HOME | O ARTURZE | BIOGRAFIA | KARIERA
WYWIADY | OSIĄGNIĘCIA | GALERIA
TAPETY | KSIĘGA GOŚCI | LINKI | KONTAKT





Wtorek, 05 lutego 2008
Gwiazda disco polo

- W jakim nastroju przyjechał Pan na Cypr?

ARTUR BORUC: - Jak najbardziej w pozytywnym. Przyjechałem ze Szkocji, po wygranym 5:1 meczu, więc jest dobrze i na razie nie ma więcej co mówić. Zobaczymy jak będzie na dwóch dniach zgrupowania, a później po meczu z Czechami.

- Czy środowy pojedynek będzie starciem Boruc kontra Cech?

- Czech Republic (śmiech)?

- Petr Cech, bramkarz Chelsea.

- To będzie mecz jak każdy inny. Na boisku będziemy grać jedenastu przeciwko jedenastu Czechom, a nie tylko dwóch bramkarzy.

- Jose Mourinho powiedział, że Cech to najlepszy bramkarz świata. Zgadza się Pan z tym?

- Tak powiedział i tyle.

- Czy Czesi to dobry rywal jak na początek przygotowań do Euro?

- Ciężko powiedzieć, który rywal jest dobry. Dopiero na mistrzostwach Europy okaże się, kto jest mocny, a kto nie. Naszym celem na pewno będzie to, aby zgrać się ze sobą i dobrze się zaprezentować. Będziemy chcieli pokazać trenerowi, że warto na nas stawiać, bo chyba również po to jest ten mecz.

- Oglądał Pan mecz z Finlandią? Jak zaprezentowali się młodsi koledzy?

- Bardzo pozytywnie. Chłopaki z polskiej ligi robią niesamowite postępy. Na pewno trener Beenhakker niesamowicie dużo wnosi, zwłaszcza w mentalności. Piłkarsko jesteśmy całkiem nieźli.

- Czy któregoś z tych młodszych piłkarzy Pan wyróżni?

- Wszyscy zagrali bardzo dobrze. Ja nigdy nie byłem od oceniania i na pewno się tego nie podejmę. To trener jest od tego i niech tak zostanie.

- Leo Beenhakker powiedział, że mecz z Czechami, tak naprawdę w głowach będzie meczem z Niemcami. Zgadza się Pan z tym?

- Skoro trener tak powiedział, to na pewno tak będzie.

- Wydawało się, że w Celtiku będzie trzech Polaków, a tymczasem został Pan sam. Okazało się, że w Glasgow nie jest tak łatwo.

- Nikomu na Zachodzie nie jest łatwo. Cały czas trzeba udowadniać, że jesteśmy dobrymi piłkarzami. Nie zawsze to wychodzi, ale naprawdę musimy być kilka razy lepsi, niż zawodnicy danego kraju, bo inaczej jest ciężko. Maciek i Seweryn Gancarczyk są dobrymi piłkarzami. Myślę, że Maciek z pewnością będzie wzmocnieniem dla swojego zespołu.

- Czy naprawdę Maciek nie miał szans, na przebicie się do pierwszego składu?

- Nie mam pojęcia. Przyznam się szczerze, że ja o tym nie myślę. Każdy chyba wie, że Maciej jest dobrym piłkarzem i myślę, że nie miał zbyt wielu szans, żeby pokazać na co go stać. Jeśli częściej dostawałby szansę, to na pewno strzeliłby kilka bramek.

- Rywalizacja w bramce reprezentacji Polski może się niebawem zaostrzyć, bo do gry wrócił Wojciech Kowalewski, który podpisał kontrakt z Koroną Kielce. Oprócz niego wielu innych piłkarzy z myślą o Euro zdecydowało się wrócić do Polski lub zmienić klub, aby tylko grać.

- Moim zdaniem to jest fajne. Wiadomo, że Wojtek chciał grać i dlatego podpisał kontrakt z Koroną Kielce. Jeśli chodzi o kadrę, to rywalizacja zawsze wpływa na mnie mobilizująco.

- Pan też wróciłby w takiej sytuacji do kraju?

- Ja bardzo tęsknię za Polską i na pewno kiedyś wrócę, ale jeszcze nie teraz.

- Czy zdziwiło Pana, że Leo Beenhakker powołał na zgrupowanie Łukasza Fabiańskiego zamiast Tomasza Kuszczaka?

- Nie zdziwiło. Jeśli trener podjął taką decyzje, to znaczy, że Łukasz jest lepszy od Tomka Kuszczaka i na tym zakończmy.

- Niebawem Pana urodziny, później mecz w Lidze Mistrzów z Barceloną, następnie kolejne ważne mecze. Napięcie rośnie?

- Mecze jak mecze, ale urodziny są najważniejsze (śmiech).

- Cieszy się Pan z przyjazdu na zgrupowanie?

- No tak, widać przecież, że jestem uśmiechnięty.

- A jak się Pan czuje, gdy wita Pana tylu dziennikarzy na lotnisku w Larnace?

- Czuję się jak gwiazda disco polo (śmiech).

Źródło: futbol.pl





.: dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze czytelników. Mamy prawo do usuwania i redagowania komentarzy.
Wasze komentarze: (14)

liam (2008-02-05 09:19:22):
Trzymaj się Artur 20-tego. Na trybunach CP będę trzymał za Ciebie kciuki i słuchał piosenki "Holy Goalie" Wraz z paroma kibicami Legii będziemy machać polską flagą. Już nie mogę się doczekać wyjazdu.
Z innej beczki. Czy jako graj moglibyśmy zgłosić " The Holy Goalie" do Eurowizji? Może wreszcie byśmy wygrali.

Emilia (2008-02-05 17:27:21):
Powodzenia chlopaki.To wprawdzie mecz towarzyski,ale wszyscy wiemy,ze to spotkanie jest bardzo wazne.Trzymamy kciuki.Ole.ole ole nie damy sie:)Pozdrowienia dla kadrowiczow i kibicow.

werka (2008-02-05 19:12:56):
Już sie niemoge doczekać meczu!dawno niewidziałam artura w akcji!!POLSKA BIAŁO CZERWONI!!

Wiki (2008-02-05 19:31:02):
Nie no,gitne są te interviwy z Arczim.Drugiego tak konkretniejszego bramkarza w odpowiedziach jak Boruc nie znajdziesz:)Jak zwykle po swojemu poważny,no ale skoro dziennikarze chcą go przemaglować gruntowniej od niejednego prokuratora to myślę,że traktuje całą rzecz jak najbardziej odpowiednio:)I zgodzę się z Artkiem w zupełności,że mecz z Pepiczkami będzie jak każde inne rozgrywane spotkanie, jak i z tym,że jest to wspólne przedsięwzięcie,wspólny trud,a nie tylko rywalizacja dwóch kolesi między słupami,choć zdarza się,że czasem to właśnie oni odgrywają w meczach najbardziej niebanalną rolę:)Fajne jest też"utożsamianie"tego jutrzejszego spotkania ze zbliżającym się czerwcowym meczykiem z Szwabkami, można i tak,niezależnie od tego i tak swoimi oczyma wyobraźni widzę już,jak obie te repry pod naporem naszych sypią się w gruzy.Jeśli tylko nie zabraknie u Orełów pomyślunku co do gry,innych wiadomych dupereli i jeśli jeszcze do tego skutecznie pocisną futbolówkę wygrane w obu przypadkach są bardzo możliwe.Chcąc nie chcąc mamy solidną drużynę,która też nie bez przyczyny znajduje się tam,gdzie się znajduje i to ogromnie cieszy,jak również fakt,że rozdział pt."Co z tym Żurawiem"można wreszcie opatrzyć słówkiem"koniec".Skończyło się te za przeproszeniem pieprzenie przez media kotka za pomocą młotka.Fajnie,że Magic wziął tyłek w troki i zakotwiczył do Grecji mając szanse gry w pierwszym składzie i zreperowania swego piłkarskiego ego.W kadrze jest bardzo potrzebny.No i też fajrancko,że Gibon znalazł się pod skrzydłami Korony,a rywalizacja o pierwsze miejsce w reprze zawsze mile widziana.Napewno każdy z naszych golkiperów z wszystkich czterech działań arytmetycznych najmniej preferuje dzielenie hehe to rzecz normalna, dlatego też każdy z nich raczej nie ma co liczyć na jakieś sentymenty bo i o nich nie może być mowa,ale starają się,co również jest rzeczą normalną, jak najlepiej pokazać swą prezencję piłkarską,hmm...choć i tak na dzień dzisiejszy zgodnie z prawem własności;)miejsce między słupami należy do Artura.Za chińskiego luda jednak nie umiem pojąć dlaczego niby powołanie Fabiana zamiast Kuszczaka zdaniem dziennikarzy powinno być uznane przez Artka za taki sam dziw natury jak chociażby pięcionoga żyrafa.No panowie-najwidoczniej Fabian wzbudził nielichy podziw u Benka i tyle w tej sprawie, próżny trud się nad tym zastanawiać.Ach no i pewnie,że urodziny są ważniejsze,niech więc meczyk z Barcą będzie jedynie takim milutkim dodatkiem do Artkowego święta;)"Czuję się jak gwiazda disco polo"hehe,kurcze to obawiam się,że Arczi niedługo będzie musiał przybywać na zgrupowania incognito bo będąc już
"gwiazdą taaakiego formatu";)prawdopodobne jest,że fani rozszarpią go na kawałki;)To wiedz Arczi,że ludzi jest już pełna sala,Disco Polo juto gala;)Trzymam kciukasy za wygraną Orełów!!!

Liam-no chłopie zazdroszczę Ci tego oglądania na żywca LM na Parkhead,to nieziemskie przeżycie,a poza tym te kłębiące się tłumy pasiastych kibiców, powietrze gęste głównie od kibicowskiego testosteronu(jednak- choć radykalnie powinno się to zmienić,ach zawiało lekko feminizmem), a potem wessanie się w ten tłum i mimowolne darcie ryja to rzecz piękna, oczywiście dla kogoś,kto przepada za taką atmosferą.A na drugi dzień budzisz się(jeśli oczywiście udało Ci się zasnąć z przypływu emocji)i zastanawiasz się,czy już zaczęto drukować podobiznę Artka na znaczkach pocztowych;)Życze Ci więc udanej imprezki na Celtic Park.No i prezentujcie tam chłopaki godnie naszą (L)egiunię:)A tak z innej beki:też jestem za tym,by wyparzyć na Eurowizję z"The Holy Goalie",taki hicior to wygrana murowana,jeśli więc potrzebujesz kogoś do chórku zgłaszam swoją gotowość,mam już w tym zakresie mały recital za sobą oczywiście z repertuarem nie innym jak "Święty bramkarz";)Pozdro:)
Ohh the holy,holy goalie,
ohhh the holy,holy goalie:)


Gosia (2008-02-05 22:33:54):
Widzę,że jakiś nowy pomysł się tu zrodził,hehehe.Więc ja,jako osoba otwarta na wszelkie nowości oczywiście popieram kandydaturę "The Holy Goalie"w Eurowizji...pod warunkiem,że podkład muzyczny będzie oczywiście w stylu disco polo:)
Wiki,pamiętasz,już kiedyś nam kabaret proponowano,hehe,niestety pomysłodawca się ulotnił...mam nadzieję,że chociaż ten chórek wypali:)


liam (2008-02-06 09:15:24):
Wiki
Zabieram ze sobą aparat, kolegów i Polską flagę. Mam nadzieję, że będzie widać nasze barwy.Mam bilety na North Stand Lower. Nie jestem pewien, ale chyba jest to mniej więcej naprzeciwko lini środkowej. Myślałem o banerze na urodziny. Jeśli ktoś ma pomysł lub kontakt to chętnie zabiorę polski i legijny "sprzęt" ze sobą.Potem oczywiście zwrócę. W razie co, proszę o maila.

Wiki (2008-02-06 20:15:42):
Liam-yo men;)Z tego co wnioskuję,to rekwizyty masz jak trza.No to tylko wypada życzyć świetnej zabawy,ale LM na Paradise to świetne przeżycie,napewno niezależnie od wyniku nie będziecie żałować.To nie to,co zwykły ligowy mecz,gdzie kibice na trybunach raczej myślą o tym,by się dobrze najeść,wiesz taki mały lunch, niemiłosiernie wkurzający widok,a na takich imprezach jak CL atmosfera jest zarąbista.A jeszcze rywal nie byle jaki także dobra zabawa murowana.No wiesz skoro niegdyś w czasie konfrontacji z Borussią czy Chelsea z tego co słyszałam od szkockich kibiców było gorąco na widowni,to tym bardziej teraz z Barcą szykują się wielkie emocje.Ach wiele bym dała,by znów tam być,ale póki co nie da rady:(Poza tym trafiłeś na fajne miejsce,North Stand to chyba najlepsze miejsce do lukania.Tam kibice nawet potrafią się tak drzeć,jakby byli podłączeni do instalacji kina domowego;),a sięgając w archiwa mej pamięci to jak się nie mylę,jest tak jak piszesz.Oglądałam stamstąd mecz z ManU i było wyśmienicie,fajnie jest też na North West Lower a jeszcze zarąbiściej na East Upper.Nie no z tym żartowałam, wracając z szaletu się zatraciłam i dostałam się w te rejony,świetny klimat;)No i zajefajny muszę przyznać
macie ten pomysł z grafiką urodzinową, fajna sprawa,tylko wiesz co,hehe uważajcie nieco z tymi rekwizytami w trakcie przedzierania się na stadion. No ja miałam takiego pecha,że cholera jasna trafiłam na jakąś przewrażliwioną molekułę na kształt istoty ludzkiej z brakiem autentycznej dobroci w sobie,która przy sprawdzaniu biletu zwerbowała sobie mój transparencik,z tymże jeden udało mi się przemycić,jednak jak go rozwiesiłam sama przyznałam,że chyba zbyt duży mi wyszedł,ale czekałam aż każą mi go zdjąć i tak też się stało:)Mam nadzieję,że Wam się uda go zaprezentować na trybunach i że będzie widoczny,ale spoko hehe mi ciąża strasznie wyostrzyła zmysły także ja napewno dojrzę tyle,że z telewizji.A tak na poważnie hmm...pogadam ze swoimi kumplami (L)egionistami jak ich gdzieś jeszcze dorwę,może by coś dorzucili od siebie,moje stare
(L)egijne akcesoria pewnie się gdzieś tam w tłoku zatraciły albo leżą przysypane kurzem na stryszku a grzebać za nimi mi się nie chce.Jak co dam znać:)Aha no i nie szczędźcie gardeł,później jedynie jakiś drink na bazie szkockiej whisky i lodu i ból z głowy;)No i pozdro dla Hoopy'ego The Huddle Hound jeśli się pojawi;)

Gosia-to co,startujemy do chórków?;) Fakt faktem kabaret już nas ominął,a tak się na niego napaliłam:(ale możemy wykazać się w wokalu:)ja się na to pisze;),zresztą wielką szkodą byłoby nie zaprezentować takiego repertuaru. Czuję,że powalimy wszystkich na kolana,będziemy pierwsze na wszystkich listach przebojów...,nasze płyty będą znikały z półek w tempie natychmiastowym,będą produkować koszulki z naszymi podobiznami, powstaną nasze fan-kluby,Bayer Full nie będzie miał przy nas żadnych szans,koniec z
bara bara bara riki tiki tak,czyż taka perspektywa nie jest piękna;)Tylko cholewcia,jeśli"The Holy Goalie"ma być na disco polową nutę to jakieś sia lala siabada,by musiało być,nic wszystko da się przerobić w końcu technika poszła w przód,byle by motyw przewodni był zachowany i możemy zacząć lansować Arczika;)Pozdrawiam:)



kika (2008-02-06 22:38:42):
Mecz z Czechami naprawde wypadł bardzo dobrze, szczególnie pierwsza połowa:) Artur, świetna obrona karnego:) pozdrawiam

Milena (2008-02-07 19:13:39):
Co do meczu..to szacuneczek..:) naprawde nasza druzyna pokazala wielka klase..gratuluje:) pozatym na 28 urodzinki (ja mam 18) zycze ci...wszystkiego najlepszego w zyciu prywatnym, bo w zawodowym wszystko sie dobrze układa..:) fajnie by bylo zebys na moje 18-naste przyjechal do Polski..:)zebys kochał swoja żone, tak mocno jak ona ciebie kocha..:)

marta14 (2008-02-08 14:25:32):
a ja nie długo 14 kończę i dla mnie najlepszy prezent by był jakby Celtic z Barceloną wygrał:)

bramkara (2008-02-15 08:16:11):
ARTUREK GWIAZDĄ DISCO -POLO:) NIGDY GO NIESŁYSZAŁAM JAK ŚPIEWA, ALE PEWNIE JEGO PIOSENKI BYŁY BY HITAMI A JA NIC INNEGO BYM NIESŁUCHAŁA:) CELTIC Z ARTUŚKIEM W BRAMCE WYGRA Z BARCA!!!!!!!! JA WAM MÓWIE!!!!!!! TO BĘDZIE WIELKIE WYDARZENIE!!!!!!!!!! TAK SAMO JAK WYGRAŁ Z MILANEM, TO TERAZ WYGRA Z BARCELONĄ!!!!!!!! BEDE TRZYMAĆ KCIUKI ZA ARTURA I CELTÓW, ZRESZTĄ JAK ZAWSZE!!!!!!!!!! ARTUR WSZYSTKIEGO NAJ........... NA URODZINY, KTÓRE MASZ 20 LUTEGO I ŻEBYŚCIE WYGRALI Z BARCĄ I Z KAŻDYM INNYM PRZECIWNIKIEM......

;-* (2008-03-12 02:00:38):
Artur jak Ty to robisz, ze jestes taki BOSKI?!?!?!

Adrianka (2008-03-26 13:26:02):
Arturek jest the best!!!!


KoLeŻanKa (2008-05-19 00:18:43):
Uwielbiam Arturka :-*

 
Wiadomość:
Treść komentarza:
Autor:
Mail:   

DODAJ KOMENTARZ
Do dodania kometarza wymagana jest obsługa JavaScript!
Redakcja ma prawo do usunięcia lub redagowania komentarza.
UWAGA! Jeżeli komentarz będzie zawierał treści niecenzuralne lub obraźliwie lub niezwiązane z tematem nie zostanie opublikowany.


© 2005-2008 ArturBoruc.com Wszelkie prawa zastrzeżone.
Created by Legia LIVE!
Profesjonalne statystyki odwiedzin