|

Wtorek, 17 stycznia 2006
Artur na oficjalnej stronie mistrzostw świata
Sylwetka Artka Boruca pojawiła się wczoraj na głównej stronie finałów mistrzostw świata w Niemczech. Oryginalną wersję znajdziecie klikając TUTAJ. Tymczasem przygotowaliśmy dla Was małe tłumaczenie, które możecie przeczytać poniżej:
Jak na piłkarza, który ma przed sobą swoje pierwsze mistrzostwa świata, polski bramkarz Artur Boruc nie przejął się w jakiś specjalny sposób losowaniem finałów mistrzostw świata, jak można by się spodziewać. Okazało się, że Boruc dowiedział się z jakimi zespołami Polska zagra w grupie od dziennikarza, który zadzwonił do niego z prośbą komentarz wyników losowania. Kiedy zadzwonił do niego dziennikarz z Polski, pytając o jego reakcję, na fakt, że Polska zagra w grupie razem Niemcami. "Myślę, że nie mógł uwierzyć, że nie oglądałem losowania" przyznał z uśmiechem bramkarz Celticu.
Borucowi być może nie spieszyło się poznać wyniki losowania w Lipsku, ale za to bez wahania dzieli się swoimi przewidywaniami, jak będą sobie radzić Polacy w czerwcu na mistrzostwach świata. 25letni bramkarz jest przekonany, że Polska reprezentacja przydzielona do grupy A wraz z gospodarzami mistrzostw Niemcami, Kostaryką i Ekwadorem ma „dużą szansę” na awans do fazy pucharowej mistrzostw.
"Jestem zadowolony z losowania" powiedział dla FIFAworldcup.com. "Ciężko było sobie przed losowaniem wymarzyć prostszą grupę. Mogę się mylić, ale wierze że mamy dużą szansę na awans z grupy. Niemcy są gospodarzami i przez to oni będą faworytami, ale jednocześnie będą pod ogromną presją. Tak czy owak, jak wszyscy się orientują, Polska i Niemcy sąsiadują ze sobą, tak więc i my będziemy się czuli prawie jak u siebie. Jestem pewien, że na mistrzostwa przyjedzie mnóstwo naszych kibiców i wydaje mi się, że jest to dla nas ogromna szansa."
Polska reprezentacja prowadzona przez Pawła Janasa awansowała bezpośrednio do mistrzostw świata jako jedna z dwóch drużyn z najlepszym dorobkiem punktowym, które zajęły drugie miejsca w swoich grupach eliminacyjnych, wygrywając osiem meczów w swojej grupie. Według Boruca, celem drużyny jest zatarcie złego wrażenia, jakie polska reprezentacja pozostawiła po swoim występie na mundialu w Korei i Japonii w 2002 roku, kiedy to Polska drużyna odpadła już w pierwszej rundzie zajmując ostatnie miejsce w swojej grupie.
'Możemy zadziwić ludzi '
"Dla każdego w drużynie, to duża motywacja, nawet dla tych, tak jak ja, którzy nie byli na mistrzostwach w 2002 roku"- powiedział Boruc. "Chcemy udowodnić światu, że nie jesteśmy słabą drużyną i niemożna nas lekceważyć. Wiem, że takie wrażenie zostawiliśmy po sobie cztery lata temu, ale wierzę, że tym razem możemy zadziwić ludzi.”
"Ludzie będą przyglądać się naszej grupie i myśleć 'OK, Niemcy na pewno awansują.” Ale przypomnijcie sobie mistrzostwa Europy. Kto się spodziewał, że Grecja wygra z Francją i wygra cały turniej? Nie twierdzę, że wygramy mistrzostwa, ale czasami w futbolu niespodzianki się zdarzają. Jestem przekonany, że poradzimy sobie z Ekwadorem i Kostaryką. Kilka miesięcy temu graliśmy z Ekwadorem i pokonaliśmy ich 3-0, grając naprawdę dobrze i myślę, że i tym razem zgarniemy trzy punkty. Nie mam dużej wiedzy na temat zespołu Kostaryki, ale my naprawdę możemy wygrać z każdym."
Indywidualnym celem Boruca jest pojechać na mundial jako numer jeden w polskiej bramce. Zastąpił on kontuzjowanego Jerzego Dudka w trzech ostatnich meczach eliminacyjnych na jesieni ubiegłego roku i obecnie stoi przed zadaniem utrzymania swojego miejsca w wyjściowej „11” do czerwca przyszłego roku. Podczas gdy Dudek chce odejść z Liverpoolu i zacząć grać w wyjściowym składzie, Boruc musi w tym czasie utrzymać swoją wysoką formę jaką prezentuje od czasu, gdy przeniósł się latem z Legii do Szkocji.
Gra w szkockiej lidze, to ważny etap w karierze Boruca, który znalazł się w Celticu na zasadzie rocznego wypożyczenia - gdy inne kluby chciały go mieć u siebie - Celtic podpisał z nim stały kontrakt w październiku. Po tym jak w swoim pierwszym klubie, Pogoń Siedlce, grał jako zawodnik w polu (???), jest jedna rzecz w szkockiej piłce, która sprawia mu wyjątkową frajdę. "Tutaj, mój zespół często mnie wykorzystuje w rozgrywaniu piłki - dużo częściej niż to miało miejsce w Polsce - a ja to lubię. Stwarza to większą presję, ale jak wiecie ja to lubię."
W Niemczech presji nie będzie brakowało, ale Boruc lubi wyzwania. "Gra na mistrzostwach świata może się okazać jednym z najważniejszych wydarzeń w mojej karierze, szczególnie jeśli dobrze wypadniemy," - mówi Boruc. "Z drugiej strony, moja kariera jest dosyć krótka póki co i mam wrażenie, że dopiero zaczynam jako zawodnik. Ważne jest jednak, abym mógł za jakiś czas spojrzeć wstecz i mieć poczucie, że to był wspaniały turniej zarówno dla mnie, jak i dla mojego kraju."
.: dodaj komentarz
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze czytelników. Mamy prawo do usuwania i redagowania komentarzy.
Wasze komentarze: (8)
lucky luke (2006-01-17 13:57:41):
Artek, tak mowisz jak juz bylbys pierwszym bramkarzem i jechal do Szwabii...ale nie mow "hop"zanim nie przeskoczysz...
Dudek sie uczy pokory, nastepnym mozesz byc ty....choc Ci tego nie zycze, bo rowny z Ciebie chlop.
Ally (2006-01-17 14:58:41):
JESZCZE TEGO LATA... JESZCZ TEGO LATA
POLSKA
BĘDZIE MISTRZEM SWIATA
:)))
Ja normalnie juz zyje Mundialem, ta atmosfera śni mi sie po nocach :)
Ostatnio zostałam CZAROWNICA, tzn zawsze byłam, ale dopiero teraz zaczelam wykorzystywac swoj talent i... moje BOSKIE karty mowią:
1) Agniesia pojedzie na Mundial (jeeeeeeeeeaaaaaaaaaaa!!!)
2) wyjdziemy z grupy (jeeeeeeeeeaaaaaaaaaaa!!!)
3)wyjdziemy z 1/8 finału (jeaaaaaaaaaaaaa!!!)
4) odpadniemy w cwiercfinale z bardzo mocną druzyną... pewnie jakas Brasil... ale...
zdobędziemy uznanie w swiecie, nie bedzie to łatwa porazka, wszyscy beda Nas chwalic, odpadniemy z honorem
Dobra... żeby nie zapeszać, dla mnie- pierwszej kibicki Reprezentacji- i tak jestesmy MISTRZEM ŚWIATA
ALLELUJA!
Pisała Wasza wspaniała, cudowna, nieprzeciętna
=AGNIESIA=
brodka (2006-01-18 11:35:11):
strasznie mnie to dziwi że Artur tak jak mówisz nie oglądałeś losowania, jesteś w składzie drużyny to powinna być dla Ciebie priorytetowa sprawa z kim zagramy, bo chyba od tego zależy czy wyjdziemy z grupy i w ogóle jak daleko uda nam sie zabrnąć na tych mistrzostwach
ps.ma ktoś jakieś akredytacje na mundial????
Qbas (2006-01-18 12:33:51):
jak wyjdziemy z grupy, to prawdopodonie wpadamy na Angoli albo Szwedów,a jeśli będzie jakieś dalej, to potem możliwe, że na Czechów:]
lucky luke (2006-01-18 13:21:21):
Ja na razie czekam na wynik losowania ,wyslalem swoje zgloszenie po bilety, ale czy bede tym wylosowanym szczesliwcem...oby.
Mastercard tez jest monopolista bo jako jeden ze sponsorow zabral wylaczne prawa do placenia za bilety tylko ich kredytowka.Takze moja visa nie bardzo mi sie przydala...musialem szybko zmienic na mastercard.To lobuzy ...powinien ich kto pozwac do Sadu Europejskiego za tak agresywna kampanie reklamowa.
Obawiam sie ze bilety na final sa poza moim budzetem ale moze uda sie zobaczyc ze dwa grupowce i potem jak wyjdziemy z grupy mecz z Anglia lub Szwecja...i pewnie to koniec przygody w Nazilandzie...nie!
Uklony
Qbas (2006-01-19 10:57:11):
Nie możesz bezpośrednio nikogo pozwać do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. Możesz jedynie złożyć skargę na nieważność jakiegoś aktu prawa europejskiego. W pozostałych sprawach droga do ETS(a w przypadku osób fizycznych z reguły do Sądu Pierwszej Instancji)wiedzie przez polskie sądy. Pozdrówka
Ally (2006-01-19 14:06:40):
"Nazilandzie"
dekiel...
Oby jak najmniej kabiców takich jak Ty :)
lucky luke (2006-01-19 15:01:43):
Sprawdzalem na Paddypower.com i Polska ma na razie ma notowania 100:1,
Brazylia 5:2,Anglia 6:1, Niemcochy 7:1 , Argentyna 15:2,Holandia 12:1 ,Czechy 28:1,Portugalia 20:1, Mexico I Szwecja 40:1,Ukraina 50:1....
Nie chce nikogo zanudzac ale macie swoje typy- oczywiscie oprocz Polski??:)
Na kogo obstawiacie?...
Ja mysle postawic na Anglie bo chyba juz sie naczekali 40 lat zeby "znowu "wygrac...a moze postawic na jakiegos "czarnego konia" Szwecje,Chorwacje (80:1) lub Serbie& Montenegro (100:1)....???czy Trynidad&Tobago;(1000:1)!:)...
pamietam ze Grecy zanim zostali mistrzami Europy byli w notowaniach 150:1...
Uklony ....
|
|