HOME | O ARTURZE | BIOGRAFIA | KARIERA
WYWIADY | OSIĄGNIĘCIA | GALERIA
TAPETY | KSIĘGA GOŚCI | LINKI | KONTAKT




Piątek, 28 grudnia 2007
Zawsze istnieje jakieś ryzyko

Nie chcę, by ktoś odbierał to jako cudowne ozdrowienie, ale będę gotowy do gry już w ten weekend - powiedział Artur Boruc. Polak bardzo szybko wraca na boisko po zabiegu artroskopii - informuje "Przegląd Sportowy".
Miał być gotowy dopiero na Old Firm Derby z Rangersami, tuż po Nowym Roku. Talizman kibiców Celtiku jeden z jego najważniejszych zawodników wróci jednak na boisko wcześniej.

Artur Boruc zrobi sobie przetarcie przed meczem z odwiecznym rywalem i w bramce "The Bhoys" stanie już w sobotę, w ostatnim w 2007 roku meczu z Gretną.
Na ból łękotki w prawym kolanie bramkarz reprezentacji Polski narzekał już podczas listopadowego meczu reprezentacji z Belgią. Ale ani spotkania kadry, ani meczu na San Siro z Milanem wLidze Mistrzów Boruc nie mógł odpuścić. 4 grudnia mimo porażki Celtów cieszył się wraz z kolegami z awansu do 1/8 finału Champions League. Dwa dni później poddał się zabiegowi artroskopii w klinice w Dublinie.

- To tak naprawdę moja pierwsza poważna kontuzja i pierwszy tego typu zabieg - wspominał Boruc. - Ludzie z Celtiku polecili mi tę klinikę w Irlandii. Na pewno jakieś obawy miałem, była narkoza i ingerencja w moje ciało. Zawsze istnieje jakieś ryzyko. Nie dramatyzowałem jednak specjalnie i na szczęście wszystko dobrze się potoczyło - powiedział piłkarz.

Rehabilitacja przebiegła też dużo lepiej niż oczekiwano. Boruc miał być gotowy do gry najwcześniej na mecz z Rangers, który odbędzie się 2 stycznia. Ale i tak to głównie on sam tak mówił. W klubie dmuchano bowiem na zimne... Liczono się z tym, że jednak między słupkami stanie jeszcze rezerwowy Mark Brown.


Źródło: Przegląd Sportowy


.: dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze czytelników. Mamy prawo do usuwania i redagowania komentarzy.
Wasze komentarze: (1)

monika (2007-12-30 16:33:33):
no tak kontuzja to najgorsze co może spotkac sportowca. ja trenuje piłkę ręczną . Po wypadku na motorze złamałam rękę i nikt nie przypuszczał
że jeszcze będę grała. Po ok. mesiącu od operacji powróciłam do sportu ,dalej trenuję i gram mecze. Mam nadzieję że wrócisz w pełni do zdrowia .
Wszystcy Cię uwielbiają i liczą na Ciebie.


SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU!!!!!

 
Wiadomość:
Treść komentarza:
Autor:
Mail:   

DODAJ KOMENTARZ
Do dodania kometarza wymagana jest obsługa JavaScript!
Redakcja ma prawo do usunięcia lub redagowania komentarza.
UWAGA! Jeżeli komentarz będzie zawierał treści niecenzuralne lub obraźliwie lub niezwiązane z tematem nie zostanie opublikowany.


© 2005-2008 ArturBoruc.com Wszelkie prawa zastrzeżone.
Created by Legia LIVE!
Profesjonalne statystyki odwiedzin