HOME | O ARTURZE | BIOGRAFIA
WYWIADY | OSIĄGNIĘCIA | KARIERA
GALERIA | TAPETY | KSIĘGA GOŚCI | KONTAKT




Wtorek, 24 lipca 2007
Byliśmy żenujący

Artur Boruc zabrał głos w sprawie ostatniego sparingu przeciwko Chicago Fire. Bramkarz The Hoops nie raduje się z powodu licznych okazji do interwencji, jakie w ostatnim czasie serwuje mu "dziurawa" defensywa naszego klubu.

"Król Artur" rozegrał 45 minut przeciwko outsiderowi MLS. Jednak nawet pomimo nienagannej postawy nie zdołał uchronić Celticu od utraty bramki, którą po fatalnym błędzie Stevena Pressleya zdobył debiutujący w barwach Chicago Meksykanin Blanco.

- Mówiąc szczerze, nasza gra w pierwszej połowie była naprawdę żenująca. Stało się tak, ponieważ byliśmy słabi i graliśmy fatalnie - stwierdził Boruc.

- Ostatecznie udało nam się doprowadzić do remisu, lecz nie możemy być zadowoleni z takiego rezultatu.

Boruc zdaje sobie sprawę, iż rezultaty meczów sparingowych są drugorzędną sprawą, ale mimo to oczekuje, aby były one zadowalające. - Głównym celem sparingów jest przygotowanie fizyczne, lecz na tym etapie wyniki też powinny być istotne.

Źródło: CelticPoland.com


.: dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze czytelników. Mamy prawo do usuwania i redagowania komentarzy.
Wasze komentarze: (4)

Kasiu(L)ka (2007-07-25 12:58:53):
no niestety nie zawsze jest tak jakbyśmy tego chcieli i wynik nie zawsze jest taki jaki być powinien ...

'dziurawa' defensywa Celtów, niestety poraz kolejny ... ehhh .

oby następnym razem było lepiej .

______________________________________

pzdr ;)

AOK (2007-07-25 13:19:49):
EISAI POLH KALOS QOALKEEPER BORUC.DELV NA SOY MEIASO KAI EGV PAIZV QOALKEEPER.

Wiki (2007-07-26 01:34:20):
No tak meczu z chicagowcami wszak nie widziałam,ale słuchając czy tam czytając jakieś pogłoski to faktycznie z dyspozycji The Bhoysów jak na razie nie możemy być zadowoleni,ale sobie tak myślę hehe,że wraz z nadejściem nowego sezonu przyjdą i zawyżone wymagania motywacyjne;)u chłopaków,a tym samym dobra forma i świetna gra...no przynajmniej bardzo w to wierzę.Oczywiście nie daruję tu też Artkowi i muszę mu...hehe pogratulować obrony karniaka w potyczce z MLS.Obrona elegancik;)
A na dziś życzę powodzenia ze Sroczkami!!!
"You'll never walk alone..."


sciema (2007-07-27 21:02:15):
Niewychodzi nam na sparingach wiec i tak będzie w meczach o punkty

 
Wiadomość:
Treść komentarza:
Autor:
Mail:   

DODAJ KOMENTARZ
Do dodania kometarza wymagana jest obsługa JavaScript!
Redakcja ma prawo do usunięcia lub redagowania komentarza.
UWAGA! Jeżeli komentarz będzie zawierał treści niecenzuralne lub obraźliwie lub niezwiązane z tematem nie zostanie opublikowany.


© 2005 ArturBoruc.com Wszelkie prawa zastrzeżone
Created & hosted by Legia LIVE!