Środa, 04 stycznia 2006
Boruc: Pokazaliśmy charakter
Wczoraj w Edynburgu Artur Boruc w zaledwie osiem minut puścił dwa gole, ale Celtic Glasgow i tak wygrał dramatyczny mecz z wiceliderem, powiększając przewagę nad Hearts do siedmiu punktów.
"- Pokazaliśmy charakter. Zwycięstwo wywalczone nad najgroźniejszym rywalem do tytułu, po tak imponującym finiszu szczególnie cieszy.
Pokazuje też, że nasz zespół ma duży potencjał i charakter. Zauważyłem, że wszyscy patrzą na Rangersów, a to nie oni są naszymi najgroźniejszymi konkurentami do mistrzostwa. Bardziej musimy uważać na Hearts i Hibernian." - mówi Artur.
"- Martwiłem się, abyśmy nie stracili kolejnych bramek. Gospodarze grali bardzo dobrze, a moi koledzy nie mogli strzelić goli." - tłumaczył Boruc.
Pod koniec spotkania Boruc został ukarany żółta kartką.
"- Celowo opóźniałem wznowienie gry, ale w końcówce robi się to odruchowo. Na szczęście z tego powodu nie będzie większych konsekwencji." - stwierdził bramkarz The Bhoys.
Drugi z Polaków w kadrze Celtiku, Maciej Żurawski w dalszym ciągu leczy kontuzję.
"- Sam prawdopodobnie nie zna odpowiedzi na pytanie, kiedy wróci do gry. Leczenia nie można przyspieszyć, a Maćka noga jeszcze boli." - zakończył Boruc.
Źródło: Przegląd Sportowy
.: dodaj komentarz
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze czytelników. Mamy prawo do usuwania i redagowania komentarzy.
Wasze komentarze: (0)