkarzowi opada tylko szczena...
Macku strzelil znowu i....przy odrobinie szczescia (bez kontuzji) i jesli bedzie tak trzymal to moze dorowna Heniowi Larssonowi....i bedziemy mieli "kilku" wiecej wdziecznych kibicow na MS....Szkotow & Irlandczykow.....
Uklony
Michał (2006-01-22 21:09:44):
Artur nie przejmuj się tą bramką i tak jesteś najlepszym bramkarzem na świecie.
LEGIAMISTRZ (2006-01-23 00:55:24):
ostatnie dwa mecze raczej srednio,widac bylo troche niepewnosci przy wyjsciach do dosrodkowan.czyzby slabsza forma??
Dan (2006-01-23 07:52:04):
Nie wiem czy któryś bramkarz na świecie by wogóle dotknął tej piłki..Strzał był przedniej marki.
Crax (2006-01-23 10:15:54):
Ogólnie mecz bardzo mi się podobał. Dość długo spotkanie było wyrównane, ale później Celtic dobił już przeciwnika. Moim zdaniem mają mistrza na około 85 %.
Madzia :-) (2006-01-23 13:35:50):
Artuś nie przejmuj się nikt nie byłby w stanie tego obronić,dałeś z siebie wszystko i jesteś najbardziej utalentowanym bramkarzem jakiego znam.Trzymaj tak dalej.Buziaczki.
Kubiak(L) (2006-01-23 22:57:01):
Wszystko idzie w dobrym kierunku miejmy nadzieje ze tak zostanie i w nowej edycji Champions League ujrzymy Celtic z Arturem w bramce.Dziesiec punktów do dużo ale niestety obrońcy nadal nie pomagaja naszemu idolowi.Dobrze ,że z chociaz z przodu nie ma sie czego obawiac ,bo inaczej takiej radości bysmy nie przezywali.Oczywiście mam na mysli tylko obrońców z pola nasz Artek spisuje sie świetnie! Pozdro
marian__ (2006-01-24 00:27:01):
Artur kibice Legii tęsknią za Tobą... Nie tylko byłeś piłkarzem Legii ale nadal jesteś kibicem i za to Cię cenię i będe cenił! Wielkie słowa uznania za wywiad świąteczny udzielony w NL! Wierze w Ciebie że będziesz najlepszym brmakrzem na Mundialu i że się przyczynisz do sukcesów Polaków na MŚ. Powodzenia!
Leszek (2006-01-25 19:01:14):
Niestety Artur,dalej słaba gra na przedpolu przy dosrodkowaniach wzdłuż bramki.Twoje niepewne (w tym elemencie gry) interwencje wprowadzają zamieszanie wśród obrońców( chociaż oni i tak grają słabo )Nieźle radzisz sobie na linii,ale jak chcesz być klasowym bramkarzem to musisz to ( o czym wspomniałem na początku )poprawić .Więcej na treningach indywidualnych ćwicz wyjść do dosodkowań przy atakujących cię przeciwnikach .Jak cię trochę poobijają będziesz pewniej sie czuł w tłoku przed bramką , bo widac zawahania zwłszcz przy rzutach rożnych .Piłka lata wzdłuż bramki , a ty nic. Te które są na pięciu metrach powinny być wszystkie twoje .Jesteś jednym z nawyższych piłkarzy na boisku , a do tego masz duży zasięg rąk więc musisz je wyłapywać.Podoba mi się twoje wprowadzenie piłki do gry .Dobrze ,że szybko uruchamiasz atak.To tyle na dziś .Pozdrawiam i życzę powodzenia...
Kama (2006-01-25 20:14:46):
Kocham Cie Artur!!!! Jestes wspanialy!!! I tak zaden bramkarz nie obronilby tego strzalu. Ale ja i tak Cie kocham!!!
Qbas (2006-01-25 22:34:47):
Leszek, czy Ty nie grałeś w filmie "Miś" roli wujka dobrej rady? Poobijać się od obrońców, to sposób by lepiej czuć się w tłoku. Super rada, pycha!Chciałbym widzieć jego minę!Bardzo dobra rada wujku! Mam pytanie: czy sądzisz, że Celtic naprawdę ma słabszych trenerów bramkarzy niż Ty?Czy wierzysz, że rady, których zapewne udzielasz w dobrej wierze, Artur naprawdę wykorzysta? Powie swojemu trenerowi: ej, trenerze, dowiedziałem się, że muszę poprawić to i to, więc do dzieła!? Ogarnij się chłopie. Jeśli nie jesteś bramkarzem, to wybacz, ale nie jesteś poważny w tym co mówisz. Natomiast jeżeli byłeś lub jesteś bramkarzem, to widocznie Twoje metody treningowe nie są wiele warte, skoro niczego wielkiego nie osiągnąłeś(pomijam ewentualne wypadki losowe).Pozdrawiam
Dan (2006-01-25 23:21:12):
"Niestety Artur,dalej słaba gra na przedpolu przy dosrodkowaniach wzdłuż bramki."
Jeśli oglądałeś TEN mecz to w polskiej piłce nie ma korupcji..
"Piłka lata wzdłuż bramki , a ty nic."
Też prawda, zapomniał zatańczyć z Żurawskim poloneza na środku boiska. Artur! Jak mogłeś nic nie zrobić
Leszek (2006-01-28 21:31:29):
Dla Qbasa i Dana - odpowiedź .Dziękuję za komentarz.To prawda byłem swego czasu bramkarzem Kiedys trenowałem pod okiem trenera Pocialika ( który szkolił też takiego belgijskiego bramkarza Jeana Marie Pfaffa - jesli wiecie o kim piszę )Artur może spytać trenera Materskiego ( z Pogoni Siedlce )kto to taki...Miałem szansę na grę w dobrym zachodnim klubie w wieku 19 lat( było to w 1989 roku )Marzyłem o wyjeździe na olimpiadę w Barcelonie Ale tak jak piszesz ciężka kontuzja i po młodzieńczych marzeniach...Trzeba było się odnaleźć w nowych , trudnych dla młodego chłopaka okolicznościach.Miałem swego czasu napisac podręcznik dla bramkarzy lub książkę o goalkeeperach ale po okresie transformacji i szerokiego dostępu do takich publikacji ( miedzy innymi w internecie ) zaniechałem tego. Wkrótce pojawiły się nawet profesjonalne portale na ten temat.Rady ,których udzielam są naprawdę życzliwe...Artur napewno wie ,że takie mozolne czasem i bolesne treningi przynoszą wiele pożytku ( m.in. ,, takie obijanie się od atakujacych na przedpolu współpartnerów)Poczytajcie o tym lub dowiedzcie sie,że idol Artura Peter Schmeichel też tak ćwiczył.Artur czasami mi go przypomina ( szybkie wyrzuty piłki ręką ,dalekie celne wykopy )Tak na zakonczenie :wiecie Panowie że Schmeichel w meczu olimpijskich reprezentacji Polski i Danii w Szczecine tak wyrzucił piłke ręką ,że ta spadła na pole karne reprezentacji Polski?Który bramkarz by teraz tak potrafił? Aha...możecie mnie nazywac ,,wujkiem,, w koncu jestem pewnie sporo starszy od Was :)Ale ja chciałbym dla wszystkich być poprostu Leszkiem .Pozdrawiam i życzę powodzenia przy redagowaniu naprawdę fajnej stronki !!!
PS- Co myślicie o formie jaką prezentują teraz Kuszczak i Białkowski?
|
|