|

Piątek, 21 października 2005
Artur Celtem
Artur Boruc nie jest już piłkarzem Legii.Wczoraj bramkarz reprezentacji Polski podpisał 3.5 letni(z opcją przedłużenia o rok)kontrakt z Celtikiem Glasgow.Polak będzie zarabiał w Szkocji około 20 tysięcy funtów tygodniowo,czyli...prawie pół miliona złotych miesięcznie.
Jeszcze do niedzieli Boruc grał w Celticu na zasadzie rocznego wypożyczenia i zarabiał 7 tysięcy funtów tygodniowo.Od wczoraj jest już pełnoprawnym zawodnikiem klubu z Glasgow,w którym według nowej umowy zostanie co najmniej do czerwca 2009 roku.
Nie używali asów
Jeśli chodzi o cenę ,to działącze Celticu,mogą sobie pogratulować, bo zrobili dobry interes.Za bramkarza Legia otrzyma bowiem 1.5mln euro.Bo taka była umowa,kiedy w lipcu przechodził do Celtiku na zasadzie wypożyczenia.Do klubu z Łazienkowskiej wpłynęło wówczas 500 tys.euro.Teraz Szkoci muszą dopłacić milion.
Legia nie miała już w tej sprawie nic do powiedzenia.Ale chyba również prezesi Legii nie muszą sobie pluć w brodę.1.5 mln.euro to jeden z najwyższych transferów w historii polskiej piłki.Jeśli chodzi o bramkarzy,to droższy był jedynie Jerzy Dudek,który w 2001 roku za 5.4 mln euro przeszedł z Feyernoordu Rotterdam do Liverpoolu.Ostatnio zarówno w polskiej, jak i w angielskiej prasie,sporo mówiło się o tym,że zainteresowanie Polakiem wyrażały kluby Premiership-Arsenal i Fulham.Pojawiły się pogłoski,że Boruc nie będzie się kwapił z podpisaniem nowej umowy z klubem z Glasgow.Ale za karę Polak mógłby usiąść na ławce rezerwowych, co z kolei mogłoby zrujnować jego szanse wyjazdu na przyszłoroczny Mundial w Niemczech.-Ale tym samym Celtic ryzykowałby utratę świetnego bramkarza,bo gdyby Gordon Strachan posadziłby Artura na ławce,to w czerwcu by spewnością opuścił klub z Glasgow.Obi strony miały więc po jednym asie w rękawie-tłumaczy Radosław Osuch,menedżer Boruca,-Ale w naszych rozmowach nigdy nie padały takie argumenty-zastrzega.
Droższy od Żurawia
Wbrew obawom,negocjacje trwały bardzo krótko.Reprezentujący bramkarza Osuch przebywał w Glasgow od piątku i już w niedziele strony dobiły targu.
-Mogę tylko powiedzieć,że jest bardzo lukratywny kontrakt,nie tylko na warunki polskie,czy szkockie,ale nawet jak na angielską Premiership.Ale Artur sam na niego zapracował.Czy Legia otrzymała za niego godne pieniądze? Nie mnie to oceniać,ale taka była umowa, którą oba kluby zawarły już w lipcu.Myślę jednak,że Legia raczej na tym nie straciła-mówi Osuch,który oczywiście nie chciał ujawnić nowej gaży Boruca.
Za długi język
Jak się jednak dowiedzieliśmy nieoficjalnie,Artur jest teraz jednym z najlepiej zarabiających zawodników Celticu i wysokości gaży(20 tys. funtów tygodniowo)ustępuje jedynie dwóm piłkarzom-Chrisowi Suttonowi i Alanowi Thompsonowi(ich zarobki szacowane są na 28-30 tys. funtów tygodniowo).To oznacza,że tygodniówka Boruca będzie wyższa od tej,którą pobiera Maciej Żurawski(ok.15 tys.funtów) i jedynym lepiej od niego opłacanym polskim piłkarzem pozostanie Jerzy Dudek(30tys.tygodniowo). A co o nowym kontrakcie mówi sam piłkarz?
-Jeśli chodzi o jego wysokość,to powiem,że Radek ma trochę za długi język(śmiech). A tak poważnie,owszem moje zarobki się znacznie zmieniły ale nic więcej.Miałem silną kartę przetargową i negocjacje nie trwały długo.Gdyby Strachan posadził mnie na ławie,myślę ,że miałby spory problem z kibicami-kończy Boruc
Przygotował Michał Wichowski
Źródło: Przegląd Sportowy
.: dodaj komentarz
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze czytelników. Mamy prawo do usuwania i redagowania komentarzy.
Wasze komentarze: (0)
|
|