|

Czwartek, 16 października 2008
Sąd nad Borucem?
Jedno nazwisko jest na ustach wszystkich - Boruc. Artur Boruc. To jego błąd sprawił, że Słowacja zdołała wyrównać. Tylko co teraz zrobić z bramkarzem Celtiku Glasgow? Odstawić? Przegonić? Wywalić na ławkę czy może na trybuny? A może w ogóle nie powoływać? Jest jeszcze jeden wariant, na gorąco, zaraz po meczu pewnie najmniej popularny - przejść nad jego wpadką do porządku dziennego, wzruszyć ramionami. Sami jesteśmy ciekawi, co zrobi w następnym spotkaniu Leo Beenhakker. Zaufa raz jeszcze bramkarzowi Celtiku Glasgow czy wstawi Łukasza Fabiańskiego?
Jeśli mamy zabawić się we wróżkę, to obstawiamy, że jednak Beenhakker wstawi Boruca do bramki, bo do następnego meczu eliminacji mistrzostw świata (w marcu z Irlandią Północną) zostało około pół roku. A czas działa na korzyść bramkarza Celtiku - pogra w Lidze Mistrzów, w lidze szkockiej, pewnie chwalić będzie go prasa, na sto procent narobi wokół siebie jakiegoś pozytywnego zamieszania. Z kolei Fabiański zajmie się w tym czasie głównie wygrzewaniem ławki rezerwowych.
Pamięć ludzka jest krótka - za sześć miesięcy mało kto będzie pamiętał o interwencjach Fabiańskiego z San Marino i mało kto o wpadkach Boruca ze Słowacją (dzisiaj pewnie wydaje się wam, że pamiętać będzie każdy, ale... pogadamy za 6 miesięcy). Tak jak dziś już coraz mniej osób pamięta, jak Boruc bronił w finałach mistrzostw Europy. Zobaczymy nowe rozdanie. Kto będzie w formie w styczniu, w lutym czy w marcu - ten zagra. O ile formy Fabiańskiego nie będzie się dało ocenić, o tyle ocena Boruca na dziś zależy tylko od niego. Wszystko w jego rękach.
My przyznamy się szczerze - prywatnie Boruca, jako człowieka, nie lubimy i nigdy nie było nam po drodze. Jednak broniliśmy go po „aferze lwowskiej” przed atakami antyalkoholowych hipokrytów i troszkę bronimy teraz - no bo czy ktoś naprawdę sądził, że ten bramkarz NIGDY nie zawali żadnego gola? Że będzie nam mecze tylko ratował, a nigdy zawalał? Niestety, takich ludzi w zasadzie nie ma. A pozycja bramkarza jest wyjątkowo niewdzięczna - tu jeden błąd sprawia, że ocena wartości sportowej diametralnie się zmienia. Gdyby jeden błąd miał decydować o tym, czy dobrym pomocnikiem jest Mariusz Lewandowski, to spokojnie „Lewy” mógłby kończyć karierę, zanim ją zaczął. Robert Lewandowski ze Słowacją miał piłkę w zasadzie raz i fatalnie spartaczył. Tak samo popełnił błąd jak Boruc, ale napastnikom błędy uchodzą, a bramkarzom nie. Innych wymieniać nie ma co. Wasilewski się nie myli? A może Dudka, Krzynówek, Roger, Smolarek, Żewłakow?
Każdy bramkarz kiedyś zawali mecz. Boruc ma to za sobą. Ale jakoś nie wierzymy, że nagle zamieni się w Józefa Wandzika i zacznie strzelać do swojej bramki regularnie (są bramkarze, którzy wiecznie coś knocą, ale akurat on do nich nie należy i raczej jedna wpadka minimalizuje ryzyko kolejnej - tak nam się zdaje). Po prostu wypadki chodzą po ludziach i tyle. Poza tym uważamy, że nagłe odstawienie Boruca - tylko dlatego, że nie miał swojego dnia - byłoby zwyczajnym świństwem. Bo idąc tym tropem, po Euro należałoby w kadrze zostawić tylko jego i powołać 20 nowych piłkarzy. No i wydaje nam się, że na tle wszystkich bramkarzy, którzy w ostatnich latach regularnie bronili w reprezentacji, Borucowi wpadki zdarzają się stosunkowo najrzadziej, a genialne interwencje - najczęściej.
Nie będziemy używać argumentów typu: „Gdyby reszta piłkarzy grała dobrze, to w momencie błędu Boruca prowadzilibyśmy 2:0 lub wyżej”. Jasne jest, że są takie mecze, kiedy bramkarz musi ratować tyłki kolegom. Gorzej, gdy ratuje tak często, iż rozbestwia wszystkich wokół - i jedno niepowodzenie sprawia, że spada na dno.
W meczu ze Słowacją nałożyło się kilka nieszczęść - Boruc popełnił błąd, zrobił to w najgorszym momencie, nie wybronił nic wcześniej (jak z Czechami, koledzy nie strzelili wcześniej dwóch goli (jak z Czechami). Poza tym nadużyciem jest stwierdzenie, że zmarnotrawił wysiłek reszty zespołu, bo... Jaki wysiłek? To szwendanie się po murawie i kopanie byle gdzie?
Źródło: weszlo.pl
.: dodaj komentarz
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze czytelników. Mamy prawo do usuwania i redagowania komentarzy.
Wasze komentarze: (13)
Moni (2008-10-16 13:04:59):
Trafna opinia.
Prawdziwe szczególnie to,że pamięc ludzka jest krótka.
Po mistrzostwach Artur był dla wielu bogiem,bohaterem narodowym. Jego 'fani' wyrastali jak chwasty po deszczu. A teraz? Gdzie Ci wszyscy 'wierni fani'? Wietrzyk zawiał w drugą stronę i z fanów zmienili się w krytyków i ludzi typu "a nie mówiłem,że Boruc jest do bani"
Ludzie zastanówcie się! Albo podążacie za modą i lubicie kogoś za sukcesy,albo jesteście wierni i oddani w każdej sytuacji!!!
kasinka (2008-10-16 14:30:32):
zgadza sie, dla mnie tacy ludzie nie maja prawa nazwyac sie kibicami bo nie sa nimi
!! prawdziwi kibic jest z na dobre i złe z druzyna Artur jestesmy z toba!
ANOnim (2008-10-16 14:35:44):
Boruc dla wiernych kibiców będzie zawsze najlepszym nr 1!!! Fabian to przy nim ciota i tyle!! BORUC I POLSKA DO BOJU!!! Fabian do gnoju!!!
Na raz na dwa Artur Boruc gra!Na trzy na czery to nie są już bajery!! Na pięc na sześć śpiewamy na twą cześć ! OLE OLE OLE OLE ARTUR NIE DAJ IM SIE O NIE DAJ IM SIE!!!!!!
basik (2008-10-16 16:48:25):
Boruc góra!!
Fabian też ok broni ale on będize jeszcze kiedyś mieć swój czas
Klaudia (2008-10-16 19:10:34):
no boruc nie gral sam a niego wszyscy zganiaja a gdzie w tym czasie byla obrona????
WIE(L)KOPOLSKA (2008-10-16 19:58:14):
ARTUR jesteś najlepszy!!!
CZARUś 21 (2008-10-16 20:01:25):
JUZ NIKT NIE PAMIETA CO ZROBIL PETR CECH NA EURO PRZE JEGO 2 FATALNE BLEDY W KONCOWCE CZESI PRZEGRALI MECZ TAM TEZ MU PILKA WYPADLA BO BYLA SLISKA NAWET NAJLEPSZYM SIE ZDARZA
Tomex (2008-10-17 07:37:46):
Dla mnie to nie byl az tak katastrofalny blad artura.to bylo nieporozumienie z dudka.myslal ze dariusz to wybije.Moment sie zawachal i pilka byla juz w bramce.....i nie rozumiem dlaczego na wszystkich wiekszych portalach(onet,wp)zarzucaja borucowi takze 2 bramke.Tam juz kompletnie nie zawinil tylko nasza obrona zagrala jak ciecie(strzal w slupek dudki a nasz obronca nie byl w stanie wygrac ze slowakiem w walce o pilke ktora odbila sie od slupka mimo iz byl blizej niej)takie strzaly broni sie na wyczucie.Artur rzucil sie w gorny rog(wedlug mnie przy takiej sytuacji zrobila by to samo wiekszosc bramkarzy)a obronca nie zaasekorowal drugiego rogu.Slowakowi pilka ZESZLA z nogi i tak padla bramka
Fanka Arturka (2008-10-17 15:27:25):
Artur zrobił co mógł. Dariusz Dudka mógł to wybić, a nie wybił. Obrońcy zamiast sprzeczać się z sędzią to mogli pomyśleć co się dzieje przy bramce. A Artur na na ponad 7 metrach nie jest duchem świętym i nie wie gdzie piłka może wpaść jak jest tyle przeciwników.
kent (2008-10-18 18:48:59):
Pies wam mordy lizal ktorzy krytykuja Artura smieszni kibicunie a gazete wyborcza do fajansu wyrzucic najlepszy bedzie z tego porzytek pozdrawiam tych normalnych
Darasssek (2008-10-21 09:06:42):
To i ja dodam swoje, w tamtym artykule mimo ze nie jest on napisany przez aboruccom to jest zalosne jak napisali ze Fabian bedzie grzac lawe, Fabian ma dopiero 22 lata a moze nawet tak jak powiedzial Boss Arsenalu z EmiratesStadium to i tak i tak moze stac sie najlepszym bramkarzem na swiecie i tylko czas jest kwestia tego ze bedzie w 11wszej jedenastce Arsenalu na stale, wiec start kariery mial o wiele lepszy i pod okiem profesjonalistow wykorzystal koncowke czasu w ktorym mogl sie jeszcze szkolic a robi to dalej, ja jestem fanem Boruca i mowie ze bledy moga sie zdazyc i tez mysle ze Leo postawi na Borubara, ale jezeli Boruc sie nie wezmie np. Do Euro 2012 bo wtedy bedziemy mieli dobrych mlodych obroncow a do tego czasu Fabianski spokojnie wywalczy miejsce w 1wszym squadzie Arsenalu to nie stety ale wiadomo co bedzie... :/
Fan Artura
kapi (2008-10-25 20:19:16):
dobrze grasz
kapi (2008-10-25 20:21:00):
dobrze grasz wiesz że ja też stoie na bramce chce być taki jak ty
|
|