HOME | O ARTURZE | BIOGRAFIA | KARIERA
WYWIADY | OSIĄGNIĘCIA | GALERIA
TAPETY | KSIĘGA GOŚCI | LINKI | KONTAKT





Środa, 18 czerwca 2008
"Szamo" o Borucu

Wszyscy się podklejają pod Boruca - każdy go trenował, każdy w nim widział talent, każdy wierzył, że będzie najlepszy na świecie. Gówno prawda. Artur zrobił wspaniałą karierę, ale jak czytam ilu ojców ma ten sukces, to łapię się za głowę. Prawda jest taka, że do Legii przypadkowi zawodnicy (zwłaszcza bramkarze) nie trafiają, ale nikt w klubie nie spodziewał się, że Artur będzie gwiazdą na taką skalę.

A ja? Ja też nie, co będę ukrywał. Spotkaliśmy się w Legii z dziesięć lat temu, ja byłem pierwszym bramkarzem, on trzecim. Ciągle go gdzieś tam wypożyczano (Dolcan Ząbki?) i mówiąc szczerze, nie pamiętam za dobrze, jak on wtedy wyglądał. Ale musiał pracować naprawdę solidnie, skoro jest dziś w tym miejscu.

W czasie Euro 2008 był skuteczny do bólu. Jaka jest jego tajemnica? Przede wszystkim jest pewny tego, co chce zrobić, jest odważny, a przy tym ma luz. Praktycznie nie podejmuje błędnych decyzji - jak stoi na linii to do końca, jak wychodzi z bramki to nie wraca po chwili w panice. Co do sytuacji sam na sam - to jest szkoła Dowhania. Założenie jest takie, żeby zasłonić jak największą część bramki, tak naprawdę bez względu na to, co ma zamiar zrobić napastnik.

Kiedy tylko przeciwnik opuszcza na chwilę głowę i spogląda na piłkę, Artur wykonuje tego „pajaca” (co robi fenomenalnie), jakby rozpościerał skrzydła. I wtedy rywal musi się martwić, jak zmieścić piłkę. Podobnie w sytuacjach sam na sam reaguje Łukasz Załuska, bo też trenował go Dowhań. Gdybym miał określić, jaki to jest styl, to chyba niemiecki.

Ma to też swoje złe strony. Jeśli robisz takiego „pajaca” i lecisz w powietrzu, jesteś bezradny, kiedy rywal spróbuje cię minąć, zagra sobie do boku. Można też sporo piłek dostać między nogami, ale w Euro 2008 w zasadzie nikt tak nie uderzył. Najbliżej był Austriak, ale trochę podniósł piłkę i trafił Artura... No, wiadomo gdzie.

Każdy ma swój styl. Buffon czy Van der Sar w sytuacjach sam na sam stoją do końca i kalkulują, co zrobi przeciwnik. Artur przejmuje inicjatywę - to przeciwnik musi się martwić, jak zareagować na ruch naszego bramkarza. I super się to sprawdziło, efekt był niesamowity...

Bohaterem Euro 2008 był więc Boruc, a cichym... Dowhań, który na pewno dużo mu pomógł. Takich ludzi - z cienia - trzeba chwalić. Jest w Polsce grupa zapaleńców, którzy może nie są na świeczniku, ale wiedzą, jak pomóc naszym piłkarzom. Sam mam wielką przyjemność trenowania z trenerem Dzwonkiem z Nadarzyna. To naprawdę szkoda, że nie zatrudnił go żaden pierwszoligowy klub, bo ten człowiek jest niesamowity!

I tak przechodzę do sedna - na zgrupowania kadry bramkarz przyjeżdża już z tym, co umie. Trenowany jest w klubie. W reprezentacji trzeba go tylko podprowadzić pod mecz. I dwóch trenerów na trzech zawodników to jest naprawdę przesada. Gdyby za pensję Hoeka finansować szkółkę bramkarską (a pewnie by starczyłó), to mielibyśmy z tego pożytek na lata - pisze na blogu w portalu weszlo.com Grzegorz Szamotulski.

Źródło: weszlo.com





.: dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze czytelników. Mamy prawo do usuwania i redagowania komentarzy.
Wasze komentarze: (5)

Aga (2008-06-18 20:25:07):
Lala jesteś genialny po prostu:) brak słów na Ciebie:*

Paulina (2008-06-19 08:04:23):
jesteś boski i za to ze jestes polakiem i chronisz naszych bramek;)

bienio92 (2008-06-20 17:30:13):
zgadzam sie z toba w 100%...

RozowaDonica (2008-06-29 09:34:57):
"Najbliżej był Austriak, ale trochę podniósł piłkę i trafił Artura... No, wiadomo gdzie."

ej! co ten Austriak sobie myśli?!
wszystkie kobiety w Szkocji i Polsce szaleją za Arczim, a ten Austriak to co?! gej?!

ps: Arczi byłeś świetny


kasia14 (2008-06-29 12:57:04):
Gość wie co mówi! Lubi takich ludzi.Jak sie odzywają to wiedzą po co:PP!A tak serio to Grzesiek ma racje i niechce sie powtarzac ale Boruc pracował i pracuje na to co ma i co potrafi. Za to go kochamy:)

 
Wiadomość:
Treść komentarza:
Autor:
Mail:   

DODAJ KOMENTARZ
Do dodania kometarza wymagana jest obsługa JavaScript!
Redakcja ma prawo do usunięcia lub redagowania komentarza.
UWAGA! Jeżeli komentarz będzie zawierał treści niecenzuralne lub obraźliwie lub niezwiązane z tematem nie zostanie opublikowany.


© 2005-2008 ArturBoruc.com Wszelkie prawa zastrzeżone.
Created by Legia LIVE!
Profesjonalne statystyki odwiedzin