|

Środa, 26 marca 2008
Borucowi trafił się fatalny mecz
- Borucowi trafił się fatalny mecz, bo przy bramkach nie miał żadnych szans, a innych sytuacji nie miał zbyt wielu - komentuje po meczu z USA (0:3) trener Czesław Michniewicz.
Podstawową zasadą jest nie rozliczać bramkarzy z tego, ile sytuacji wybronili, a ile goli wpuścili. Arturowi Borucowi trafił się fatalny mecz, bo przy bramkach nie miał żadnych szans, a innych sytuacji nie miał zbyt wielu. Było zimno, trudno było błysnąć i zrobić lepsze wrażenie. Ale powtarzam - nic nie zawalił. Pierwszy gol to wynik złego krycia przy rzucie wolnym. Drugi gol - przy takim dośrodkowaniu z rzutu rożnego, gdzie piłka bardzo szybko odchodzi, trudno o skuteczne wyjście dośrodkowania. Żeby wybronić strzał, jaki padł później, trzeba mieć wyjątkowego farta. Trzecia bramka, to błąd w murze jednego z graczy z pola, który wyraźnie się uchylił.
Proszę zwrócić uwagę, że w eliminacjach do Euro nie traciliśmy goli po stałych fragmentach gry, ponieważ graliśmy agresywnie w kryciu, tymczasem w meczu przeciwko USA to nie Marcin Wasilewski poniewierał rywali, ale oni jego.
Wracając do Boruca, w pierwszej połowie nie najlepiej interweniował po zagraniu Jacka Bąka, ale to błąd obrońcy, że doprowadził do tak zapalnej sytuacji na tak złej murawie. Opierając się na doniesieniach prasowych spodziewałem się wejścia Tomasza Kuszczaka. Nie wierzę, że Leo Beenhakker wystraszył się Amerykanów i dlatego po pierwszej połowie nie zmienił Boruca. Obaj prezentują podobną klasę, więc o decyzji trenera musiały zdecydować inne powody.
Uważam, że na Euro pojadą Boruc, Kuszczak i Łukasz Fabiański, z tym że ten pierwszy jest u Beenhakkera zdecydowanie numerem jeden. Słyszałem, że Kuszczak ma trudny charakter do tego, by być bramkarzem numer dwa, ale to nieprawda. Występuje w takiej roli i wywiązuje się z niej znakomicie. Wojciech Kowalewski ma niewielkie szanse, by podzielić tę trójkę i jechać na mistrzostwa.
Źródło: sport.pl
.: dodaj komentarz
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze czytelników. Mamy prawo do usuwania i redagowania komentarzy.
Wasze komentarze: (8)
Wiki (2008-03-27 11:20:13):
Panie Czesiu dobrze pan rzecze;)Pan to jednak ma łeb nie od parady;)
Madzia (2008-03-27 15:22:59):
Myśle że zawaliłes wczorajszy mecz sadze ze masz za duzo siana i nie chce ci sie bronic wina tez jest obronców
..::mAjeCzKa::.. (2008-03-27 21:57:54):
no prawda... arturkowi trafil sie fatalny mecz, przy bramce nie mial zadnych szans :( ale mozna to naprawic w meczy z niemcami hehe trzymam kciuki!!!
marta14 (2008-03-28 15:13:53):
Artur weś nie słuchaj tej dziewczyny sie na piłce nie zna...weś to olej...I tak nam wszyscy zazdroszczą że mamy takiego bramkarza jak TY:)
madis (2008-03-28 18:05:43):
Arczi takie sa najtrudniejsze mecze :| jak nie popiszesz sie zadna interwencja, a wposcisz 3gole nie ze swojej winy :// ale coz takie mecze tez trzeba przezyc "to co nas nie zabije to nas wzmocni" pzdr!
ziombel (2008-03-29 18:32:52):
Artur nie mal przy tych bramkach szans a z reszta co robili obroncy(spali)
Arti (2008-04-05 15:36:19):
Obrońcy zasypiali
Arti (2008-04-05 15:37:42):
Myśle,że następnym razem będzie lepiej
|
|