|

Poniedziałek, 28 lipca 2008
Skuteczny powrót Artura
FC Porto uległo 0:1 Celtikowi Glasgow w towarzyskim meczu rozegranym w Portugalii. Pierwszy raz od czasu powrotu z Euro 2008 w bramce Celtów zagrał Artur Boruc. Polak rozegrał pełne 90 minut.
Między innymi świetne interwencje Boruca pozwoliły Celtikowi sięgnąć po zwycięstwo, które na dwie minuty przed końcem mistrzom Szkocji dał gol zdobyty przez Holendra Jana Venegoora of Hasselinka. Boruc najwięcej pracy miał z powstrzymaniem uderzeń urugwajskiego pomocnika Cristiana Rodrígueza, który starał się pokonać byłego Legionistę strzałami w 45. i 51. minucie. Oprócz niego najbliżej szczęścia był Argentyńczyk Lisandro López, ale i jego uderzenie z 20. minuty wybronił bramkarz reprezentacji Polski.
FC Porto - Celtic Glasgow 0:1 (0:0)
0:1 Vennegoor of Hesselink 88’
FC Porto: Helton - Bruno Alves, Pedro Emanuel, Sapunaru, Lino - Guarin, Lucho, Meireles - Mariano, Lisandro, Rodriguez
Celtic Glasgow: Boruc - Hinkel, Caldwell, McManus, Wilson - Robson (Caddis 62’), Hartley, Donati (Balde 68’), Brown, McGeady (Vennegoor of Hesselink 62’) - Samaras (McDonald 62’)
Źródło: szkocja.goal.pl
.: dodaj komentarz
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze czytelników. Mamy prawo do usuwania i redagowania komentarzy.
Wasze komentarze: (10)
Fan Artura (2008-07-28 10:07:24):
powraca mistrz celtica :D
kasia14 (2008-07-28 10:27:18):
heh...;) a m sie podobał ten numer pt."Boruc pomylił piłkę z głową kolegi" To było świetne!Aby wszystko wyjaśnic pozwole sobie zacytować fragment artukułu gazezy fakt, kttóry przeczytałam na wp.pl.
"Po jednym z dośrodkowań w pole karne Boruc postanowił zrobić psikusa obrońcy swojego zespołu Stephenowi McManusowi (27 l.). Kiedy nasz bramkarz był już pewny, że piłka spadnie za bramką, w wyskoku zamiast niej złapał... za głowę szkockiego piłkarza. Reszta zawodników Celticu miała ubaw po pachy z żartu byłego gracza Legii Warszawa. Zgryw Boruca tak dobrze podziałał na drużynę Celtiku, że Holender Jan Venegoor of Hesselink (29 l.) dwie minuty przed końcem zdobył zwycięskiego gola."
No on jest bossski! I jak go nie kochać?ajj, to jego poczucie humoru...
Meczyku niestety nie miałam przyjemności oglądać ale bardzo sie ciesze z wygranej i serdecznie gratuluje! ogromnie cieszy utrzymująca sie w ciąz forma Arutra, ale ten twierdzi ze szczyt mozliwości szykuje na lige! to co on zamierza jeszcze robić?! Gole bedzie strzelał?! nie ma nic przeciwko:pp
A tak poważnie to juz nie mogę sie doczekać startu ligi! ajjj, bedzie sie działo!;)
pOzDrAwIaM:*:*:*:*
b (2008-07-28 11:38:36):
brawo Artur bądź coraz lepszy :)
kingusss (2008-07-28 12:16:21):
No widzicie wystarczy popatrzeć na wynik i ocenić czy Arczi grał czy nie ;] gratuluję wygranej :)
basia_j (2008-07-28 12:52:02):
Brawo :) a czemu wcześniej nie grał?? Odpoczynek po euro pewnie :)
gloss (2008-07-28 15:32:08):
Wiadomo - Boruc najlepszy! :)
Borucek (2008-07-28 23:24:43):
Celtic Glasgow ma szczescie ze ma Boruca! Artur to najlepszy bramkarz swiata, i udowonil to poraz kolejny w meczu z porto! :) Pozdrawiam wszystkich fanow Boruca!
basa (2008-07-29 10:05:38):
Nie czytałam tego Artykułu... ale jest świetny... oczywiście Buruc i jego poczucie humoru :D on jak widać jest świetnym bramkarzem, bo szybko jak widać ocenia gdzie piłka leci :D Pozdrawiam ;)
xxkasiaxx (2008-07-29 11:49:45):
No i jak go nie kochać. Za poczucue humoru, za urodę, za wspaniałą grę, za suuper charakterek i w ogólę za wszystko. Artur jesteś najlepszy oby tak dalej. Pozdrawiam i gratuluję wygranej i życzę Ci zawsze takiej dobrej formy. :-) :)))):***
kasinka (2008-07-29 12:33:11):
siemka:DD no to jak złapał głowe Mcmanusa było super!!!!
o kurcze:Don to ma poczucie h umoru:)))
oj ten Artek:DDD
pozdrawiam Artura i wszystkich jego fanow:)))))))
God bless the Pope
|
|