Środa, 30 maja 2007
Zgrupowanie we Wronkach
Artur Boruc, wraz z resztą kadry, przygotowującą się do eliminacyjnych meczów z Armenią i Azerbejdżanem, ciężko pracuje na zgrupowaniu we Wronkach. "Boruk" ledwie skończył sezon, a już zawitał do upalnej Polski.
- Umieram - wyznał nam Artur. - Z gorąca - dodał po chwili - Jak wy tu wytrzymujecie? - pytał zaskoczony wysokimi temperaturami.
"Boruk" gdy tylko kończy się trening, natychmiast znika w hotelowym pokoju. "Nie chcę narażać się na ostre promienie słońca i tę duchotę. Serio, jestem zaskoczony temperaturą. To jakieś tropiki" - dziwi się.
Zmęczony Artur obiecuje, że wkrótce opowie czytelnikom więcej o zgrupowaniu. "Dwa lata nie widziałem słońca. Muszę przywyknąć" - śmieje się.
.: dodaj komentarz
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze czytelników. Mamy prawo do usuwania i redagowania komentarzy.
Wasze komentarze: (5)
Ula i Iwcia (2007-05-31 11:04:45):
Artur!!! wierzymy w Ciebie :))
napewno dasz radę i Polska wygra :)) trzymamy kciuki !!!!! Pozdrowionka :))
Pyziaczek13 (2007-05-31 14:32:47):
Hehe nieźle :-)))
Mocny jak zawsze :-))
Kasiu(L)ka (2007-05-31 15:23:57):
:D to Jego poczucie humoru :))
[niesamowity facet]
Kochamy Cię Arczi :* :)) 3mamy kciuki :)
seba (2007-05-31 22:27:13):
Artur jesteś wielki
Zakochana Borucowa (2007-06-14 13:41:10):
Nawet przy największym mrozie ja czuje do ciebie najgorętszą temperature!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Nawet przy największych mrozach w moich ramionach było by Tobie Artusiu gorąco, ponieważ moja milość jest gorąca!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!