HOME | O ARTURZE | BIOGRAFIA | KARIERA
WYWIADY | OSIĄGNIĘCIA | GALERIA
TAPETY | KSIĘGA GOŚCI | LINKI | KONTAKT





Sobota, 17 maja 2008
Boruc to prawdziwa maszyna

Specjalnie dla "Przeglądu Sportowego" wywiadu udzielił trener Artura Boruca - Gordon Strachan. Szkoleniowiec dużą część swojej wypowiedzi poświęcił naszemu bramkarzowi, potwierdzając jego światową klasę i pozycję idola w Glasgow. Ponadto zapowiedział, że w zbliżających się meczach Euro 2008 będzie trzymał kciuki za reprezentację Polski.
Zapraszamy do lektury.
Wygląda na to, że w tym roku będzie wam znacznie trudniej o tytuł niż w poprzednim. Co się stało?

Gordon Strachan: Rangersi są znacznie lepsi niż w poprzednim sezonie.

Może i lepsi, ale wciąż grają tę nudną, defensywną piłkę.

GS: Nie do końca się z wami zgadzam, ale nie będe ich oceniał. Nie oceniam kolegów po fachu. Zbyt wielu ludzi na świecie zajmuje się tylko i wyłącznie ocenianiem. Ja zajmę się poprawianiem gry swojej drużyny.

Może więc to nie Rangersi są lepsi, tylko Celtic gorszy?

GS: Mamy więcej punktów niż w poprzednim sezonie, strzelamy więcej goli, tracimy mniej, a i tak zajmujemy drugie miejsce. Takie życie.

W przyszłym sezonie będziecie mieli jeszcze ciężej, bo opuszcza was Artur Boruc.

GS: Czyżby?

Tak to wygląda. Chce go kilka naprawdę niezłych klubów. Rozmawialiśmy z Carlo Ancelottim i powiedział, że chce mieć Boruca w Milanie.

GS: Ale Pan nie wygląda mi na gościa, który w Celticu odpowiada za transfery. W ogóle żaden z panów nie przypomina mi dyrektora sportowego Celticu. Menedżera też nie. Ani nawet faceta odpowiedzialnego za finanse. To ich rozmowy z Carlo Ancelottim będą wiążące. A póki co, Artur podpisał nową umowę i z tego co wiem, to po to podpisuje się umowy, żeby je dotrzymywać.

Stilian Petrov też podpisał kontrakt, a cztery miesiące później odszedł do Aston Villi.

GS: Takie życie. Mam jednak prośbę, nie rozmawiajmy o tym, czy Boruc zostanie czy nie. Ok?

OK. Ale jeśli odejdzie, to poszuka pan bramkarza w Polsce? Wiadomo, że interesował się pan Szamotulskim i Załuską.

GS: Ale my już szukamy w Polsce. I będziemy szukać dalej. Polska w ciągu ostatnich lat stała się najlepszym poroducentem bramkarzy. Jeśli chcesz znaleźć dobrego golkipera, jedziesz do Polski. Kto wie, może gdzieś tam u was gra jeszcze lepszy bramkarz od Boruca? Jeśli tak, to go znajdziemy.

Myśli pan, że Boruc jest bohaterem w Glasgow?

GS: Nie mam żadnych wątpliwości.

Jaka jest różnica między Borucem sprzed 3 lat, a obecnym?

GS: Teraz jest znacznie bogatszy (śmiech).

Powiedział pan kiedyś o nim, że jest jednym z najlepszych bramkarzy świata. Skąd taki pomysł, a Petr Cech, a Gianluigi Buffon?

GS: Bo to jeden z najlepszych bramkarzy świata. Nie jestem trenerem golkiperów i nie znam się na tym, aż tak bardzo. Ale skoro już pytacie, to Boruc jest fenomenalnym piłkarzem. Ma wszystko czego potrzeba. Niesamowite umiejętności i charakter. Ma ogromny wpływ na kolegów z zespołu. Gdy połączysz te rzeczy i dodasz do tego talent, otrzymasz maszynę do bronienia. Taki jest Boruc

Mówi się, że bramkarz musi być trochę szalony.

GS: Niekoniecznie. Znam inteligentnych bramkarzy. Może ekscentryczny to będzie lepsze słowo.

Boruc jest ekscentryczny?

GS: Zdecydowanie tak. Bramkarz musi taki być.

A co pan sądzi o jego zachowaniach podczas meczów z Rangersami. Koszulki z papieżem, manifestowanie katolicyzmu.

GS: Nigdzie na świecie takie zachowania nie wzbudzałyby kontrowersji. Ale pamiętajmy, że to się dzieje w Glasgow. To specjalne miejsce. Tutaj podział na katolików i protestantów to coś znacznie więcej niż religia. To sprawa czysto polityczna. Myślę, że Artur będzie musiał zmienić swoje zachowanie. Bo świat tutaj, w Glasgow, nie jest normalnym światem.

Posuwa się za daleko?

GS: Osobiście tak nie myślę. Ale przepisy UEFA są jasne. Zabronione jest manifestowanie poglądów politycznych i religijnych.

Liga szkocka to dla niego dobre miejsce, żeby się rozwijać?

GS: Lepsze niż liga polska.

No tak, ale...

GS: Wiem, o co chodzi. A czemu nie? Mówi pan o różnych Milanach, Interach, innych wielkich klubach. Ale proszę pamiętać, że to nie Carlo Ancelotti tylko ja przyjechałem do Polski, zobaczyłem Artura i powiedziałem, że chcę go mieć. I to chyba najlepsza odpowiedź na to pytanie. A jeśli odejdzie, pojadę szukać kolejnego bramkarza. Może nawet do Polski

Boruc potrzebuje grać o najwyższe trofea. Myśli pan, że Celtic stać na walkę o Puchar Mistrzów?

GS:Mamy możliwości, by dostać się do najlepszej ósemki. Później wchodzą już do gry zespoły z niesamowitą ilością pieniędzy. A Celtic nie jest, aż tak bogatym klubem, by rywalizowac z tymi najbogatszymi. Znalezienie się w pierwszej ósemce nas nie przerasta, ale później to już jak poszukiwanie świętego Graala.

Dlaczego w Glasgow nie wyszło Maciejowi Żurawskiemu?

GS: Żurawski... Dobry chłopak. Bardzo go lubię.

Ale pytanie brzmiało: dlaczego mu nie wyszło?

GS: Ależ wręcz przeciwnie. Oczywiście, że mu się udało. Zdobyliśmy mistrzostwo z Magiciem w składzie, był naszym najlepszym strzelcem. Według was mu się nie udało? To świetny piłkarz i świetny człowiek. W swoim pierwszym sezonie strzelał naprawdę mnóstwo bramek.

Ale później przestał. Najpierw strzelac, a potem w ogóle grać.

GS: Miał kontuzje. Ale oczywiście były też inne sprawy. Myślę, że Maćka zniszczyła tutejsza prasa. Szkockie gazety bardzo krytykowały Magica i chciały, żeby grali chłopcy urodzeni tutaj w Glasgow.

Jak Kenny Miller?

GS: Bez nazwisk. Magic jest po prostu człowiekiem, który potrzebuje być kochanym przez fanów i media. Lubi być w centrum zainteresowania. Z tego co wiem, to jest teraz w Grecji i radzi sobie całkiem dobrze.

W Larisie, a to raczej nie jest klub pokroju Celticu.

GS: Ale chciał grać i strzelać, to dla niego najważniejsze. Nie mam do niego pretensji, że chciał odejść.

Jak to pretensji!? Przecież to pan nie dawał mu grać.

GS: Zdecydowanie się nie zgadzam. Nie grał, bo ciągle miał jakieś dolegliwości i kontuzje.

A może transfer do Celticu był szczytem jego możliwości? Nie miał już później ambicji?

GS: Zdecydowanie nie. To jakaś bzdura. Facet był w obcym kraju, a miejscowe gazety dawały mu do zrozumienia, że jest niechciany, że wolą chłopaków urodzonych tutaj. To wszystko.

Kiedyś powiedział, że przy ławce rezerwowych zachowuje się pan jak maniak.

GS To prawda (śmiech). Ale zapewniam was, że nigdy nie krzyczę na moich piłkarzy. Nie mówię, że to albo tamto podanie było beznadziejne, że dośrodkowanie było kiepskie. Problemem zawodników podczas meczu jest koncentracja. Często zapominają, że są częścią zespołu. Łatwo się dają ponieść emocjom.. Krzyczę, by im przypomnieć o taktyce, o tym, żeby robili na boisku, to co wcześniej sobie założyliśmy. Ale mogę was też zapewnić, że po meczu lubię się pośmiać i pożartować ze swoimi piłkarzami.

Zbliża się Euro 2008, komu będzie pan kibicował?

GS: Oczywiście, że Polsce. Tak jak i wielu Szkotów. Przecież w Glasgow pracuje mnóstwo waszych rodaków, a my zawsze kibicujemy przyjaciołom, chyba, że są Rangersami. Mam nawet zamiar wybrać się na mecz Polski z Austrią.

Źródło: Przegląd Sportowy





.: dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze czytelników. Mamy prawo do usuwania i redagowania komentarzy.
Wasze komentarze: (9)

SARA (2008-05-18 07:08:49):
DAJCIE WIECEJ ZDJEC ARTURA JEGO ZONY I MOZE JUZ ZA NIEDLUGO JEGO SYNKA !!!!PLASSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSS !!!!

Agnieszka Lukasczyk (2008-05-18 16:49:39):
Zgadzam się!!! Więcej zdjęć Artura i Kasi. Przy okazji pozdrawiam serdecznie

gościówa (2008-05-19 00:32:48):
DAJCIE WIECEJ FOTEK ARTURKA !!! ;-*

tyka (2008-05-19 14:09:26):
Gordon jest super :)

MaGa (2008-05-19 19:32:58):
super ze bedzie nam kibicowal podczas euro 2008.... i aby tak dalej :)

NO wlasnie dawajcie wiecej zdjec artura!!!!

WERTIS(L) (2008-05-27 11:08:30):
Noo..:-) Dziękujemy za 3manie za nas kciuków. My także kibicujemy waszej reprezentacji.. .- Może spotkamy się w finale..??- kto wie.. .:D

K2 (2008-06-02 17:18:05):
ejjj a Boruc ma dziecko? bo ja juz nie wiem :/ na zdjeciach jest z jakas dziewczynka Julka i mysle ze to jesgo corka moze byc... ale chyba nie :/

kamil (2008-06-19 09:39:06):
boruc ty dobrze grasz z całej polski!!!

gloss (2008-06-23 13:04:20):
Artur i Kasia mają tylko jednego synka ;)

 
Wiadomość:
Treść komentarza:
Autor:
Mail:   

DODAJ KOMENTARZ
Do dodania kometarza wymagana jest obsługa JavaScript!
Redakcja ma prawo do usunięcia lub redagowania komentarza.
UWAGA! Jeżeli komentarz będzie zawierał treści niecenzuralne lub obraźliwie lub niezwiązane z tematem nie zostanie opublikowany.


© 2005-2008 ArturBoruc.com Wszelkie prawa zastrzeżone.
Created by Legia LIVE!
Profesjonalne statystyki odwiedzin