Wtorek, 01 stycznia 2008
Piłkarze Celtiku zadowoleni z powrotu Boruca
- Myślę, że brakowało nam Artura - takimi słowami powrót Polaka do bramki Celtiku skwitował Stephen McManus. Kapitan The Bhoys uważa, że obrońcom gra się łatwiej, kiedy mają za plecami pewnie interweniującego bramkarza. Boruc wrócił pomiędzy słupki bramki Celtiku po przerwie spowodowanej zabiegiem artroskopii kolana.
Reprezentant Polski z powodu bólu kolana musiał się poddać zabiegowi artroskopii. Po zabiegu miał pauzować przez około miesiąc, jednak wrócił do gry już podczas minionego weekendu. W spotkaniu przeciwko Gretnej Polak zachował czyste konto i popisał się kilkoma dobrymi interwencjami.
McManus docenia klasę swojego kolegi z zespołu. - Artur jest dla nas bardzo ważnym piłkarzem. Oczywiście Mark Brown spisywał się pod jego nieobecność naprawdę nieźle, ale przekonanie, że za plecami mamy kogoś z kim zwykle gramy jest dla nas bardzo korzystne - zakończył.
W środę Celtic zagra z Rangersami w Old Firm derby.
Źródło: Futbol.pl
.: dodaj komentarz
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze czytelników. Mamy prawo do usuwania i redagowania komentarzy.
Wasze komentarze: (3)
Wiki (2008-01-01 23:37:27):
Trefna ocena tego McManusa,dobrze chłop gada,w końcu Arczi to prawdziwy generał drużyny Celtów,człek na wskroś niepospolity,świetnie dbający o to,by piłka nie znalazła żadnego lufciku do siatki,hehe tylko ciekawe co Stephenek powie,gdy Arczi pryśnie The Bhoysom sprzed nosa z całym dobrodziejstwem swego inwentarza;)
sa (2008-01-02 12:58:17):
raczej trafna, a nie trefna;-))
Cannavaro (2008-01-05 20:15:35):
Boruc nr. 1 na śmiecie