HOME | O ARTURZE | BIOGRAFIA | KARIERA
WYWIADY | OSIĄGNIĘCIA | GALERIA
TAPETY | KSIĘGA GOŚCI | LINKI | KONTAKT





Sobota, 31 maja 2008
Niemcy się nas boją

Mecz z Niemcami coraz bliżej i niejeden kibic obgryza już paznokcie, a nieprzespane noce wypełniają mu wizje końcowego wyniku z odwiecznym rywalem Polaków. Takie zmartwienia nie dotyczą jednak Artura Boruca, który przed kluczowym spotkaniem na problemy ze snem nie narzeka. - Zauważyłem, że już się nas boją - cieszy się bramkarz Celtiku.



- Niech Pan powie szczerze. Czy choć trochę boicie się meczu z Niemcami?

ARTUR BORUC: - Absolutnie nie! Nie wydaje mi się, żebyśmy byli tak słabą drużyną, żebyśmy musieli bać się kogokolwiek. Niemcy? Owszem mogą postraszyć, choć z drugiej strony, nie za bardzo mają czym. Ja mam jednak takie wrażenie, że jesteśmy na tyle dobrym zespołem, że możemy sobie z nimi poradzić.

- Czyli to oni powinni was się bać?

- Zauważyłem, że już się nas boją. Zaczynają robić jakieś dziwne prowokacje, reklamy itd. Moim zdaniem jest to symptom tego, że to oni się bardziej boją, niż my.

- Czy trzeba was specjalnie motywować na to spotkanie?

- Nie, nie. Abstrahując od historii, to każdy z nas jest bardzo zmotywowany. To przecież są mistrzostwa Europy, a nie mecz podwórkowy. To wystarczy do mobilizacji.

- To czego polski kibic może spodziewać się po waszej grze?

- Zobaczymy. Mam cichą nadzieję, że możemy sprawić tam niespodziankę i z takim zamiarem pojedziemy na Euro.

- Co Leo Beenhakker powinien z wami zrobić, żebyście nie skompromitowali się na Euro?

- Dlaczego od razu skompromitowali? Może inaczej do tego podejdźmy, np. co ma zrobić trener, żebyśmy zagrali jak najlepiej. Na pewno będziemy chcieli się odwdzięczyć trenerowi za to, ile pracy w nas włożył i za to w jaki sposób nas ukształtował. Każdy z nas wie, po co jedzie na mistrzostwa Europy.

- Od Pana znów będzie wiele zależało. Nie żałuje Pan czasem, że wybrał Pan sobie pozycję bramkarza?

- Absolutnie! Robię to, o czym marzyłem gdzieś na podwórku mając 7 lat. Zatem dla mnie jest to frajda. Jednak mojego syna nie zmusiłbym do tego, aby został bramkarzem, bo wiem, co to znaczy. Mam więcej stresu niż zawodnicy z pola. Mimo wszystko jest to fajna pozycja, bo dużo ode mnie zależy.

- Podobno jest Pan królem przydomków. Który Panu najbardziej się podoba? Król Artur?

- Nie no, do króla mi trochę brakuje, bo nie mam berła ni korony. Wolę jednak jak mówią na mnie "Lala".

- "Lala"? Skąd się wzięło to przezwisko?

- Już dokładnie nie pamiętam, ale to chyba Michał Żewłakow wymyślił mi tę ksywę. Na jedno ze zgrupowań przyjechałem z kucykiem na głowie i stąd "Lala". Do dziś chłopaki na kadrze tak na mnie mówią.


Źródło: futbol.pl





.: dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze czytelników. Mamy prawo do usuwania i redagowania komentarzy.
Wasze komentarze: (21)

Fanka (2008-05-31 14:40:59):
Artur ma syna???:D

Aga (2008-05-31 17:33:25):
Fajna ksywka i pasuje do Ciebie:) Jestes swietnym bramkarzem i wiem ze nie bedziesz wyciagal pilki z bramki w meczu z niemcami.:)))) Trzymam kciuki za cala kadre i pozdrawiam was chlopaki:* Powodzenia!

gigola67 (2008-05-31 20:15:44):
To on ma syna???a ksywa całkiem do Artura pasuje !:)

kasia14 (2008-06-01 15:31:10):
Charakter to on ma niesamowity!!!Ciągle go za to podziwiam...A to przezwisko to jest komiczne Mam nadzieje ze z Niemcami pojdzie jak po masle.
Powodzonka i całuski...:*

MaGa (2008-06-01 20:31:50):
oo to super Bedziesz mial syna.....fajnie by bylo zeby i on stawal na bramce i bronil tak jak ty .. ;*

dagus1990 (2008-06-01 20:55:35):
"Jednak mojego syna nie zmusiłbym do tego, aby został bramkarzem, bo wiem, co to znaczy"- czy to znaczy, że Boruc-Junior już się urodził? :D:D:D

Agnieszka Lukasczyk (2008-06-02 13:30:10):
Artur tylko tak dalej!!! Wierzę w Was i pewnie nie tylko ja. Powodzenia na Euro, trzymam kciuki.

PS: Gratulacje syna :)

MaGa (2008-06-02 21:58:56):
smieszne masz przezwisko:) takie przezwisko ma moja siostra:D

jojo (2008-06-04 13:18:21):
gratulacje

Agnieszka Lukasczyk (2008-06-06 16:16:14):
Właśnie przeczytałam wywiad z Arturem, którego niestety nie ma na jego stronie. Wywiad przeprowadziła dziennikarka z gazety "Wysokie obcasy" a nosi tytuł "Tęsknię za polską zawiścią". Na pytanie dziennikarki, czy Artur wybiera się na poród swojego dziecka, Artur mówi, cytuję: "Jeśli trener pozwoli i czas. Z terminem może być kłopot, bo zbiega się z mistrzostwami. Samym porodem to trochę się może stresuję. Ale jeśli chodzi o piłkę, to zupełnie nie. To jest ciągle piłka nożna, czym tu się stresować?". Tak więcArtur jeszcze nie jest ojcem, ale już niedługo...

majeczka (2008-06-06 19:13:35):
hehe i tak ma byc!!! niech sie nas boja bo maja kogo..

Michal (2008-06-06 19:17:35):
Artut GO!

Adam 12 (2008-06-06 19:35:31):
Niech sie boja Niemcy To c.... !!!!

Michał (2008-06-07 10:45:28):
Niemcy sie nas boją i bardzo dobrze bo to my wygramy a nie oni my wygramy!!!!!!!!!!!!!

mega FAnka (2008-06-07 11:06:43):
nie on nie ma syna .. :)

Mati (2008-06-07 15:08:24):
Wywiad dla gazety wysokie obcasy

Nagle będziesz odpowiedzialny za istnienie drugiego człowieka.
Fajnie - będę ojcem. I tyle.
Wybierasz się na poród?
Jeśli trener pozwoli i czas. Z terminem może być kłopot, bo zbiega się z mistrzostwami.
Samym porodem to trochę się może stresuję. Ale jeśli chodzi o piłkę, to zupełnie
nie. To jest ciągle piłka nożna, czym tu się stresować?
Im ważniejszy mecz, tym jesteś bardziej spokojny, tym większa kontrola?
Być może tak.
Książki podsunięte przez żonę pomagają?
Trochę wstyd się przyznać, ale ostatnio, jak zaszła w ciążę, kupiła mi dwie książki:
'Już niedługo będę tatą' i 'Jak być dobrym tatą'.
To dlatego się nie stresujesz, że już wszystko wiesz?
Nie, no właśnie ich nie przeczytałem. Ja po prostu wiem, jak być dobrym tatą.
To jaki jest dobry tata?
Nie wiem, jaka jest recepta. Mnie się wydaje, że będę dobrym tatą. Urodzi się dziecko
i dam z siebie wszystko.
Co jeszcze ci podsunęła?
Przekraczanie umysłem możliwości ciała. Jestem dosyć łatwowierny, jeśli chodzi o
takie rzeczy. Wierzę, że to w naszej głowie leżą zasoby wszystkiego. Jesteś dobrym
piłkarzem, a jeśli użyjesz głowy, możesz być bardzo dobrym piłkarzem.
Poznałeś jakieś techniki kontroli ciała umysłem?
Można się nauczyć pewnych technik, ale przede wszystkim musisz cały czas w to wierzyć,
sobie to tłumaczyć.
Czyli twój spokój i opanowanie to jest ciągła praca?
Tak. W sytuacji stresu przypominasz sobie rzeczy, które mogą ci pomóc. Chociażby
głupie oddychanie. Gdy czuję stres w jakimś miejscu, w klatce piersiowej albo w żołądku,
to sobie wyobrażam, że oddycham klatką piersiową albo żołądkiem. Brzmię jak pierdolnięty,
co?
Nie, joga to też sztuka oddychania.
Robiłem powitanie słońca.
Przed meczem słucham kasety, którą sam sobie nagrałem. Jest tam trochę muzyki, trochę
mojej gadki.
Co do siebie mówisz?
Nie będę zdradzał szczegółów. Ogółem wyobrażam sobie, że gram mecz, że dobrze mi
idzie. Fajnie jest wyobrazić sobie pozytywną wersję, a nie robić coś z nastawieniem,
że nic z tego nie wyjdzie, bo to - jak to się mówi? - samospełniająca się przepowiednia.
Więc ja sobie wyobrażam, że jestem zajebisty.

Ania13 (2008-06-09 17:08:02):
Artur jestes swietny:) jedna porazka nie wadzi zeby osiagnac jeszcze wiekszy sukces:* Na pewno wygracie z Austria i Chorwacja! pozdrawiam:*

ania (2008-06-17 19:38:20):
ojj
juz nic ze zwyciestawa ale Artur jest mistrzem!!!;*
I nadal,niezmiernie najlepszym pilkarzem jakiego znam:)
zycze powodzenia w przyszlosci^^

Marta (2008-06-21 22:43:12):
Ja w internecie czytalam o Podolskim i on sie wypowiadal dla niemieckiej gazety ze on ma polski programy telewizyjne i jak leci jakis mecz z polska drurzyna to od puznij wie jak ma grac na boisku w tedy kiedy niemcy maja grac t polska. podolski dla polskich wywiadow chwali polske a dla niemieckich wywiadow chwali niemcow. Ito ma byc polak ? Arturku nie daj sie kocham Cie.

Oskar (2008-07-26 21:45:58):
elo elo 3 2 0. Tez jestem na bramce xDD. mówia na mnie "Boruc Junior". Chcialbym byc taki jak Ty.!!

kibic (2008-09-01 12:24:08):
kocham cie boruc moj kochanku

 
Wiadomość:
Treść komentarza:
Autor:
Mail:   

DODAJ KOMENTARZ
Do dodania kometarza wymagana jest obsługa JavaScript!
Redakcja ma prawo do usunięcia lub redagowania komentarza.
UWAGA! Jeżeli komentarz będzie zawierał treści niecenzuralne lub obraźliwie lub niezwiązane z tematem nie zostanie opublikowany.


© 2005-2008 ArturBoruc.com Wszelkie prawa zastrzeżone.
Created by Legia LIVE!
Profesjonalne statystyki odwiedzin