HOME | O ARTURZE | BIOGRAFIA | KARIERA
WYWIADY | OSIĄGNIĘCIA | GALERIA
TAPETY | KSIĘGA GOŚCI | LINKI | KONTAKT





Poniedziałek, 05 maja 2008
Walka trwa. Motherwell - Celtic 1:2 (0:0)

Mistrzowie Szkocji nie składają broni. Po raz kolejny zwyciężyli w meczu, który wygrać musieli. Ponownie musieli natrudzić się z rywalem, ale należy oddać graczom z Fir Park, że dzielnie stawiali czoła Celtom. Ba, w pewnym momencie, wyszli nawet na prowadzenie. The Bhoys stanęli w obliczu klęski i tym razem podziałało to na nich bardzo pozytywnie. W ciągu 120 sekund wyrównali, a w końcówce przechylili szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Dzięki wygranej mają już 7 punktów przewagi nad Rangers.
Artur Boruc nie miał zbyt wiele pracy w meczu. Poprawnie wywiązał się ze swoich obowiązków. Przy bramce był bez szans.

Pierwsza połowa spotkania nie zachwyciła. Oba zespoły dość swobodnie dochodziły w obręb pola karnego rywali, ale nie potrafiły wypracować sobie dogodnych sytuacji strzeleckich.

Sytuacja zmieniła się w drugich 45 minutach. Po kwadransie gry niespodziewanie na prowadzenie wyszli gospodarze. Po ładnej akcji i dośrodkowaniu z prawej strony obrońcy Briana McLean`a, gola uderzeniem głową zdobył Chris Porter - najlepszy strzelec The Wells. W tym momencie Celtic nie miał już nic do stracenia i po prostu musiał zaatakować.

Radość nadeszła niezwykle szybko. Swojego 30 gola we wszystkich rozgrywkach zdobył Scott McDonald, a kolejną asystę zaliczył Shunsuke Nakamura, który dośrodkował z prawej strony boiska. Od tego momentu mecz nabrał rumieńców. Nie brakowało ciekawych akcji z obu stron i widać było, że każdy z zespołów dąży do zgarnięcia całej puli.

Większa determinacja i umiejętności były jednak po stronie Celtów. W 79 minucie wyszli na prowadzenie po strzale Georgiosa Samarasa, któremu piłkę zagrywał z rzutu rożnego Barry Robson. Młody Grek, który zaledwie 14 minut wcześniej zastąpił bezproduktywnego tym razem Jana Vennegoora of Hesselinka, został bohaterem biało - zielonej części Glasgow, bo jak się okazało jego trafienie dało The Bhoys bezcenne 3 punkty.

Celtic ma jeszcze do rozegrania dwa mecze, które oczywiście musi wygrać. Na szczęście przemęczeni rozgrywkami Rangers zaczęli tracić punkty, a czekają ich jeszcze dwa trudne mecze wyjazdowe w lidze z Motherwell i w ostatniej kolejce z Aberdeen. A do tego dochodzi finał Pucharu UEFA. Biorąc to wszystko pod uwagę mistrzostwo dla Artura i kolegów staje się coraz bardziej realne. Celtic już wielkrotnie w tym sezonie udowodnił, że potrafi wygrywać po emocjonującym finiszu. Trzymajmy kciuki, że tak też stanie się w Scottish Premier League.

Motherwell - Celtic 1:2 (0:0)

1:0; 60` - Porter
1:1; 62` - McDonald
1:2; 79` - Samaras

Motherwell - Daniels; McLean, Reynolds, Craigan, Hammell; Smith (McCormack 74), Malcolm, Lasley (Murphy 87), Fitzpatrick, Clarkson (Hughes 82); Porter.

Celtic - Boruc; Hinkel, Balde, Caldwell, Naylor (Wilson 76); Nakamura (S Brown 65), Hartley, Robson, McGeady; Vennegoor of Hesselink (Samaras 65), McDonald.







.: dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze czytelników. Mamy prawo do usuwania i redagowania komentarzy.
Wasze komentarze: (5)

LegiOnistA (2008-05-05 15:40:24):
Artur jest najlepszy i zawsze bedzie najlepszy az dokonca swojej kariery ale wydaje mi sie ze celtic nie zdobedzie pucharu (nie stety) ale to nie prze artura tylko przez obroncow celtica .Celtic bez Boruca to nic i tyle.

Gosia (2008-05-05 19:56:04):
Bo prawdziwych mężczyzn poznaje się po tym jak kończą,a nie jak zaczynają,hehehe.Miejmy więc nadzieję,że The Bhoys okażą się facetami "z jajami"i z rozmachem zakończą sezon.Trzymam kciuki:)
A co do Gersów...może to i nieładnie i niesportowo ale życzę regularnego gubienia punktów:)

Wika (2008-05-07 16:36:52):
He,he!;)

WERTIS(L) (2008-05-18 20:15:05):
Szacuk3n dla Celtiku "między innymi" za tą więź jaka wiąże sie między drużyna a kibicami..!!!- ale nie tylko za to..(L) POZDRO.. :-]

WERTIS(L) (2008-05-18 20:15:54):
Takiej więzi to nawet u nas nie ma= a szkoda..!= mówię o Legii :/.

 
Wiadomość:
Treść komentarza:
Autor:
Mail:   

DODAJ KOMENTARZ
Do dodania kometarza wymagana jest obsługa JavaScript!
Redakcja ma prawo do usunięcia lub redagowania komentarza.
UWAGA! Jeżeli komentarz będzie zawierał treści niecenzuralne lub obraźliwie lub niezwiązane z tematem nie zostanie opublikowany.


© 2005-2008 ArturBoruc.com Wszelkie prawa zastrzeżone.
Created by Legia LIVE!
Profesjonalne statystyki odwiedzin