HOME | O ARTURZE | BIOGRAFIA
WYWIADY | OSIĄGNIĘCIA | KARIERA
GALERIA | TAPETY | KSIĘGA GOŚCI | KONTAKT




Wtorek, 13 lipca 2004
Pracuję na to, by być pierwszym

www.arturboruc.com: Jak oceniasz swoj występ przeciwko USA?

Artur Boruc: Niestety, według sędziego sfaulowałem zawodnika gospodarzy - w rzeczywistości było troszkę inaczej, ale nie chce już wchodzić w szczegóły. Dobrze się stało, że obroniłem jedenastkę i nie straciliśmy pierwsi gola.

Gdy wychodziłeś na stadion w wyjściowym składzie nie czułeś tremy?

Na pewno jakaś mała tremka była, jestem jednak profesjonalistą i takie mecze nie są dla mnie jakąś szczególną psychiczną męką. Gdy stanąłem już w bramce, byłem wyluzowany.

W tym meczu legioniści odegrali główne role. Zgadzasz się z tym?

Jeżeli popatrzymy tylko na gol Piotrka Włodarczyka i moją obronę karnego to można tak powiedzieć, ale przecież to cały zespół walczył, i to my wszyscy uzyskaliśmy taki wynik. Podczas meczów kadry nie jest ważne, kto gra w jakim klubie. Gramy pod szyldem "Polska" i nie ma żadnych podziałów.

Czujesz jakąś różnicę między występem ligowym a reprezentacyjnym?

Czy ja wiem...? Do każdego meczu przykładam się tak samo i jestem tak samo skoncentrowany. Każdy mecz jest inny, ale jeżeli chodzi o zaangażowanie, to nie ma podziałów na ważne lub mniej ważne mecze

Kiedy będziesz numerem jeden w reprezentacyjnej jedenastce?

W obecnej kadrze niepodważalne miejsce ma Jurek Dudek a ja tego nie neguję. Oczywiście swoją pracą staram się, żeby w przyszłości zająć jego miejsce już na bardzo długo. Czeka mnie sporo pracy, ale ja mocno w to wierzę, i mam nadzieje, że tak będzie.


Źródło: własne


.: dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze czytelników. Mamy prawo do usuwania i redagowania komentarzy.
Wasze komentarze: (0)



© 2005 ArturBoruc.com Wszelkie prawa zastrzeżone
Created & hosted by Legia LIVE!