Środa, 12 grudnia 2007
Zamieszanie w sprawie odejścia Boruca
Prawdziwa burza rozpętała się po ostatnim wywiadzie bramkarza Celtiku Glasgow - Artura Boruca. Polak przyznał, że rozważa opuszczenie klubu po zakończeniu sezonu. Chętnych do zatrudnienia polskiego bramkarza nie brakuje, jednak problemem może być kwota odstępnego, jakiej domagać się będzie Celtic. Boruc może jednak powołać się na Prawo Webstera i wykupić swój kontrakt.
Na mocy Prawa Webstera każdy zawodnik powyżej 28 roku życia, który gra w danym klubie przynajmniej trzy sezony, ma prawo wykupić swój kontrakt. Może to zrobić jednak nie wcześniej niż na dwa lata przed końcem jego obowiązywania. Piłkarz musi w takim wypadku wypowiedzieć umowę co najmniej na 15 dni przed końcem sezonu. Na mocy tego prawa piłkarz, który się na nie powołał, nie może przenieść się do klubu w tym samym kraju.
Ewentualne odejście Boruca właśnie w taki sposób nie spodobało się włodarzom Celtiku. Dyrektor wykonawczy klubu - Peter Lawwell, w wywiadzie dla BBC przyznał, że jeśli piłkarz zdecyduje się na wykorzystanie artykułu 17. przepisów FIFA, to spotkają się w sądzie.
Lawwell dodał także, że wszystkie doniesienia na temat zainteresowania Borucem przez inne kluby to tylko wymysły dziennikarzy nie mające przełożenia na rzeczywistość. - Nikt w Celtiku nigdy nie dyskutował nad tym ile wart jest Artur. To tylko i wyłącznie sprawka mediów - zakończył.
Angielska prasa doniosła w środę, że swoje zainteresowanie Polakiem zgłosiły Arsenal i Tottenham.
Źródło: Futbol.pl
.: dodaj komentarz
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze czytelników. Mamy prawo do usuwania i redagowania komentarzy.
Wasze komentarze: (1)
Gosia (2007-12-12 18:13:54):
Dziwne troszkę to gadanie Lawwella.Skoro FIFA ma taki artykuł w swoich przepisach,to znaczy,że jest to krok dozwolony....więc sąd tu chyba wiele nie pomoże.