|

Poniedziałek, 03 listopada 2008
W lidze bez zmian. Hearts - Celtic 0:2
Na Tynecastle Stadium nie było niespodzianki. Mistrzowie Szkocji bez problemu pokonali gospodarzy, przez cały mecz kontrolując grę. W dużym stopniu spotkanie zostało ustawione przez dwa strzały z pierwszych 20 minut, które trafiły do siatki. Wrażenie robiła zwłaszcza bramka Shauna Maloneya, zdobyta po pięknym uderzeniu lobem z woleja. Parę minut później na 2:0 podwyższył Gary Caldwell, wykorzytując zamieszanie w polu karnym, po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. Goście mogli wygrać jeszcze wyżej, ale rzutu karnego w drugiej połowie nie wykorzystał były gracz Hearts Paul Hartley.
Artur Boruc rozegrał całe spotkanie, a rywale nie zmusili go do wysiłku. Interweniował ledwie kilkukrotnie i czynił to bardzo pewnie.
Teraz przed Borucem i kolegami kolejny spektakl - mecz z Manchesterem United na Parkhead w Glasgow.
Hearts - Celtic 0:2
Maloney 7', Caldwell 19'
Hearts: Balogh; Zaliukas, Berra, Karipidis, Wallace; Cesnauskis (Mikoliunas 35), Aguiar (Palazuelos 78), Jonsson, Stewart, Driver; Nade (Mole 59)
Celtic: Boruc; Hinkel, Caldwell, McManus, Wilson; Maloney (McGeady 66), Brown, Hartley, Robson (Donati 76); McDonald (McCourt 88), Sheridan
.: dodaj komentarz
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze czytelników. Mamy prawo do usuwania i redagowania komentarzy.
Wasze komentarze: (19)
Alutka (2008-11-04 17:39:59):
Domagam się oficjalnego doniesienia o rzekomym rozwodzie Pana Artura. Wszystkie dowody na to wskazują - usnięcie ze strony informacji o żonie i zdjęć prywatnych. Jednak mimo wszystko uważam, że ta sprawa powinno zostać wyjaśniona raz na zawsze aby zapobiec spekulacjom i oczernianu Pana Artura jakoby zdradził żonę i porzucił ją wraz z małym dzieckiem. Pozdrawiam!
basik (2008-11-04 18:30:51):
:) jestem dumna z całego celticu :)
Marta (2008-11-04 21:20:21):
Chyba mi się nie wydaje?! ale z galerii zdjęć zniknęły zdjęcia prywatne Kasi i Artura. Czyli chyba naprawdę się rozstali. Szkoda bardzo, miałam nadzieje że rozwiążą swoje problemy.Ale mam nadzieję że się mylę i np: wstawiają zdjęcia Aleksa. Pozdrawiam:)
ANOnim (2008-11-05 15:10:28):
DROGA REDAKCJO!!!!!!!!!!
PROSZĘ O ODPISANIE (wiem że możecie)
czy kiedykolwiek jeszcze zoabczymy na tej stronie jakieś nowe zdjęcia?? z el. MŚ?? z ligi mistrzów?? i ogólnie??
Fanka Arturka (2008-11-05 15:46:35):
Artur świetnie broniłeś. Ty naprawdę jesteś królem wszystkich bramkarzy. Leo Beenhaker powinien być z Ciebie dumny. Pozdrawiam:-)
Sara (2008-11-05 20:28:09):
Co za zabieg będzie mieć Artur, że go nie powołali na zgrupowanie na mecz towarzyski?!
Alutka (2008-11-06 11:20:27):
Arczi, świetny mecz z Men United wczoraj zagrałeś. Szacun :)
Amy (2008-11-06 14:58:02):
Na stadionie tłum śpiewał "Holy Goalie" :)
Alutka (2008-11-06 19:58:38):
Coś widzę, że strona nie garnie się do pochwalenia Pana Artura za mecz Men United... Szkoda, bo jest za co. Pozdrawiam!
P.S. Przeczytałam, że Pan Artur ma podobno korki z napisem "Aluś" od imienia jego synka (Aleks). To bardzo fajnie z jego strony. Widać, że się cieszy. Mam nadzieję, że mały Aleks będzie równie dobrym bramkarzem co tatuś, bo innego wyjścia nie widzę ;)
cath (2008-11-06 22:50:55):
Alutka, co do Twojego pierwszego komentarza, dokonałam tych samych spostrzeżeń (+ jeszcze w "ulubionej potrawie" zamiana skrzydełek teściowej na kuchnię polską i zupę pomidorową, hahaha xD). Cóż, wszystko jest już chyba jasne. Wielka szkoda, cały czas wierzyłam, że te doniesienia o rozwodzie to bujda. Moim zdaniem stanowili z Kasią dobraną parę i wyglądali na szczęśliwych i zakochanych w sobie. Postaram się bardzo mocno oceniać Pana Artura wyłącznie pod kątem jego dokonań zawodowych. Bo jeśli o tę kwestię chodzi, to jest moim bohaterem i na zawsze nim zostanie, nawet jeśli zdarzy mu się słabszy mecz. Poza tym Pan Boruc ma fajne cięte poczucie humoru, ma swój niepowtarzalny styl i ogólnie jakoś ciężko go nie lubić. Oglądam w miarę możliwości każdy mecz Celticu i naszej reprezentacji i zawsze bardzo mocno kibicuję! :) Pozdrawiam Wszystkich Fanów Artura!!!
XYZ.. (2008-11-07 10:21:28):
Interesuje mnie jedna rzecz, czemu dodajecie wywiady i inne rzeczy i cały czas piszecie jaki to Boruc nie jest fajny. Dlaczego nie pokażecie prawdy!
Że jest chamem! Bo tak właśnie można nazwać człowieka który porzuca swoja żonę, która właśnie urodziła mu SYNA! Tyle pięknych słów padło z jego ust o swoim małżeństwie, o swojej żonie, a teraz mu sie odwidziało? Pieniądze chyba robią swoje. To nie jest żaden bohater...
m. (2008-11-07 12:11:57):
Zawsze myślałam, że Artur jest porządny i odpowiedzialny jako mąż, a potem jako ojciec. Ale teraz widzę, że się myliłam. WIem, że się zdarzają rozwody z poważnych powodów, ale ileż to razy Boruc podkreślał, jak to bardzo kocha swoją żonę i że jej nigdy nie opuści, bla-bla-bla... Kiedyś, jak nie był znany to pewnie się w niej zakochał i myślał, że to miłość na zawsze, wzięli ślub a potem, jak się zrobił sławny to jakaś "dziwka" poleciałą na jego kasę i odszedł od żony. Zawiodłąm się na nim. Na boisku też mu idzie coraz gorzej.
figi (2008-11-07 12:43:36):
troche to dziwne że ma korki z napisem aluś jak usunął informacje ze strony że wogóle ma dziecko to tak wygląda jakby go ono już nie interesowało
mmm... (2008-11-08 09:33:51):
kurde usunięte prywatne fotki????!
Fik (2008-11-08 11:53:02):
To nie jest BOHATER
Bo nikt by tak nie postąpił jak ON!
Miał swoje 5 minut, a teraz czas zgasnąć.
Zachował się OKROPNIE, żaden facet nie zrobiłby czegoś takiego swojej żonie którą "niby" Tak strasznie kochał. Psss... brak słów! Po prostu ZERO!!
Cath (2008-11-08 18:23:08):
Dziewczyny, szkoda nerwów :] Mnie osobiście postawa Artura także się nie podoba, ale czego oczekiwać po kimś, kto jest TYLKO facetem? :] Jeśli nie miałyście okazji przekonać się jeszcze do jakich wstrętności są oni zdolni, to tylko się cieszcie :] Zresztą nie ma sensu rozgadywać się o życiu prywatnym Artka, bo jak sama nazwa wskazuje, to są jego prywatne sprawy i tylko on i Kasia wiedzą, jak to między nimi było. Nie pozostaje nam nic innego, jak trzymać kciuki za młodą mamę i Aleksa. A jeśli chodzi o Artura, to chyba nie chcemy, żeby mu się źle wiodło na boisku (podkreślam NA BOISKU xD), prawda? Więc niech trzyma formę, leczy kolano i zasuwa na treningach ostro, bo na chwilę obecną to jego akcje wśród kibiców (czy może bardziej kibicek) mocno spadły i czymś wypadałoby to nadrobić... Szybkiego wyleczenia kolana Panu Arturowi życzę.
kinia (2008-11-08 23:28:40):
DZiewczyny zgadzam sie z "Cath" to nie nasza sprawa co on robi w swoim zyciu PRYWATNYM!!!! raczej powinnyśmy oceniać jego gre na biosku!!!!!!!
dla mnie on zawsze jest najlepszy z najlepszych i najładniejszy....;*
DARO (2008-11-11 13:57:26):
Kinia??
Lepiej się nie wypowiadaj, bo jeszcze jesteś mała i mało wiesz o życiu.
Bujnęłaś sie w jakimś facecie którego w ogóle nie znasz i piszesz że jest najładniejszy.
Ehh brak słów. A co do Cath, to ja tez uważam, że ten gość nie jest nic wart. Jasne to jest jego życie prywatne, ale jeśli chce się być bohaterem narodowym, to trzeba tez umieć się zachować w życiu prywatnym. Jeśli facet zachwuje sie jak drań i ostatni cham wobec swojej zony, a jakas panieneczka wypisuje że on jest najlepszy z najlepszych to sorrry, to jest puste.
karOla (2008-11-12 08:09:52):
A ja właśnie po części zgadzam się z Kinią bo naprawdę nie nasza sprawa co on robi w życiu prywatnym.....A co do tego ze jest ładny???...no jest ale nie wiemy jaki jest w życiu i codziennych sytuacjach no nie? ? ?......
Raczej powinniśmy wypowiadać się o jego grze na boisku a nie o własnych uczuciach do kogoś kogo się nie zna.....
|
|