|

Wtorek, 16 sierpnia 2005
Boruc chce zagrać przeciw Rangersom
Polski bramkarz Celtiku, Artur Boruc twierdzi, że kibice "The Bhoys" i menadżer zespołu, Gordon Strachan, mogą na nim polegać i zaufać mu w Old Firm Derby, jak mówi się potocznie o pojedynku Celtic - Rangers.
To, czy Boruc stanie 20 sierpnia między słupkami bramki "Celtów" nie jest wcale takie pewne. Artur wyjeżdża bowiem wraz z reprezentacją Polski na turniej do Kijowa. W obliczu zbliżających się wielkimi krokami derbów, Strachan może więc postawić na Marshalla, jednak fani Celtiku dużo większe zaufanie mają do byłego bramkarza Legii. Artur dopiero 3 dni temu puścił pierwszą bramkę w szkockiej lidze, do tego po strzale z rzutu karnego - a te, jak wiadomo, zawsze są loterią - nie ma więc mowy o żadnym błędzie.
"Czuje się w Celtiku coraz lepiej. Cieszę się, że kibice mają do mnie zaufanie i chcą żebym bronił - to bardzo miłe. Jeśli zagram przeciwko Rangersom, będe starał się grać jak najlepiej tylko potrafię. Wiem, że przy 50 tysiącach widzów na Ibrox będzie to trudne, ale myślę, że dam radę" - powiedział Boruc dla serwisu Team Talk.
"Wiem, że będzie to jeden z najtrudniejszych meczów w moim życiu, a zarazem najważniejsze spotkanie Celtiku w tym sezonie. Czuję się podbudowany swoimi ostatnimi występami i obiecałem fanom "The Bhoys", że jeśli Strachan da mi szanse zagrania w derbach Glasgow to mogą na mnie liczyć". - dodał Artek.
Źródło: Team Talk
.: dodaj komentarz
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze czytelników. Mamy prawo do usuwania i redagowania komentarzy.
Wasze komentarze: (1)
CATOLIC (2005-08-16 08:57:11):
CELTIC FOREWER
HUNS NEWER
ARTUR MUSISZ GRAC I WYGRAC
ZA PAPIEZA
|
|