HOME | O ARTURZE | BIOGRAFIA | KARIERA
WYWIADY | OSIĄGNIĘCIA | GALERIA
TAPETY | KSIĘGA GOŚCI | LINKI | KONTAKT





Czwartek, 16 października 2008
Słowacja - Polska 2:1. Koszmar Boruca.

W meczu eliminacji mistrzostw świata RPA 2010 reprezentacja Słowacji pokonała polską kadrę 2:1. Przez 70 minut na boisku działo się bardzo niewiele. W pierwszej połowie nasi zawodnicy stworzyli sobie dwie dogodne okazje do strzelenia gola, ale nie potrafili umieścić piłki w siatce. Szkoda zwłaszcza sytuacji Kuby Błaszczykowskiego z 42. minuty. Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie. Dominowała walka w środku pola, a spięć podbramkowych było jak na lekarstwo. Prowadzenie gry utrudniało grząskie boisko. Wreszcie w 70. min. mieliśmy chwile radości.
Błaszczykowski świetnie zagrał ponad obrońcami do Pawła Brożka, ten mógł strzelać, ale dostrzegł lepiej ustawionego Euzebiusza Smolarka. Piłkarz Boltonu posłał piłkę do pustej bramki i Polacy zasłużenie objęli prowadzenie. Słowacy szybko ruszyli do ataku, a ich trener wpuścił na zmianę dwóch napastników. Wydawało się jednak, że na nic się to nie zda. Biało - czerwoni mądrze oddalali grę od naszej bramki, długo utrzymując się przy piłce na połowie rywala. Jednakże od 80 minuty Słowacy zaczęli przedostawać się w obręb naszego pola karnego. Wreszcie w 85 minucie stało się nieszczęście. Po wrzucie z autu w naszym polu karnym nieco się zagotowało, ale wydawało się, że piłka bezpiecznie wyląduje w rękawicach Boruca. Tymczasem brak komunikacji z Dariuszem Dudką sprawił, że futbolówka przeleciała Arturowi między rękoma, odbiła się mu od buta i spadła pod nogi Stanislava Sestaka, a ten posłał ją do siatki. Ogromny błąd Boruca, który zresztą w całym spotkaniu nie bronił pewnie. 1:1 i szok w naszych szeregach. Szok tak wielki, że po chwili przegrywaliśmy już 1:2! Po słabym strzale jednego ze słowackich graczy piłka odbiła się od Dariusza Dudki i ponownie Boruc został zmylony. Piłka odbiła się od słupka a pierwszy przy niej ponownie był Sestak posyłając po raz drugi w przeciągu minuty piłkę do polskiej bramki. Drugi gol dobił naszych zawodników. Niby jeszcze próbowali (bramka Smolarka ze spalonego), ale na próżno. Przegraliśmy 1:2.


Słowacja - Polska 2:1 (0:0)

Bramki: Stanislav Sestak (85, 86) - Euzebiusz Smolarek (70).

Żółte kartki: Radoslav Zabavnik, Branislav Obżera - Grzegorz Wojtkowiak (Polska).

Sędzia: Bertrand Layec (Francja).

Widzów: 12 000.

Słowacja: Stefan Senecky - Peter Pekarik, Martin Petras, Jan Durica, Marek Cech - Marek Sapara (72-Martin Jakubko), Radoslav Zabavnik (83-Jan Kozak), Stanislav Sestak, Marek Hamsik, Erik Jendrisek (81-Branislav Obżera) - Robert Vittek

Polska: Artur Boruc - Marcin Wasilewski, Michał Żewłakow, Dariusz Dudka, Grzegorz Wojtkowiak - Jakub Błaszczykowski, Mariusz Lewandowski, Rafał Murawski (65-Łukasz Garguła), Euzebiusz Smolarek - Roger Guerreiro (89-Robert Lewandowski) - Paweł Brożek (84-Jacek Krzynówek)








.: dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze czytelników. Mamy prawo do usuwania i redagowania komentarzy.
Wasze komentarze: (68)

(L) (2008-10-16 09:36:39):
Artur jestesmy z toba! Bledy sie zdarzaja!

Basia. (2008-10-16 09:58:55):
Jak już pisałam wcześniej (kiedy była informacja o meczu z Czechami): Nie przejmuj się, Artur. Jesteś tylko i wyłącznie człowiekiem. Podejrzewam, że powodem tego, że nie obroniłeś tych dwóch bramek może być to, że byłeś troszkę zdezorientowany, albo zestresowany. Zresztą, utrata tych bramek to nie tylko Twoja wina, przecież obrona też nie spisywała się najlepiej, prawda? Następny mecz, na pewno, będzie o wiele lepszy. Ten wczorajszy, ze Słowacją, potraktuj jako, w pewnym sensie, nauczkę na przyszłość. "Zrobiłem błąd - już więcej takiego nie popełnię". Tak właśnie sobie myśl. (: Powinieneś w siebie mocno wierzyć. Ja wierzę. I to mocno. Będę oglądać każdy mecz z Twoim udziałem, jeśli będzie puszczany na kanałach, które posiadam. Nawet jeśli okrzykną Cię jednym z najgorszym bramkarzem na świecie (proszę odpukać!), ja i tak nadal będę wierzyć w Ciebie i w Twoje ogromne zdolności, które MASZ! Teraz, jak czytam niektóre komentarze, na innych stronach - wydają mi się one śmieszne. Bo wcześniej Ciebie zachwalali od najlepszych, a teraz Cię mieszają z błotem. Na szczęście to tylko 1/4 takich komentarzy, reszta jest od PRAWDZIWYCH kibiców, którzy wierzą w Ciebie zawsze i wszędzie, nawet jeśli popełnisz błąd. (Np. ja. :) ). Mam nadzieję, że Leo wybierze Ciebie na wiosenne mecze eliminacyjne, a nie Łukasza Fabiańskiego. Mógłbyś się wtedy zrehabilitować i pokazać tym wszystkim ludziom, którzy od wczorajszego wieczoru w Ciebie zwątpili, że jesteś KIMŚ! Trzymam kciuki i serdecznie pozdrawiam i czekam na to, że uśmiechniesz się wreszcie, bo chciałabym zobaczyć Twój piękny uśmiech, który wprowadza mnie w bardzo dobry humor. (:

(L) (2008-10-16 09:59:47):
kupa gnoju

Blondyneczka (2008-10-16 10:19:40):
Arczi Jesteś niesamowity, mimo wczorajszego meczu. Uważam, że to absolutnie nie była Twoja wina. Przede wszystkim za wynik meczu odpowiadają głupie przypadki. W pierwszym golu piłka wyraźnie odbiła się od Twojego buta, fatalny życiowy przypadek. Przy drugim golu było widac totalne niezrozumienie między Tobą, a Dudką. Jesteś świetnym bramkarzem, dlatego chciałabym oglądac Cię w każdym meczu. Arczi głowa do góry, podziwiam Cię za to, że mimo wszystko przyznałeś się do błędu. Jesteś Wielki. Uśmiechnij się , bo wczoraj strasznie smutno mi się zrobiło, widząc Twój smutek i żal. Pozdrawiam Mistrzu :*

Fan urodzony na pomorzu (2008-10-16 10:21:48):
Do diabła z komentarzami wszystkich brukowych pseudo ekspertów co nie potrafią robić niczego innego niż krytykować. Szkoda,że nikt nie napisał w nagłówkach gazet,że Artur wyjął kilka stu-procentówek w meczu z Czechami i cały wczorajszy mecz grał dobrze. Artur, nie pierwszt rok jesteś w grze najwyższej rangi, przełknij to i dalej rób swoje !

Bartek^ (2008-10-16 10:26:04):
Artur, dla mnie i tak byłeś najlepszym zawodnikiem na boisku ... a błędy ? Każdemu się zdarzają. Gdy taki Lewandowski nie strzelił w końcówce nikt pretensji nie miał, a przecież mielibyśmy remis. Boruc zawalił raz i wszyscy mają pretensje ... no cóż taka rola bramkarza. Przypomnijmy sobie ile razy Artur nas ratował, ten jeden błąd można wybaczyć. Ja do niego żalu nie mam.

muminek (2008-10-16 10:46:41):
Niektórzy już zapomnieli jak dobrze Artur bronił :-( Ale spokojnie Arczi wszyscy trzymają za Cibie kciuki =)

tauronmachine (2008-10-16 10:57:28):
a dla mnie nic sie nie stalo. znaczy szkoda straconych punktow ale przeciez nikt tego nie planowal i nie chcial. nie moze byc tak ze zawsze artur bedzie ratowal to co zawala obroncy i nigdy sie nie pomyli. udanego weekendu zycze i do zobaczenia na meczach celtic :)

wurth koncno iz Varsave (2008-10-16 11:06:02):
Trzym się Artek! Nie przejmuj się! Zdarzyło się i trudno! Następnym razem będize lepiej. Pozdro LTM :)

Martusia (2008-10-16 11:51:08):
Arturku jestes tylko czlowiekiem i jak kazdy mozesz popelnic blad:)) Jestes najleprzy i kazdy kibic to wie!! przy mam kciuki za ciebie :)I wierze ze jeszcze kiedys zobacze cie w meczu legi warzszawy:** Gorace buZiaczki i POzdrowioNka:*:*:*

(L)egłanista (2008-10-16 12:38:30):
To nie przypadek,że ten mecz przegrali głównie
"bohaterowie afery alkoholowej".Nieodpowiedzialność w życiu prywatnym przenosi się na boisko.Piszę to bez satysfakcji ale spodziewałem się podobnego"numeru"Boruca,już w meczu z Czechami.
Tak napisał jeden z internautów. Przykre ale podzielam ten pogląd i Ci chłopie współczuję .Nie radzisz sobie w życiu prywatnym , na boisku jak widać nierzadko też.Idż wreszcie po rozum do głowy i nie słuchaj tych nawiedzonych , piszczących na sam dźwięk twego nazwiska panienek. Seks i kupa kasy to chłopie nie najważniejsze rzeczy w życiu.
Wracaj do żony i synka , zostaw wszystko co złe za sobą ( a zwłaszcza tę głupią kozę z Poznania o wątpliwym prowadzeniu się )a zobaczysz że wszystko wróci na właściwe tory .Powodzenia



Monika (2008-10-16 12:52:56):
WIERNI po porażce,DUMNI po zwycięstwie!!!
Prawdziwi kibice zawsze z TOBĄ!

Gosia (2008-10-16 13:10:03):
Tak jak było do przewidzenia,nasza reprezentacja szybko sprowadziła nas na ziemię...choć do pełni szczęścia było tak blisko.Szkoda,że polscy piłkarze cały czas mają problem z rozegraniem kilku spotkań pod rząd na wysokim poziomie...jeden przebłysk to troszkę za mało.Czyżby na kolejne efektowne zwycięstwo znów przyszło nam czekać dwa lata?
Nie będę analizować tego meczu...niech sobie Leoś główkuje.
Chcę tylko "powiedzieć",że jestem bardzo zniesmaczona tym, co czytam w dzisiejszej prasie i newsach internetowych.Wypociny niektórych dziennikarzy i kibiców są naprawdę pozbawione jakiejkolwiek klasy.
Zgodzę się,że wszyscy mamy prawo czuć się rozczarowani,też się tak czuję...jednak do cholery czy wszystkich ogarnęła jakaś ogólnonarodowa amnezja?
To może przypomnę...czerwiec 2008,Mistrzostwa Europy w piłce nożnej,bramkarz Reprezentacji Polski kontra Niemcy,Austria,Chorwacja...uwielbiacie go,robicie z niego Boga...a kilka miesięcy później mieszacie z błotem.
Jeden błąd,chwilowy spadek koncentracji w nieodpowiednim momencie,brak szczęścia...to się zdarza.Przecież Boruc nie jest cyborgiem czy innym kosmitą...zrozumcie to wreszcie wy wszyscy "nieomylni".Zresztą co tu się produkować,pewnie i tak nie dotrze:(
Cóż Arti,trzymaj się chłopaku...a na głupotę przymknij oko...tylko tak w tym kraju można przetrwać;)

Darasssek (2008-10-16 13:20:00):
Artur stalo sie, mam nadzieje ze sie wezmiesz w kupe i ze Fabian cie z bramki nie wygryzie. Miales pare kontrowersji ostatnio w zyciu prywatnym ale naprawde staraj sie koncentrowac bo wlasnie to jest twoja slaba strona :/.
Ale uwazam ze masz jaja zgadzajac sie na upoblikowaniu tematu, bo po Rangersach strony nie bylo, poprostu dojrzales by powiedziec dostalem. Brawa dla ciebie, ja w ciebie wieze.

;) (2008-10-16 13:23:49):
Artur jestes the best

Alinka (2008-10-16 13:30:11):
Panie Arturze - proszę się nie przejmować. Każdy w życiu ma wzloty i upadki - "Nie poddaj się, bierz życie jakim jest" jak śpiewał zespół Myslowitz. Wierzę w Pana zdolności - wcale nie jest Pan "piece of shit" jak powiedział Leo B. Pozdrawiam ciepło i życzę dużo zdrowia dla rodziny! :)

Marko (2008-10-16 13:56:15):
Co za durne komentarze w tych naszych gazetach?!?! W meczach Reprezentacji Polski, Artur zawsze pokazuje się z jak najlepszej strony, ratuje polski zespół w każdej sytuacji, broni honoru Całej Reprezentacji, a po ostatnim meczu równają go już z błotem. Te gazety to prawdziwa Żenada Polskiej Piłki (oni wszyscy jeden po drugim powinni się iść leczyć). Tak jest ze wszystkim, ME na straconej pozycji był Leo już wydawało się że zabierze bagaż i wróci do Holandii.

Artur nie przejmuj się tymi frajerami którzy wypisują te pierdoły z brukowcach, oni potrafią tylko pisać. Jesteś jedyną gwiazdą reprezentacji Polski na którą zawsze można liczyć.

pozdrawiam Cię serdecznie,
Marko

Pyra;D (2008-10-16 13:59:33):
Nooo zdarza się... powiem tyle, BIAŁO-CZERWONI...THERE IS NO OTHER WAY;* tatuś nauczył mnie kibicować w wieku 5 lat i tak dalej idzie... aaaa no Moniczko z tego co wiem to było Dumni po zwycięstwie, wierni po porażce... ohhhh kochani:D Pyrlandia pozdrawia

BoRaS (2008-10-16 14:08:33):
Artur nie przejmuj się i tak jesteś numerem jeden między słupkami wśród polskich bramkarzy, a każdemu może trafić moment dekoncentracji, nieuwagi, czy po prostu słabszy dzień. Jesteśmy z Tobą!!!

kasinka-fanka (2008-10-16 14:23:26):

Artur 3maj sie bd dobrze!
nie przejmuj sie z tymi głupimi pismakami
jestesmy z toba!!!!


pozdro dla kibicow Artura!

yashin08 (2008-10-16 15:12:04):
"Ogromny błąd Boruca, który zresztą w całym spotkaniu nie bronił pewnie"
>co za bzdety...

fanka22 (2008-10-16 15:24:58):
Ten kto pisał ten artkuł, a w nim zdanie:"Ogromny bład Boruca, który zresztą w całym spotkaniu nie bronił pewnie." chyba oglądał jakiś inny mecz (bo raczej nie Polska-Słowacja)albo wcale nie oglądał tylko napisał to co mu ślina na jezyk przyniosła.Przez conajmniej 75 minut meczu było słychać:"Boruc pewnie"itp.,a dlaczego bo przez ten czas Słowacy nacierali na naszą bramnkę,ryzykowali strzałami z daleka,a co robiła wtedy nasza obrona-spała,jak już odebrali Słowakom piłkę to zamiast podać któremuś koledze daleko od naszej bramki,to oni sobie ją podawali na własnym polu karnym-widocznie pomieszało im się do której bramki mają strzelać,i koniecznie chcieli do swojej,no i właśnie w 86 minucie prawie się to udało Robertowi Lewandowskiemu,który zamiast wykopnąć piłkę daleko do góry,to on stojąc tyłem do bramki chciał wykopnąć ją poza końcową linię boiska i przez ten słupek piłka wpadła pod nogi Sestaka.A Artura winy w tym nie ma,bo musiał pilnować tego zagrania a że było straszne zamieszanie to nie zdązył do Sestaka.Przecież sam bramkarz meczu nie wygra,nawet jak by obronił wszystkie strzały,to i tak nic z tego,bo musiałby wyjść na chwilę z bramki i strzelić za naszych do siatki przeciwnika,bo nasi maja trochę kłopotów z celnością,żeby strzelić gola muszą być blisko,najlepiej naprzeciw bramki i jak jeszcze bramkarz by się ulotnił to juz by było super,taka była właśnie bramka Ebiego w tym meczu,miał idealne podanie,mało odległość,a bramkarz leżał po interwencji,a w takiej sytuacji to nawet amator by strzelił.w ogóle nie próbowali z daleka,bo tak się dali kiwać i odbierać sobie piłke że rzadko kiedy dochodzili w pole karne Słowacji,poza tym nie widzieli się na boisku,bo podawali do Słowaków.grali tragicznie,a wszystko będzie winą najpierw Boruca a potem złej murawy.ja i tak szanuje Artura i podziwiam za to co wyprawia w bramce,Artur nie daj się wrobić,nie bierz winy na siebie,zawsze ilekroć przegramy tak jest,a przeciez gra 11 piłkarzy a nie jeden.trzymaj się Artur,jesteś ambitny i zdolny,i życzę Ci żebyś dalej robił to co umiesz najlepiej,nie przejmuj się gadaniem.przede wszystkim życzę lepiej wyszkolonych obrońców,w Celticu takich masz,w reprezentacji trochę gorzej.ale trzymaj się mocno,będzie dobrze.pozdrawiam

kasia (2008-10-16 15:54:15):
Artur jestes super nie przejmoj sie jednym zlym meczem lepiej pomysl o tych lepszych a ich bylo duzo wiecej:) nie ma co sie dolowac jakims glupim meczem bylo minelo:) bedzie lepiej zobaczysz bu$$ka:**

Iwona (2008-10-16 16:21:48):
Jak mieli dobrze grac na takiej murawie? :)

Skwira (2008-10-16 16:29:51):
Artur nie ma się czym przejmować, każdemu może się zdarzyć, z resztą jak piszesz brak komunikacji to jest najgorsze bo mogą być przez to niemiłe konsekwencje. Bronie sobie od jakiego czasu i bez komunikacji bramkarz z obrońcą najczęściej padają bramki z niczego. Nie masz się co łamać, nikt Ci nie ma tego za złe, a ta głupia prasa niech sobie pisze co chce i tak jesteśmy z Tobą, zawsze Ty nas ratujesz z opresji dlatego do góry głowa, teraz będzie tylko lepiej. Pozdrawiam

darek z. (2008-10-16 16:46:32):
To co można przeczytać na niektórych portalach to po prostu "szambo", ludzie tak besztają Artura, że oczom się nie chce wierzyć, bo przecież to m.in. oni robili z niego bóstwo w czerwcu... Ale niestety tak już jest w tym kraju, że jednego dnia noszą cie na rękach, a drugiego wylewają ci na głowę wiadro pomyj. To oczywiście nie zmienia tego, że Artur popełnił, błąd w tym meczu, ale nikt jakoś nie chce zobaczyć błędów innych piłkarzy np. obrońców...No cóż,w końcu część tzw. kibiców musi sobie zrobić terapię pomeczową kosztem jakiegoś kozła ofiarnego.
Artur nie przejmuj się tymi bałwanami co wypisują bzdury, gdzie tylko się da. Każdy popełnia błędy i nic w tym dziwnego, a jeden mecz nie zmieni tego, że masz wielki talent i umiejętności!!!
Pozdr. trzymaj się ;)

Młody (2008-10-16 17:02:52):
zdarza się, biorąc pod uwagę to co zrobiłeś dla reprezentacji ja tobie wybaczam

Piotrek (2008-10-16 17:30:54):
Artur prawda jest taka. Dużo osób "kibiców" uważa że zawaliłeś mecz i porażka ze Słowacją to twoja wina.
Zobacz jak szybciutko zapomnieli ile wygrałeś SAM meczy dla Polski.
Trzymaj się stary

Doma (2008-10-16 17:45:44):
Arur,nic się nie stało! Jestem z Tobą! Wygramy jeszcze nie jeden mecz! Nie martw się!

marta14 (2008-10-16 18:27:51):
Każdemu się zdarza:)
teraz media mają podnietę za jakiś czas im to minie...trzymaj się Artur:)

m. (2008-10-16 18:48:42):
Artur wiem, że ci przykro i jak sam powiedziałeś "źle się z tym czujesz", a to ważne, że potrzafisz przyznać się do błędu. W tym meczu mieliśmy jednak dużego pecha. Ty róznież. Jeden mecz nie świadczy o klasie bramkarza, mam nadzieję, że Leo da Ci to udowodnić we wiosennych meczach i nie wystawi Fabiańskiego. Artur, prawdziwi kibice zawsze są z Tobą! Zapomnij o tym meczu i rób dalej swoje! Pozdrawiam serdecznie!
P.S. Mam nadzieję, że wrócisz do żony i synka (jeżeli w ogóle od nich odszedłeś). Trzymam kciuki za Twoje sukcesy w życiu zawodowym oraz prywatnym.

Samar (2008-10-16 19:36:16):
Piłka to gra błędów, po prostu. W środę stała się rzecz niewytłumaczalna, szok. Nikt się nie spodziewał takiego obrotu sprawy, nikt się nie spodziewał takiego wyniku. Jak Artur ratuje tyłek Polski to jest boski, jak popełnia błąd to miesza się go z g..wnem, smutne

<<>> (2008-10-16 20:09:17):
Artur jesteś i bedziesz dla mnie najlepszy. Nie martw sie ty jesteś tylko człowiekiem i każdemu zdażają sie błedy zawiniła cała drużyna a nie jeden czy dwoch zawodników. Trzymaj sie twój wierny kibic (jesteś wielki)

Dawidek (2008-10-16 20:14:31):
Bardzo lubię Artura.Po ostatnim meczu się załamałem gdy zobaczyłem co się dzieje na boisku.Nie Spodziewałem się ze przepuści 2 bramki.Bylem Zszokowany Gdy Usłyszałem jego wypowiedz prawie się PORYCZAŁEM.W końcu jest to tylko mecz.Ale Boruc i tak jest NAJLEPRZY I GO UWIELBIAM

Pozdrawiam

Dawid.

lm93 (2008-10-16 21:08:58):
Artur jesteś najlepszy !!!

Fanka Arturka (2008-10-16 21:22:36):
Artur nie przejmuj się tymi głupimi komentarzami. Ty jesteś tylko człowiekiem. Ale to nie jest twoja wina tylko obrońców, ponieważ to oni powinni pilnować aby do takiej akcji nie doszło. Ja uważam że byłeś najlepszy. Artur będzie dobrze trzymaj się. Trzymam za Ciebie kciuki.:-)

Adam (2008-10-16 21:27:34):
Artek nie przejmuj się tymi gazetkami i ich śmiesznymi artykułami. I tak jesteś najlepszy na bramce wyciagasz takie piłki gdzie inni bramkarze by nie zdążyli spojrzec na piłkę.A ta bramka to nie była wcale Twoja po prostu pech.Dalej tak trzymaj nie załamuj się. JAZDA JAZDA ARTEK

Budyń (2008-10-16 21:27:35):
Artek trzymaj się ! Nic się nie stało :) Każdy kto ma chociaż trochę oleju w głowie wie, że byłeś jesteś i będziesz fundamentem naszej reprezentacji :)

(L) ! :)

JunioLucaDaGreat (2008-10-16 21:44:27):
Nic się nie stało? Czy ja wiem, ale gram w piłkę i wiem jak to jest gdy przyjdzie moment rozluźnienia...Nie tacy się mylili...jesteśmy z Tobą!!

angela (2008-10-16 22:55:00):
nic się nie stało, hej Artur nic się nie stało!!!
3maj się, będzie dobrze

Majkello (2008-10-16 23:06:01):
Artur nie daj sie tym ktorzy po jednym bledzie chca Cie zlinczowac. Jestes nr 1. A bledy sie zdarzaja. Jestesmy tylko ludzmi....

ZIBI (2008-10-16 23:39:16):
fakt faktem przegraliśmy wygrany mecz i to fatalnie ale nie zapominajmy ile Artur zrobił w innych meczach najlepsi sie potykają a Artur jest najlepszy jesteś wielki!!! a pismaki niech sobie wsadzą te swoje artykuły wiedza chyba gdzie-dość pajacowania!za grosz szacunku -Arturio Polacy są z wami na dobre i złe

ZIBI (2008-10-16 23:52:40):
mimo tej porażki Czapki z głów Artur jesteś wielki !!!

Kibic! (2008-10-17 00:26:24):
Ja powiem tak jeżeli kiedykolwiek Artur to przeczyta to jestem pełen podziwu.Powiedziałem koledze jak Artur coś puści to tylko dla tego że albo ma "zły" dzień albo przez bosiko a już napoczątku było widac że to nie jest mecz dla całego zespołu a boisko kpiny przypomina się mecz Chorawcja-Anglia ale Robinson jak wiadomojest słabszy każdemu to się zdarza Boruc,Robinson,Barthez,Lama,Casillas każdy ale mimo wszystko pełen podziw Artur i jak byś to kiedys przeczytał to Ja nie uważam że to Twoja wina tych bramek i mam nadzieje ze dalej bedziesz prezentowal wspaniala gre na najwyzszym poziomie mimo wszystko i ze te "pseudo-Polskie" gazety dadza Ci spokój. Pozdrowienia z Łomży!

sinior (2008-10-17 04:11:57):
no po meczu słyszeliśmy w głosie artura ile miał wypite... dudka to samo dalej jadą jak to oni nazywają "jedno piwko" i nie ma się dziwić że przegrywamy wygrany mecz skoro pijany bramkarz broni... Kowalczyk taki głos ma po pięciu flaszkach... jak dalej ma wyglądać tak kariera Boruca to niech ją skończy teraz bo nie długo może być już na to za późno!

mm (2008-10-17 09:50:06):
jeszcze Ci wszyscy co teraz wieszja psy na Arturze beda Go w dupe calowac ze szczescia jak znowu uratuje nas przed nastepnymi kleskami.
Ta przegrana z"niepelnosprawnymi" Slowakami to szczyt frajerstwa ale to nie tylko wina Boruca.

Julka (2008-10-17 10:11:07):
Nie jestem pewna, kto tu tak właściwie poniósł porażkę, bo chyba nie Reprezentacja Polski, ale raczej nieobiektywne media." Artur wbił nam nóż w plecy"- to tytuł artykułu zamieszczonego w jednej z popularnych "gazet". A przecież przed tygodniem był to Król Artur! No ale cóż przecież media są nieomylne, doskonałe, dziennikarze nie zaliczają wpadek, nigdy nie mają złego dnia. Paranoja! Powodzenia Artur. Zycie w takim świecie jest naprawdę niezmiernie trudne.Trzymaj się!

Alicja - Swarzędz (2008-10-17 10:12:58):
To nie był koszmar Boruca po pierwsze tylko koszmar całej drużyny a po drugie odczepcie się od Boruca bo to tylko jest człowiek a czemu nikt sie nie przyczepi do trenera i całej drużyny niedługo Boruca będziecie winić za całe zło tego świata moze co?? Kocham cie Artur i nie przejmuj sie tymi głupimi brukowcami które tylko szukają sensacji ty sie przyznałeś i to jest najważniejsze!!

Emilia (2008-10-17 10:33:41):
hej Artur,
nie przejmuj sie teraz ta nagonka prasowa na Ciebie.Jak rowniez przymknij oko na opisy "tzw. znawcow piłki nożnej".Błedy moga sie przytrafic kazdemu.Tak bywa.Ale jeden mecz nie przesadzi o Twojej karierze w kadrze.Głowa do góry Artur.Jestes super bramkarzem.Zawsze broniles rewelacyjnie i skutecznie.a naszych obroncow ratowałes z opresji i mozna zawsze bylo na Ciebie licyc.Serdecznie pozdrawiam:))

Koza (2008-10-17 10:47:57):
ty sinior zamknij pape bo zaraz co ja, ja i cala legia obijemy !!! Artur jestes wielki a wyjatek tylko potwierdza regule !!!! kocham ! (L) !

brAZIL (2008-10-17 13:23:06):
mecz był wyrównany troche dla nas troche dla słowaków ale po bramce powinnylismy im d.....ć jeszcze sztuke i by było do przodu napewno pare zmian trzeba ale nie ARTEK błędy się zdarzaja pzdr dla Artka trzymaj sie legia fans

wierna fanka;) (2008-10-17 15:42:28):
no kurde, kazdy moze miec gorszy dzien.. przeciez artur jest tylko czlowiekiem! z reszta, wczesniej bronil dobrze i pewnie. a jak druzyna przegra, to wina jest zwalana zawsze na bramkarza. to jest niesprawiedliwe. uwazam, ze beenhakker w nastepnym meczu powinien dac szanse arturowi i postawic go na bramce i wtedy by pokazal, co potrafi i zrewanzowal ten feralny mecz! a jak sie wypowiadal, to tak strasznie mi sie go zal zrobilo.. widac bylo, ze zalowal i byl w fatalnym stanie.. ja mimo wszystko pozostaje jego wierna fanka, bardzo go podziwiam za inteligencje, wspaniala gre no i oprocz tego jest bardzo przystojny :) i nie wierze w to, ze sie rozwodzi z zona, a jeszcze bardziej nie wierze w to, ze ma nowa. on taki nie jest. serdecznie pozdrawiam Cie, artur, trzymaj sie i nie przejmuj sie tym, co pisza media. :)

(L)(L)(L) (2008-10-17 16:32:11):
Trzymaj sie Artur nic sie nie stalo to tylko jeden mecz prawdziwi kibice sa z toba pamietaj... Legia Warszawaaaaa!!!!

taisha (2008-10-17 17:08:18):
Artur, mam nadzieję, że we wiosennych meczach eliminacyjnych to właśnie Ty ustaniesz między słupkami naszej narodowej kadry, a nie Fabiański! Przez ten jeden głupi błąd znowu musisz udowadniać Leo i wszystkim tym, którz w Ciebie wątpią, że to Ty jesteś najlepszym polskim bramkarzem! TY a nie Fabiański! Trzymam za Ciebie kciuki i liczę na Twoje występy w kolejnych meczach. Pozdrawiam.

sebo (2008-10-17 17:42:52):
dziękujemy panu panie boruc

borubarururu (2008-10-17 18:32:38):
wez sie za siebie

ANOnim (2008-10-17 19:17:26):
ARTUR PRAWDZIWI KIBICE ZAWSZE CIE KOCHAJĄ!! masz takich na pomorzu:)))))



Kiedy dodacie jakieś fotki Twojego Alexa i w ogóle jakies fotki????

mirzaj (2008-10-17 21:02:31):
ARTUR byłeś , jesteś i będziesz WIELKI bez względu na wynik ze Słowacją. Takiego bramkarza jeszcze Polska nie miała. I Ty to możesz zmienic. Wieżę że będziesz zawodnikiem najlepszych klubów na świecie.

m. (2008-10-18 11:18:17):
Też chciałąbym zobaczyć zdjęcie ALexa. Najlepiej z mamą i tatą, jeśli to możliwe...

m. (2008-10-18 16:55:19):
Właśnie przeczytałam, że Artur bardzo dobrze bronił w meczu ligowym z Inverness Caledonian Thistle i Celtic wygrał. Wiedziałam, że Artur nie będzie długo rozpamiętywał tamtego błędu z meczu ze Słowacją i wróci do swojego stałego rytmu gry. Oby tak dalej!

pik (2008-10-18 17:22:35):
Nie wiem czy moj post pojawi sie na tej stronie bo zostalem swego czasu zbanowany. Chcialem tylko przekazac slowa otuchy Borucowi, bo w przeciwienstwie do Was nie bede Go niszczyl gdy pol kraju to robi, kiedys Wy robiliscie to z Dudkiem i ja musialem wtedy przezywac to co Wy.
Pozdrwaiam
DUDEK FOREVER

Darasssek (2008-10-18 19:00:13):
Pisze tu kolejny raz.
Przeczytalem dopiero teraz temat o The Old Derby i drugi raz powiem ze masz jaja Artur.
Boruc wszyscy maja racje, prawdziwi fani sa zawsze z toba.
PS. Boruc zobaczysz jestes w srednim wieku karierskim przeciez masz dobre 8-10 lat przed soba, VDS bronil w Holandii do 38 roku zycia i ja uwazam ze ty tez tak mozesz.
Koncentruj sie na meczach bo upadniesz a swoja droga chyba masz problemy w rodzinie (slyszalem) dlatego jestes taki rozkojarzony ... :/

fanka_magda (2008-10-18 23:19:47):
Artur zagra na stówę w meczu z Irlandia Płn.,no bo kto inny jak nie on.Czy my mamy równie dobrego bramkarza jak on?Oczywiście,że nie.A co do fali krytyki-ją da sie tylko olewać.Mówi się o ekologii,ale to co piszą w tych gazetach to jest tylko marnowaniem kartek,bo można by było napisać o czymś naprawdę ważnym,a nie o tym co jakiś debil powie o kimś ,komu zdarzyła się wpadka.

Zuzia (2008-10-19 13:22:27):
Moim zdaniem każdemu mogło się to przytrafić.Nie martw się.Mi się zdaje że nawet najlepszy bramkarz na całym świecie ie był by w stanie tego wybronić.Ja w Ciebie dalej wierze i wiem że w następnych meczach dasz sobie radę.Jesteś najlepszym piłkarzem byłych mistrzostw europy.Podziwiam Cię i gratuluje.Trzymam kciuki i wierze że w następnych meczach będzie lepiej.

lukasz (2008-10-20 15:26:31):
Artur jesteś najlepszy

Giga (2008-10-20 17:19:08):
Do dziś nie mogę uwierzyć w to co się stało. Trzymaj się Artur.

Paula... (2008-10-21 14:58:06):
I tak jesteś najlepszy :)

Alutka (2008-10-21 15:14:54):
Zuzia - każdy by to wybronił :) Ale nie chodzi mi o to, że chcę dopiec Arturowi. Wiem, że po prostu miał gorszy dzień. Swoje umiejętności pokazał na Euro i w meczach Celticu. Zauważyłam, że najbardziej krytykują go osoby, które widziały go tylko na 2-3 meczach. Pooglądajcie sobie na internecie jak gra w Celitcu! Tam kibicie go wprost wiebią i ubóstwiają! Dlaczego my Polacy jesteśmy tacy zmienni? Dlaczego tak szybko zapominamy o tym co dla nas zrobił Artur?

 
Wiadomość:
Treść komentarza:
Autor:
Mail:   

DODAJ KOMENTARZ
Do dodania kometarza wymagana jest obsługa JavaScript!
Redakcja ma prawo do usunięcia lub redagowania komentarza.
UWAGA! Jeżeli komentarz będzie zawierał treści niecenzuralne lub obraźliwie lub niezwiązane z tematem nie zostanie opublikowany.


© 2005-2008 ArturBoruc.com Wszelkie prawa zastrzeżone.
Created by Legia LIVE!
Profesjonalne statystyki odwiedzin