Czwartek, 16 października 2008
Trener Smuda broni Boruca
Przegraliśmy mecz, który był wygrany. Nie jest to odkrywcze, ale niestety prawdziwe. Moim zdaniem największym błędem były zmiany, jakie przeprowadzono, gdy strzeliliśmy gola - mówi "Przeglądowi Sportowemu" o meczu Słowacja - Polska (2:1) Franciszek Smuda, trener Lecha Poznań.
- Ja wiecznie jestem krytykowany za to, że unikam robienia roszad w końcówce spotkania. I w Bratysławie mieliśmy najlepszą odpowiedź, że mam rację. To te zmiany zrobiły nam niesamowity bigos. Nie mam nic do zawodników, którzy pojawili się na murawie. Chodzi jednak o pewien automatyzm - opisuje Smuda.
- Świetnie funkcjonowała maszyna, został zmieniony jeden tryb i wszystko się posypało. Zostały oczywiście popełnione błędy indywidualne, ale jednak zabrakło w odpowiednim momencie tej współpracy na boisku. I nie ma się co pastwić nad Arturem Borucem. W sobotę po kwadransie mogło być 2:0 dla Czechów. Wybronił nam te sytuacje, a teraz zawalił. Trudno, takie jest piłkarskie życie. W każdym razie w cztery dni trafiliśmy z nieba do piekła - uważa trener "Kolejorza.
Źródło: Przegląd Sportowy
.: dodaj komentarz
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze czytelników. Mamy prawo do usuwania i redagowania komentarzy.
Wasze komentarze: (4)
asia11332 (2008-10-16 11:59:13):
ja to tego nie moge zrozumiec jak na EURO2008 boruc bronil wspaniale to wszyscy go wchwalali a teraz przez jeden blad jest ofiara a to nie tylko przez niego przegralismy ten mecz chyba juz wszyscy zapomnieli ze na poczatku obronil bardzo dobrze niby to bylo dosrodkowanie niby rzut
mrkosz (2008-10-16 12:42:54):
Spoko Artur. Po meczu z Armenia tez wszyscy "zyczliwi" krzyczeli "co ten grubas robi w bramce!" A potem nie posiadali sie z zachwytu po EURO.
klaudia (2008-10-16 19:07:07):
no teraz pewnie bedzie swiety fabianski ale jak fabianski zawali znow boruc bedzie mistrzem i tak w kolko bez sensu i tak wiadomo ze boruc kroluje w bramce
Fanka Arturka (2008-10-17 15:15:55):
Artur jakby Fabiański bronił na tych dwóch meczach to byśmy przegrali z Czechami i w meczu ze Słowacją byśmy więcej bramek stracili. TY poprostu jesteś 1000000000000000000000000 razy lepszy niż Fabiański.